W przypadku kupna samochodu z wadami bardzo istotne jest szybkie podjęcie odpowiednich kroków prawnych. Poniżej opisuję jak wybrać przepisy, zebrać dowody i doprowadzić do odstąpienia od umowy, obniżenia ceny, naprawy lub wymiany pojazdu, stosownie do wyboru kupującego. Artykuł jest aktualny na 2026 rok.
SPIS TREŚCI
Ustal, na które przepisy się powołasz
Najpierw należy ustalić jakie przepisy będą miały zastosowanie do naszej sprawy. Strony transakcji, gdzie (K) to kupujący, a (S) to sprzedawca, mogą być następujące:
- konsument (K) – przedsiębiorca (S),
- przedsiębiorca (K) – przedsiębiorca (S)
- osoba fizyczna niebędąca przedsiębiorcą (K) – os. fiz. nieb. przedsiębiorcą (S)
Sytuacja nr 1 (konsument kupuje od przedsiębiorcy) będzie miała miejsce przede wszystkim, gdy kupimy samochód z wadami ukrytymi od komisu lub w salonie i nie prowadzimy działalności gospodarczej. Co ciekawe, można też zastosować te przepisy, gdy kupujący prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą niezwiązaną z motoryzacją (np. masażysta, architekt, pielęgniarka itp.). Wtedy korzystasz z Ustawy o prawach konsumenta.
Sytuacja nr 2 (dwóch przedsiębiorców) jest bardziej skomplikowana. Najczęściej kupujący będzie musiał powołać się na Kodeks cywilny, ale warto skonsultować z prawnikiem, czy nie da się ustalić statusu konsumenta, o którym piszę wyżej.
Sytuacja nr 3 (umowę zawierają dwie osoby niemające firmy) to klasyczna transakcja pomiędzy dwiema osobami nieprowadzącymi działalności gospodarczej. Wtedy kupujący formułuje swoje roszczenia w oparciu o Kodeks cywilny.

Pomoc prawna
Jeśli jesteś zainteresowany naszą pomocą lub bezpłatną poradą opisz Twoją sprawę korzystając z tego formularza. W odpowiedzi otrzymasz bezpłatną analizę sprawy oraz propozycję pomocy z naszej strony wraz z wyceną.
Zbierz dowody
Sprzedawca często będzie kwestionował swoją odpowiedzialność lub grał na zwłokę. Dochodzenie od niego roszczeń, nie uniemożliwia korzystania z wadliwego pojazdu. Należy jednak dokumentować wszelkie naprawy i poniesione koszty (faktury, paragony, oświadczenia i dane mechaników), tak aby możliwe było ich późniejsze dochodzenie od sprzedawcy.
Zadbaj o zdjęcia wad. Jeśli samochód będzie w warsztacie, w trakcie napraw niech zdjęcia będą wykonane „od ogółu do szczegółu”, czyli najpierw cały samochód, później fragment będący przedmiotem naprawy, później zbliżenia na wadę. W końcu skąd sąd lub biegły mają wiedzieć, że zdjęcie ze zbliżeniem na nagar na świecach pochodzi z wadliwego pojazdu?
Wszelki kontakt ze sprzedawcą powinien odbywać się w formie listów (poleconych lub poleconych za zwrotnym potwierdzeniem odbioru), przy zachowaniu kopii wysyłanych pism. Rozmowy powinny być nagrywane lub powinny odbywać się przy udziale świadków.
Jeśli planujesz zwrot samochodu po zakupie i nie korzystasz z niego, warto umieścić go na strzeżonym parkingu lub w innym miejscu nieznanym sprzedawcy. Należy to też zrobić jeśli planujemy zatrzymać samochód, ale korzystanie z niego jest niemożliwe do czasu naprawy.
Zastanów się co chcesz osiągnąć
Co planujesz? Zwrócić samochód sprzedawcy? A może odpowiada Ci sytuacja, w której sprzedawca samochód naprawi? A może poniosłeś już koszty napraw i chcesz odszkodowania? Postaraj się dostosować swoje oczekiwania do obowiązujących przepisów.
Przykładowo jeśli jesteś konsumentem, musisz pamiętać o tzw. sekwencyjności roszczeń i najpierw zażądać naprawy lub wymiany pojazdu, a dopiero później możesz odstąpić od umowy. Nie martw się tym. Sprzedawca w większości spraw i tak nie zdoła w sposób zgodny z wymogami Ustawy o prawach konsumenta naprawić pojazdu, więc i tak będziesz mógł odstąpić od umowy.
Uprawnienia konsumenta
Pamiętaj o sekwencyjności roszczeń! W pierwszym piśmie zażądaj naprawy pojazdu, zakreśl termin wynoszący min. 14 dni i zadeklaruj udostępnienie pojazdu. Po upływie tego terminu, w kolejnym piśmie możesz odstąpić od umowy lub obniżyć cenę pojazdu.
Gdyby jednak sprzedawca zadeklarował chęć usuwania wad powiedz „sprawdzam”.Zapytaj na czym ma polegać usuwanie wad, gdzie ono nastąpi, czy nie zostaną użyte używane części. Skontaktuj się z naszą kancelarią, żeby otrzymać protokół przekazania pojazdu do naprawy i odbioru pojazdu z naprawy.
Większość sprzedawców, w takiej sytuacji, albo postara się przy naprawie albo z niej zrezygnuje, a Ty będziesz miał wolną rękę do odstąpienia od umowy albo obniżenia ceny.
Ustawa o prawach konsumenta
Art. 43d. [Uprawnienia konsumenta w przypadku braku zgodności z umową]
1. Jeżeli towar jest niezgodny z umową, konsument może żądać jego naprawy lub wymiany.
2. Przedsiębiorca może dokonać wymiany, gdy konsument żąda naprawy, lub przedsiębiorca może dokonać naprawy, gdy konsument żąda wymiany, jeżeli doprowadzenie do zgodności towaru z umową w sposób wybrany przez konsumenta jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów dla przedsiębiorcy. (…)
Art. 43e. [Obniżenie ceny; odstąpienie od umowy]
1. Jeżeli towar jest niezgodny z umową, konsument może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, gdy:
1) przedsiębiorca odmówił doprowadzenia towaru do zgodności z umową zgodnie z art. 43d ust. 2;
2) przedsiębiorca nie doprowadził towaru do zgodności z umową zgodnie z art. 43d ust. 4-6;
3) brak zgodności towaru z umową występuje nadal, mimo że przedsiębiorca próbował doprowadzić towar do zgodności z umową;
4) brak zgodności towaru z umową jest na tyle istotny, że uzasadnia obniżenie ceny albo odstąpienie od umowy bez uprzedniego skorzystania ze środków ochrony określonych w art. 43d;
5) z oświadczenia przedsiębiorcy lub okoliczności wyraźnie wynika, że nie doprowadzi on towaru do zgodności z umową w rozsądnym czasie lub bez nadmiernych niedogodności dla konsumenta. (…)
4. Konsument nie może odstąpić od umowy, jeżeli brak zgodności towaru z umową jest nieistotny. Domniemywa się, że brak zgodności towaru z umową jest istotny. (…)
Uprawnienia nie-konsumenta
Jeśli dobrze udokumentowałeś wady i jesteś pewny swoich roszczeń, możesz je już określić w pierwszym piśmie. Jeśli uprawnieniem, które chcesz realizować jest odstąpienie od umowy, bezpiecznie będzie najpierw skonsultować to z naszą kancelarią. W wielu przypadkach złożenie takiego oświadczenia warto zostawić na ostatnie pismo, a w pierwszym jedynie zawiadomić o wadach.
Możesz wybrać jedno z czterech uprawnień (odstąpienie, obniżenie ceny, żądanie naprawy, żądanie wymiany).
Kodeks cywilny
Art. 560 [Odstąpienie; obniżenie ceny]
§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. (…)
§ 3. Obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady.
§ 4. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.
Art. 561. [Wymiana rzeczy, usunięcie wady]
§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady.
Pułapki na kupującego nie-konsumenta
Ustal czy w umowie nie wyłączono uprawnień kupującego z tytułu rękojmi. W takim przypadku zwrot samochodu po zakupie lub uzyskanie odszkodowania nie jest niemożliwe, ale jest trudniejsze. Jeśli podejrzewasz, że w Twojej umowie wyłączono rękojmię („kupujący nie będzie wnosił roszczeń” / „strony wyłączają rękojmię”), zapoznaj się z naszym artykułem o niekorzystnych wzorach umów sprzedaży.
Postanowienie umowne „kupujący zapoznał się ze stanem technicznym i nie wnosi do niego uwag” nie jest wyłączeniem rękojmi i nie należy się nim przejmować. Szerzej opisujemy to w tym artykule.
Art. 558. § 1. Strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jednakże w umowach z udziałem konsumentów ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w wypadkach określonych w przepisach szczególnych.
§ 2. Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.
Co napisać w piśmie do sprzedawcy
Dokładnie opisz wady. Możesz załączyć dowody na ich okoliczność, przy czym pamiętaj, że udostępnienie pełnego materiału dowodowego może nie być odpowiednią taktyką w sporze, w szczególności, jeśli uważasz, że sprzedawca o wadzie wiedział, a Ty zostałeś oszukany.
W piśmie należy wskazać, że proponujemy sprzedawcy kontakt w celu udostępnienia mu pojazdu do oględzin, tak aby sam mógł przekonać się o wadach. Dzięki temu wykażemy inicjatywę wymaganą zarówno przez art. 561(2) Kodeksu cywilnego jak i . Ewentualna bierność lub odmowa sprzedawcy obciąży tylko jego.
Kodeks cywilny
Art. 561(2). § 1. Kupujący, który wykonuje uprawnienia z tytułu rękojmi, jest obowiązany na koszt sprzedawcy dostarczyć rzecz wadliwą (…) do miejsca, w którym rzecz została wydana kupującemu.
§ 2. Jeżeli ze względu na rodzaj rzeczy (…) dostarczenie rzeczy przez kupującego byłoby nadmiernie utrudnione, kupujący obowiązany jest udostępnić rzecz sprzedawcy w miejscu, w którym rzecz się znajduje.
Ustawa o prawach konsumenta
Art. 43d. [Naprawa lub wymiana] (…)
5. Konsument udostępnia przedsiębiorcy towar podlegający naprawie lub wymianie. Przedsiębiorca odbiera od konsumenta towar na swój koszt.
Art. 43e. [Obniżenie ceny lub odstąpienie od umowy] (…)
6. W razie odstąpienia od umowy konsument niezwłocznie zwraca towar przedsiębiorcy na jego koszt. Przedsiębiorca zwraca konsumentowi cenę niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania towaru lub dowodu jego odesłania.
Pamiętaj, że odrębną kwestią jest zawiadomienie sprzedawcy o wadzie, a odrębną wysłanie oświadczenia z naszym uprawnieniem (odstąpienie, obniżenie, naprawa, wymiana). Jeśli nie chcesz precyzować od razu swojego roszczenia, na początku wystarczy wysłanie pisma z zawiadomieniem o wadzie.
Dodatkowe uprawnienia konsumenta
W przypadku realizacji roszczeń przez konsumenta wyglądają one podobnie jak opisane wyżej roszczenia podnoszone przez pozostałych kupujących. Konsument dysponuje natomiast następującymi, dodatkowymi udogodnieniami.
Domniemanie uznania reklamacji w razie braku odpowiedzi
Jeśli przedsiębiorca nie odpowiedział na reklamację w terminie 14 dni od daty jej otrzymania oznacza to, że ją uznał. Wynika to z art. 7a Ustawy o prawach konsumenta.
Domniemanie istnienia niezgodności w momencie sprzedaży
Jeśli niezgodność towaru (pojazdu) z umową stwierdzono przed upływem dwóch lat od wydania towaru przyjmuje się, że wada istniała w momencie jego wydania. Wynika to z art. 43c ust. 1 Ustawy o prawach konsumenta.
Domniemanie istotności wady
Odstąpienie od umowy wymaga udowodnienia, że wada nie jest nieistotna (błaha, pomijalna, niewielka). Domniemanie istotności wady wprowadza art. 43e ust. 4 Ustawy o prawach konsumenta.
Niedopuszczalność ograniczenia praw konsumenta
Kupującemu konsumentowi nie można wyłączyć lub istotnie ograniczyć uprawnień z tytułu rękojmi. Zgodnie z art. 7 Ustawy o prawach konsumenta: „Konsument nie może zrzec się praw przyznanych mu w ustawie. Postanowienia umów mniej korzystne dla konsumenta niż postanowienia ustawy są nieważne, a w ich miejsce stosuje się przepisy ustawy”. Wszelkie postanowienia o niewnoszeniu roszczeń, o braku możliwości zwrotu samochodu po zakupie, o wyłączeniu rękojmi, są nieważne jako klauzule niedozwolone.
Dłuższe terminy na dochodzenie roszczeń
W Ustawie o prawach konsumenta określono tylko jeden termin, tj. 2-letni termin na ujawnienie się wady od momentu wydania pojazdu. Samo złożenie oświadczenia może nastąpić później. Reguluje to art. 43c ust. 1 Ustawy o prawach konsumenta, zgodnie z którym: „Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za brak zgodności towaru z umową istniejący w chwili jego dostarczenia i ujawniony w ciągu dwóch lat od tej chwili”.

Terminy na zwrot samochodu lub obniżenie ceny
Wbrew obiegowym opiniom nie istnieje termin na zawiadomienie sprzedawcy o wadzie (np. miesiąc na momentu dowiedzenia się od niej). Jedynie w transakcji pomiędzy dwójką przedsiębiorców, kupujący powinien zawiadomić sprzedawcę o wadzie niezwłocznie po powzięciu wiedzy o niej (art. 563 § 1 k.c.).
Szczegółowo zagadnienie terminów opisuję w artykule Terminy na dochodzenie roszczeń z tytułu wad pojazdu.
Dochodzenie roszczeń w sądzie
Forma dochodzenia roszczeń może być różna. Możliwe jest skierowanie do sądu pozwu lub zawezwania do próby ugodowej. Nie zalecamy korzystania z e-sądu.
Jeśli kupujący decyduje się na wniesienie powództwa, przygotowanie pozwu powinien zlecić prawnikowi, ponieważ każdy stan faktyczny umożliwia dobranie innych środków prawnych i zastosowanie innych przepisów.
Skonstruowanie roszczenia nie musi opierać się tylko i wyłącznie o przepisy art. 556 i n. Kodeksu cywilnego lub Ustawy o prawach konsumenta. Możliwe jest zastosowanie np. zbiegu roszczeń z tytułu rękojmi i z art. 471 k.c., co w niniejszej sprawie pozwoliło powodowi odzyskać nie tylko odszkodowanie odpowiadające cenie akumulatora, ale również cenie jego badań diagnostycznych i pomocy prawnej, co dwukrotnie zwiększyło kwotę dochodzonego roszczenia.
Kwestia wyboru roszczenia przed skierowaniem sprawy na etap sądowy została szerzej opisana w kolejnym artykule.
Jesteś sprzedawcą? Masz prawa, podobnie jak kupujący
Każdy kupujący prędzej, czy później będzie również sprzedawcą samochodu. Jeśli sprzedałeś samochód, również możesz skorzystać z naszej pomocy, ponieważ niejednokrotnie roszczenia kupujących okazują się niezasadne. Jest tak np. wtedy, gdy sprzedawca nie składał żadnych zapewnień o stanie pojazdu, a samochód ma typowo eksploatacyjne wady (np. zużyte sprzęgło). Jeśli sprzedałeś samochód i chcesz ustalić, czy istnieją podstawy Twojej odpowiedzialności, skontaktuj się z nami.
Pytania i odpowiedzi (FAQ)
1/ ZWROT SAMOCHODU W TERMINIE 14 DNI
Czy możliwy jest zwrot samochodu po zakupie w terminie 14 dni bez powodu?
Zwrot w terminie 14 dni bez podania przyczyny dotyczy zakupów na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa. Większość umów sprzedaży pojazdów nie spełnia tego kryterium, ponieważ umowę zawiera się przy równoczesnej obecności sprzedawcy i kupującego.
2/ TERMIN NA ZWROT OKREŚLONY PRZEZ SPRZEDAWCĘ
Zwrot samochodu w ciągu 7 dni. Sprzedawca twierdzi, że jedynie w takim terminie mogłem zwrócić samochód po kupnie.
Jeśli podstawą zwrotu pojazdu ma być wada (niezgodność z umową) terminy na zwrot są dużo dłuższe. Nie ma żadnego ograniczenia czasowego w postaci 7 dni, miesiąca lub dwóch miesięcy. Terminy w rękojmi opisujemy w tym artykule.
3/ MOMENT ZWROTU SAMOCHODU I PIENIĘDZY ZA SAMOCHÓD
Uzależniam zwrot samochodu od wcześniejszego otrzymania od sprzedawcy przelewu. Sprzedawca się na to nie zgadza. Co zrobić?
Zwrot świadczeń powinien nastąpić równocześnie. Nie można wymusić na sprzedawcy wcześniejszego przelewu, przed wydaniem pojazdu. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w przypadku zgodnej woli sprzedawcy i kupującego, uregulować to odmiennie.
4/ KOSZTY DODATKOWE (OC, OPONY)
Umowę zawarłem pół roku temu i kupiłem do niego zimowe opony, zawarłem umowę OC. Odkryłem fałszywy przebieg i teraz ustalam ze sprzedawcą zwrot samochodu po nieudanym zakupie. Czy mogę żądać zwrotu pieniędzy za opony i OC.
Zwrot za OC jest uzasadniony. W przypadku opon sprawa jest bardziej skomplikowana. Jeśli samochód miał zużyte zimowe opony i wymiana była niezbędna, a stare opony zutylizowano, możliwe jest żądanie zwrotu. W innym przypadku powinniśmy zatrzymać opony, nie żądać zwrotu za nie od sprzedawcy i samodzielnie je sprzedać.
5/ ZWROT WYŁĄCZNIE CENY SAMOCHODU
Sprzedawca zgadza się na zwrot samochodu po zakupie, który miał miejsce miesiąc temu. Nie zgadza się natomiast na zwrot za serwis olejowy, który wykonałem. Co zrobić?
Warto rozważyć zawarcie ugody, w ramach której odzyskamy cenę pojazdu, ale równocześnie nie zrzekniemy się roszczenia o naprawienie poniesionej szkody. Wtedy możliwe będzie wytoczenie powództwa o mniejszą kwotę, a sprawa zwrotu samochodu będzie zamknięta. Jeśli natomiast sprzedawca nie zgadza się na zawarcie takiej ugody zasadne jest skierowanie do sądu pozwu z żądaniem zwrotu ceny pojazdu oraz zwrotu innych poniesionych kosztów.
6/ DAROWIZNA A ODSTĄPIENIE OD UMOWY
Sprzedawca twierdzi, że zwrot samochodu po zakupie jest niemożliwy bo w dowodzie widnieje obok mnie mój ojciec, a samochód kupowałem tylko ja. Po kupnie zrobiłem darowiznę.
Darowizna powinna zostać uchylona przed odstąpieniem od umowy. Taka sytuacja wymaga konsultacji z prawnikiem, ponieważ ewentualny błąd może uniemożliwić zwrot samochodu.
7/ ODSZKODOWANIE (WYNAGRODZENIE) DLA SPRZEDAWCY
Zwracam samochód sprzedawcy z powodu wad, ale chce mnie obciążyć za niedużą obcierkę na parkingu (500 zł) i za użytkowanie przez 3 miesiące (1000 zł).
Pieniądze za obcierkę są zasadne, bo nie jest to normalne zużycie pojazdu. Natomiast zwrot samochodu po zakupie nie uzasadnia wypłacania sprzedawcy „wynagrodzenia” za korzystanie z samochodu przez kupującego.
8/ BŁĘDNA KWOTA OBNIŻENIA CENY
Wysłałem obniżenie ceny na 4000 zł. Biegły sądowy obliczył je na 3000 zł. Sprzedawca twierdzi, że moje oświadczenie jest z tego powodu nieważne.
Złożenie oświadczenia o obniżeniu ceny z podaniem nieprawidłowej kwoty nie skutkuje nieważnością takiego oświadczenia. Zawsze lepiej złożyć oświadczenie na kwotę wyższą, a później ograniczyć roszczenia w sądzie po ich dokładnym obliczeniu przez rzeczoznawcę, przed skierowaniem pozwu. Kłopotliwa może być odwrotna sytuacja- złożenie oświadczenia na zbyt niską kwotę może później uniemożliwić jej rozszerzenie do wyższej kwoty, ze względu na upływ terminów.
9/ SAMOCHÓD ZOSTAWIONY W ROZLICZENIU W RAZIE ZWROTU SAMOCHODU PO ZAKUPIE
Muszę zwrócić samochód sprzedawcy w związku z jego wadami. Kłopot w tym, że poza gotówką w rozliczeniu zostawiłem stary samochód, a sprzedawca już go nie ma. Jak to rozwiązać?
Cena pojazdu może być uiszczona w części w gotówce, a w części w przedmiocie, którego wartość jest możliwa do ustalenia. W takich sytuacjach raczej nie praktykuje się zwrotu samochodu zostawionego w rozliczeniu, chyba że z dokumentów wynika, że strony zawarły umowę zamiany. Zawsze jednak warto skonsultować taką sytuację z prawnikiem.
tagi wpisu: reklamacja nowego samochodu, reklamacja używanego samochodu, zwrot samochodu po zakupie od osoby prywatnej, ile jest dni na odstąpienie od umowy kupna-sprzedaży samochodu
Witam
Kupiłem samochód marki audi model a4 b8. Podczas oględzin dowiedziałem się ze były robione drzwi z tylu i lewe od kierowcy. Zgodziłem się na kupno wiedząc o tych wadach.1.5 tyg później byłem u mechanika żeby wymienił mi filtry i olej w nowym aucie. Po wymianie powiedział ze w tym aucie był robiony dach i samochód ma bardzo dużo szpachli na sobie nie tylko na tych drzwiach o których zostałem poinformowany. Powiedział ze zima może być problem ze lakier popęka i będzie syf. Zdenerwowany dzwonię do sprzedającego, który mowi ze nie wiedział o tym ale dodał ze nie ma szans na zwrot pieniędzy. Co zrobić mam tskie prawo czy nie ?
Jeśli zakres pokolizyjnych uszkodzeń i napraw był większy niż ten, o którym Pan wiedział, to sprzedawca za to odpowiada. Proszę o wypełnienie tego formularza dotyczącego wad pojazdu https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę możliwych dróg działania. Okoliczności sprawy jest na tyle dużo, że muszę je dokładniej poznać, żeby napisać coś wiążącego.
Witam,
Kilka dni temu sprzedałem Opla Vectre 1,9 cdti. z 2005 roku. Po nie całym tygodniu kupujący zadzwonił do mnie z pretensjami o ubywającym płynie chłodniczym i potencjalną koniecznością naprawy uszczelki pod głowicą. Dodam, że samochód użytkowany był na codzień, a kupujący w momencie oględzin zauważył wycieki pod spodem auta lecz zdecydował się go kupić po cenie 7600zł (cena wyjściowa była 8500). Po czyjej stronie jest racja w takiej sytuacji?
Jeśli kupujący wiedział o wadach to nie odpowiada Pan za nie. Sugeruję zażądać od kupującego pisemnego stanowiska z opisaniem wad. Prawdopodobnie niczego Pan nie otrzyma. Jeśli coś jednak przyjdzie pocztą, może nam Pan to przesłać i przeanalizujemy sprawę.
3 tygodnie temu kupiłem używane auto z komisu renomowanej firmy, która prowadzi sprzedaż, serwis, stacje diagnostyczną itd aut nowych jednej z marek. Celowo nie podaję tu jaki to salon, aby nie kojarzyć firmy. W każdym razie kupiłem używane auto z 2005r z silnikiem 1,9 DCI 120KM. Ogłoszenie znalazłem na OTOMOTO i na ich stronie. Cena większa od średniej w ogłoszeniach tego pojazdu z tego rocznika. Zajechałem do komisu i po zapewnieniu ustnym, że auto jest w pełni sprawne i zdiagnozowane (no jak by inaczej skoro kupuję w tak renomowanej firmie) więc uwierzyłem na słowo i dokonałem zakupu. Auto ma przejechane niecałe 140000 tys. Jadąc do domu, jednak zauważyłem, że auto chyba się tak bardzo nie zbiera jak na taki silnik. Na drugi dzień wyjechałem na miasto i zauważyłem, że jednak nie ma w nim takiej mocy jak by turbina się wcale nie włączała, na wyświetlaczu żadnych błędów. Postanowiłem je troszkę przegazować i po tym coś się chyba odblokowało, bo auto dostało takiego kopa, że teraz wiedziałem, że jednak nie miało tej mocy przy zakupie. Wyjechałem zatem przetestować je na prędkości za miasto i tu dopiero wyszło, że po przekroczeniu 120km/h na wyświetlaczu wyskoczył błąd CHECK INIECTION i auto straciło moc (z tego co wiem to chyba włącza się tryb awaryjny). Zgłosiłem to i coś tam przeczyścili jakiś zawór (cały tydzień w serwisie) stwierdzili, że jest już wszystko OK i oddali auto. Przekonany wziąłem, ale pojechałem za miasto przetestować, a tu niestety żadnych zmian, właściwie prawie żadnych zmian, bo błąd pokazuje się teraz dopiero po przekroczeniu 140km/h. Moje pytanie czy sprzedawca ma obowiązek usunąć te wady, czy to jest tylko jego dobra wola? Pytam bo nie wiem jak się zachować jak stwierdzi, że jest inaczej i że to wada eksploatacyjna, anie ukryta lub zatajona
Jeśli wady wystąpiły tak szybko to można skutecznie udowadniać, że pojazd już w dacie jego wydania, nie nadawał się do przeznaczonego celu. Proszę o wypełnienie tego formularza dotyczącego wad pojazdu https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę możliwych dróg działania.
Witam. 01.09 zakupiłem samochód z 2005.r, pan sprzedawca zapewniał, że w samochodzie nie ma kompletnie nic do zrobienia prócz wymiana oleju po 2tyś km, ponieważ rozrząd robił u swojego mechanika na co jest wystawiona wz, po około miesiąca od zakupu odezwało się koło dwumasowe postanowiłem, że narazie nie bedę tego naprawiać ponieważ nie jest w pełni zużyte, niestety wczoraj dowiedziałem się od mechanika że blok silnika jest pęknięty w miejscu mocowania łapy silnika ( najprawdopodobniej przyczyną tego była nie dokręcona łapa przy wymianie rozrządu), wiąże się to z wymiana bloku silnika. Moje pytanie brzmi czy jest jakaś możliwość aby sprzedający poniósł koszty naprawy ?
Witam zakupiłam samochód w komisie 4.09.18r. Po trzech dniach oddałam samochód do mechanika, aby zrobil rozrząd wymienil filtry i oleje, mechanik stwierdził że silnik jest przełożony ze starszego o 8 lat samochodu. Po tym odrazu chciałam auto zwrócić lecz sprzedawca z komisu odmówił. Udalam się po radę prawnika, gdzie ten wysłał mnie do rzeczoznawcy, okazało się jeszcze ze silnik ma pojemnosv 1,2 a nie nie 1,4 jak w umowie. Jest to samochód marki seat Ibiza 4 rzekomo z 2009r. Wysłaliśmy pismo do sprzedawcy, brak odzewu, prawnik radzi złożyć sprawe do sądu, trochę się obawiam dlaczego sprzedawca jest taki pewny siebie czy wygram dodam że za samochód zapłaciłam 14 tys. Proszę o radę co robić dalej..
Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz/ . Przygotuję dla Pani bezpłatną analizę sprawy i zaproponuję jakieś działania z naszej strony. Pojemność silnika inna od deklarowanej jest wadą polegającą na niezgodności stanu faktycznego z zapewnieniami sprzedawcy.
Jak zakończyła się Pani sprawa ?
A ja kupiłem bubel. Sam. miał przeglad nieceałe 2 tyg. przed zakupem, więc byłem pewny, że wszystko jest ok. Tego samego dnia kiedy zakupiłem pojazd zaczeły się dziać cuda. Stacja kontroli umywa ręce, sprzedający zwala winę na stację. Koszt napraw za auto kosztujace 7900 to już 3500pln
Kupiłam auto od handlarza, wszystko było w porządku, do momentu kiedy nie dotarliśmy do domu. Usłyszeliśmy dziwne stukanie z silnika, które coraz bardziej się nasila i jest głośne. Wstępnie umówiłam się do mechanika na naprawę i po naprawie jeśli będzie to drogie do zrobienia chce wysłać pismo do sprzedawcy o zwrot kosztów. Czy wystarczy paragon za naprawę? Czy poprosić mechanika aby zrobił zdjęcia niesprawnych części? Czy jeszcze inne kroki podjąć?
Dodam że w umowie kupna mam że zrzekam się rękojmi, ale czytałam, że to jest bezprawne i nie ma mocy prawnej.
Witam, zostawiłam auto w rozliczeniu przy kupnie nowego auta w tym samym komisie. Moje stare auto zostało bardzo szybko sprzedane. Teraz komis domaga się ode mnie napraw i grozi sądem, ponieważ jedna z felg była spawana i według nich jest to wada konstrukcyjna. O spawanej feldze nie wiedziałam, auto nie dawało żadnych objawów, że coś jest nie tak. Czy jest to podstawa do tego aby ciągać mnie po sądach bądź żądać ode mnie pieniędzy na naprawę?
Czy jest możliwe odszkowanie, lub żądanie wymiany samochodu na nowy jeżeli po 2 latach od zakupu nowego samochodu w salonie citroena wychodzi korozja na wszystkich drzwiach bagażniku i masce, dodam też że co chwila są prowadzone jakieś akcje serwisowe i wymieniają kolejne rzeczy w tym samochodzie
Widziecie nowe auta mają problemy a tu niektórzy mają problem że w 18 letnim aucie pęcherz wyszedł i korozja jest na progu , ludzie tutaj odczepczcie się wkońcu od sprzedającego który nie oszukuje a weźcie a oszustów którzy naprawdę oszukują ludzi , np. jak Pan wyżej kupił nowe auto a auto ma wady i to jest istota rękojmi niech reklamuje do salonu a nie kupujecie od prywatnych osób i macie pretensje o bzdety.
Sprzedawca samochodów
Czytam te komentarze i włosy stają mi dęba.Handlarze żyją ze sprzedaży pojazdów.Jeżeli cena oferowanego samochodu odbiega od średniej rynkowej to jest to pierwszy znak żeby trzymać się od takiego towaru z daleka.Myślicie że w ogłoszeniach są okazje?Bzdura.Niska cena jest po to żeby wcisnąć frajerowi lewy samochód.Kupujecie tanio a nastepnego dnia mechanik i tysiące złotych.Jaki to ma sens?
Samochody w idealnym stanie są natychmiast sprzedawane stałym klientom,rodzinie,znajomym.Ale nigdy nie trafiają do ogłoszeń,zwłaszcza z atrakcyjną ceną.Samochody przed zakupem należy sprawdzać u mechanika.Wszystkie a w szczególności te super okazje.A Wy łowcy okazji myślcie co kupujecie.
Witam
Kupiłem auto z komisu faktura VAT, auto miało 2 dni wcześniej zrobiony przegląd techniczny sprawdziłem to co widziałem i zarejestrowałem go w przeciągu tygodnia. Kolejnym krokiem była wymiana oleju odstawiłem do mechanika który odkrył, że pęknięta jest obudowa skrzyni biegów i cieknie olej, spocona jest turbina (najprawdopodobniej do regeneracji), cieknie z półosi, pęknięta jest chłodnica klimatyzacji i akumulator jest nie z tego modelu i nie trzyma. Auto posiadam 11 dni i zrobiłem około 400 km. W jaki sposób mogę walczyć o odstąpienie od umowy?
Trzeba było jechać do mechanika przed kupnem a nie teraz lamentować.
Tez nie rozumiem takiej kolejności zdarzeń
A, Ja kupiłem auto H350 hyundia za 150000 pln i rdzewieje odkleja się nowka z salonu brak słów nikt nie pomaga i gwarancja to nie jest jest to wada fabryczna a aso twierdzi usterka gwarancyjna będzie naprawa auto mam 26 dni z 2018.04 i ????? tragedia , zgłaszam sprawę do ochrony środowiska i do prokuratury że okrada się Polaków . Koniec naciągania Auto strace i kasę na 3 lub 5 lat bo sprawa będzie się ciągła bo mają świetnych adwokatów są bezkarni . Już nic nie kupie nowego wole stare do remontu auta bez gwarancji.
Serwisy to lipaa i strata kasy i czasu schemat jest tak opracowany że niema osób odpowiedzialnych rozmawiamy z korporacją a ludzie to maszyny do kłamania za kasę.
OSTRZEGAM NIE KUPOWAĆ AUT NOWYCH NIE SPRAWDZONYCH A GWARANCJA DO BRAMY.
serdecznie pozdrawiam i ostrzegam przed praktykami kupowania.
Dokładnie nowe się psują a ludzie od starych wymagają nie wiadomo czego. Przyjedzie klient z dwoma tysiącami i mówi Panie a tu jest rysa , Panie a tam olej widać , i bierze miernik lakieru i mierzy , potem jedzie on , jego brat , wujek , ciotka i mechanik na jazde próbną i na sprawdzenie komputerem , panie a klima musi działać, na koniec pytają czy za 1500zł pójdzie i mówią że trzeba opuścić bo opony tylko na dwa sezony starczą , później sprawdzanie jak długo opłaty najlepiej na cały rok wykupiona polisa za 1000zł , i wkońcu mówią że wszystko dobrze ale się zastanowią czy wogóle kupić kombi diesla czy może jednak corse w benzynie. Ludzie sprzedając auto trzeba mieć stalowe nerwy, i pomijając już fakt że jak taki kupiec wkońcu kupi auto to za pare dni chce oddać bo ma klocki i przegub do wymiany.
to zajmij sie czym innym
Witam, 1 maja kupiłam auto od prywatnej osoby umowa kupna-sprzedaży. Nie miałam możliwości sprawdzenia na stacji diagnostycznej stanu technicznego pojazdu. Zostałam poinformowana o wadach, na które się „zgodziłam”, została obniżona cena…po kilku dniach użytkowania zauważyłam, że auto bardzo ciężko odpala na ciepłym silniku (nic mi o tym sprzedający nie wspomniał), no i okazało się także u mechanika, że drzwi przesuwne, nie domykają się do końca ze względu na wygięcie drzwi, a nie tak jak mnie poinformował sprzedawca „wystarczy śrubę dobrze dokręcić, to drzwi dojdą”. Na dzień dzisiejszy drzwi do wymiany! Teraz moje pytanie, czy mam prawo oddać auto sprzedającemu? Nie stać mnie w tym momencie by jeździć po mechanikach i diagnozować co może być przyczyną złego odpalania auta.
A czy Pani kupiła auto w salonie ??? Wiadomo że stare auto ma defekty, to że zaczeło ciężko odpalać może nie było wadą w dniu sprzedaży tylko popsuło się Pani.
Witam. Kupilem auto z komisu w Lesznie dokladnie citroena c5 2001r. Cena byla atrakcyjna wiec zadzwonilem zeby auto zarezerwowac. Pan z ktorym rozmawialem nic nie powiedzial ze auto jest uszkodzone i powiedzial ze mozna zarezerwowac. Po kilku dniach pojechalismy po to auto gzie zrobilismy 140km w jedna strone. Na miejscu nie bylo tego pana z ktorym rozmawialem a byli jego wspolpracownucy. Oni powiedzieli ze auto jest uszkodzone. Do wymiany miala byc tylko cefka zaplonowa. Ale dalo sie nim jechac nie przekraczajac 2000 obrotow. Po przyjechaniu nim do domu oddalem do mechanika ktory stwierdzil ze cefka jest ok. Ze to inna przyczyna. Juz wymienilem czujnik regulacji paliwa ktory wykazal komputer. Auto nadal nie chodzi jak powinno. Teraz sprawdzana jest pompa i wtryski. Koszt pompy to ok 800-900 zl. Wiec sprzedawca auta nie powiedzial mi prawdy. W dodatku na faktorze byla pieczatka ze auto bez gwarancji i rekojmi. Nie jestem obeznany w tych sprawach wiec dopiero z internetu dowiedzialem sie co to jest rekojmia. Co moge w tej sytuacji zrobic?
Wygląda że używany samochód najlepiej wyzłomować niż sprzedać mniej problemów. Sprzedawałem Fiata Seicento rocznik 2000. Auto stało pod domem od czerwca 2017 bez przeglądu gdyż kupiliśmy inne i jakoś umknęło to uwadze. Końcem roku postanowiłem go sprzedać. Pojawił się kupiec, oglądał pojazd 3 lub 4 razy, gdzie poinformowałem go co trzeba zrobić, min zrobić przegląd techniczny. Poinformowałem go że jak chce możemy podjechać na stacje kontroli to sobie zobaczy stan faktyczny i usłyszy ew co jest uszkodzone lub co trzeba wymienić. Zdecydował się na zakup. Podpisaliśmy tradycyjną umowę kupna sprzedaży z internetu z klauzulą „stan techniczny jest mi znany”. Po kilku dniach dzwoni do mnie że oddaje samochód, gdyż nie może zrobić przeglądu bo nie dałem mu dokumentu homologacji butli LPG. Po przekazaniu informacji ze ten dokument znajduje się w schowku po kilku godzinach otrzymuje kolejny telefon że on mimo to chce oddać samochód. Powód brak przeglądu. Przy każdej wizycie informowałem go priorytetowo o tym ze auto nie ma przeglądu. Na dzień dzisiejszy bez mojej wiedzy zostawił samochód na mojej posesji i po 3 miesiącach przesłał kluczyki oraz dokumenty do samochodu twierdząc że prawnik mu tak poradził. Na dzień dzisiejszy samochód jest moją własnością i nie wiem co można z tym faktem zrobić. W kontakcie telefonicznym w ostatnich dniach okazało sie że do wad które zataiłem jest jeszcze pęknięty zderzak przedni (tak oglądał 3 x) oraz że ręczny łapie na 3 ząbek ( przy zakupie łapał na 3 podczas próby jazdy i jakoś nie przeszkadzało w zakupie). Fakty: kupujący żąda zwrotu pieniędzy i straszy sądem przy czym auto jest jego własnością. Co robić? Czekać na obrót sprawy? Odstawić pojazd na posesje kupującego?? Nadmieniam że jestem osobą prywatną nie żadnym handlarzem.
W Pana przypadku dostatecznym zabezpieczeniem byłoby wyłączenie rękojmi. Jeśli miałoby to miejsce po uprzedniej, wspólnej wizycie z kupującym u mechanika, uważam, że byłaby to transakcja uczciwa dla obydwu stron.
zakupiłem samochód osobowy za kwotę 36000zł vw passata z 2012r w benzynie . Na portalu motoryzacyjnym samochód był oferowany jako pochodzący od osoby prywatnej stan bardzo dobry miał najwyższą cenę z pośród poszukiwanych samochodów i kryteriów. Po zakupie samochodu na kolejny dzień po dokładniejszych oględzinach okazało się że samochód miał malowany dach cały przód był demontowany itp. W dniu zakupu panowały złe warunki atmosferyczne tj był szron z uwagi na niską temperaturę. O powyższych wadach występujących w samochodzie poinformowałem telefonicznie sprzedawcę który to stwierdził , że pojazd był samochodem służbowym Policji poza granicami , miał dziury w dachu , błotnikach itp. nadmienił również , że mnie jako kupującego nie musiał powiadamiać o tych okolicznościach i ma mnie dosłownie w poważaniu. Sprzedający stwierdził , że mi nie zwróci gotówki i mogę iść do Sądu. W chwili obecnej właścicielowi pojazdu wysłałem pismo o odstąpieniu od umowy i czym się podpierać w batalii sądowej. Na chwile obecna umówiony jestem z rzeczoznawcą który to w niedługim terminie wykona oględziny i opinie w sprawie pojazdu. Na chwile obecna nie korzystam z rzeczonego samochodu do czasu oględzin. Z tego co wiem niepoinformowanie o pochodzeniu samochodu jak również zatajenie jego historii jest karane jak wprowadzenie w błąd. W tym przypadku roszczenie wobec poprzedniego właściciela pojazdu uważam za zasadne. Ponadto syn właściciela pojazdu wystawiając pojazd na stronie swojej działalności( auto handel samochodami- komis) opisując samochód jako samochód w stanie nieuszkodzonym w nienagannym stanie próbuje odciąć się od pośrednictwa sprzedaży twierdząc , że kupiłem od osoby prywatnej tym o to sposobem wyłączył swoją odpowiedzialność. Po prostu zostałem oszukany podczas transakcji gdzie właściciel pojazdu wziął pojazd z terenu komisu syna twierdząc , że nie mam warunków do spisania dokumentów i zaprosił nas mnie i kolegę do prywatnego domu gdzie zakończyliśmy transakcje ponieważ na zewnątrz panowała niska temperatura powietrza( sporządzono z właścicielem umowę sprzedaży samochodu a nie fakturę) Jestem dociekliwym człowiekiem i jak się okazało internet jest kopalnią wiedzy i ustaliłem , że właściciel pojazdu od którego to zakupiłem samochód również prowadzi działalność auto handel i tym o to handlem trudni się od 2013roku o czym bylem nie poinformowany. pamiętajcie , że podczas kupna sprzedający wywołują złudną rodzinną atmosferę a tak ogólnie to chcą cwaniaki cię naciąć i wykorzystać lawirując pomiędzy przepisami prawa unikając rozliczeń z fiskusem itp. Trudno tu mówić o niedopatrzeniu i nieumyślnym niepoinformowaniu ze strony sprzedającego o stanie pojazdu i naprawach w nim wykonanych. Czekam na radę co w tej sytuacji zrobić i jak walczyć z nieuczciwymi sprzedającymi.
Kupiłam wczoraj samochód od handlarza. Dzisiaj rano okazało się, że silnik bierze olej. Musiałabym wymienić cały silnik co jest ponad połową wartości samochodu. W ogłoszeniu nie było mowy o tej wadzie. Również podczas rozmowy ze świadkiem i wypytywaniem o wszystko – przez faceta rzecz jasna – nic nie wynikło. Na tamtą chwilę samochód był po prostu ładnie wyczyszczony. Czy mogę odwołać się od tej umowy?
”Kupiłam wczoraj samochód Dzisiaj rano okazało się, że silnik bierze olej.” Auto bierze olej w nocy stojąc na parkingu??? I pisze Pani dziś rano okazało się że bierze olej , i że po diagnozie silnik do wymiany. Dziwne . Że rano tyle pracy a potem szukanie porad w internecie i napisanie tu komentarza o 8.41 rano z pytaniem. Coś tu nie gra
zakupiłem samochód osobowy za kwotę 36000zł vw passata z 2012r w benzynie . Na portalu motoryzacyjnym samochód był oferowany jako pochodzący od osoby prywatnej stan bardzo dobry miał najwyższą cenę z pośród poszukiwanych samochodów i kryteriów. Po zakupie samochodu na kolejny dzień po dokładniejszych oględzinach okazało się że samochód miał malowany dach cały przód był demontowany itp. W dniu zakupu panowały złe warunki atmosferyczne tj był szron z uwagi na niską temperaturę. O powyższych wadach występujących w samochodzie poinformowałem telefonicznie sprzedawcę który to stwierdził , że pojazd był samochodem służbowym Policji poza granicami , miał dziury w dachu , błotnikach itp. nadmienił również , że mnie jako kupującego nie musiał powiadamiać o tych okolicznościach i ma mnie dosłownie w poważaniu. Sprzedający stwierdził , że mi nie zwróci gotówki i mogę iść do Sądu. W chwili obecnej właścicielowi pojazdu wysłałem pismo o odstąpieniu od umowy i czym się podpierać w batalii sądowej.
szczerze powiedziałem ze niewiedziałem o tej usterce. co w tej sytuacji zrobić? z góry dziękuję za odpowiedź.
Kolego nie wiedziałeś o usterce a to jest normalne zużycie auta przy tym roczniku, więc ja bym nic mu nie oddał . Jak chce to niech idzie do sądu.
witam.
w poniedziałek sprzedałem używane bmw e46 2004r. , przed kupnem klient się przejechał , zajechaliśmy razem do mechanika, kupujący wiedział ze trzeba robić hamulce, ze miska olejowa jest nieszczelna. Kupujący zdecydował sie kupić, pojutrze poszedłem do wydziału komunikacji z umową sprzedaży i do ubepieczyciela, a po południu tego samego dnia przejechał klient i mówi że dziś wymieniał olej i mechanik powiedział ze do zrobienia jest uszczelka głowicy. Twierdzi ze jego oszukalem i żada zwrotu pieniedzy, kiedy formalności w urzedach zostały przeze mnie załatwione ?