Przypadki oszustw ze strony nieuczciwych sprzedawców samochodów są prawdziwą plagą. Przygotowanie się do bezpiecznego zakupu pojazdu jest czasochłonne i kosztowne.
Ja również kiedyś zostałem oszukany i postanowiłem iść do sądu. Z pomocą przyszła rękojmia, czyli ustawowa odpowiedzialność sprzedawcy za wady pojazdu. Od tego czasu zawodowo zajmuję się prawem motoryzacyjnym i rękojmią.
SPIS TREŚCI
Wybierz prawidłowe przepisy
Już na etapie wyboru przepisów niejeden kupujący popełnia błąd. Najpierw musisz zdecydować, czy w sprawie zastosujesz Kodeks cywilny, czy Ustawę o prawach konsumenta. Upraszczając, jeśli nie prowadzisz działalności i kupiłeś samochód od firmy (otrzymałeś fakturę) to musisz skorzystać z Ustawy o prawach konsumenta. W pozostałych przypadkach (np. umowa między dwiema osobami nieprowadzącymi działalności gospodarczej) stosuje się Kodeks cywilny. Artykuł jest zgodny ze stanem prawnym na 2026 rok.
Rękojmia w Kodeksie cywilnym
W Kodeksie cywilnym mówi się o wadzie rzeczy. Kupujący musi udowodnić, że o wadzie nie wiedział i że wada lub jej przyczyna istniały w momencie sprzedaży. Kupujący może od razu wybierać spośród jednego z czterech uprawnień (naprawa, wymiana, odstąpienie od umowy obniżenie ceny).
Art. 556 [Wady rzeczy]
Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną (rękojmia).
Art. 556[1] [Wada fizyczna rzeczy]
§ 1. Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli:
1) nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel (…) wynikający z okoliczności lub przeznaczenia;
2) nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego (…);
3) nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia;
4) została kupującemu wydana w stanie niezupełnym. (…)
Art. 557 [Zwolnienie od odpowiedzialności]
§ 1. Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. (…)
Rękojmia w Ustawie o prawach konsumenta
W Ustawie o prawach konsumenta mówi się o niezgodności towaru z umową. Kryteria ustalania zgodności lub jej braku są bardziej płynne i niedookreślone niż w Kodeksie cywilnym. Kupujący konsument nie musi udowadniać, że niezgodność istniała w momencie sprzedaży, ponieważ korzysta z tzw. domniemania prawnego, że tak było.
Utrudnieniem dla konsumenta jest natomiast tzw. sekwencyjność roszczeń, czyli ich „kolejkowy” lub „schodkowy” charakter. Co do zasady, konsument musi najpierw zażądać naprawy lub wymiany pojazdu, a dopiero później może odstąpić od umowy albo obniżyć cenę pojazdu.
Art. 43b. [Zgodność towaru z umową]
1. Towar jest zgodny z umową, jeżeli zgodne z umową pozostają w szczególności jego:
1) opis, rodzaj, ilość, jakość, kompletność i funkcjonalność (…)
2) przydatność do szczególnego celu, do którego jest potrzebny konsumentowi, o którym konsument powiadomił przedsiębiorcę najpóźniej w chwili zawarcia umowy i który przedsiębiorca zaakceptował.
2. Ponadto towar, aby został uznany za zgodny z umową, musi:
1) nadawać się do celów, do których zazwyczaj używa się towaru tego rodzaju, z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa, norm technicznych (…);
2) (…) mieć takie cechy, w tym trwałość i bezpieczeństwo (…) jakie są typowe dla towaru tego rodzaju i których konsument może rozsądnie oczekiwać, biorąc pod uwagę charakter towaru oraz publiczne zapewnienie złożone przez przedsiębiorcę (…) w szczególności w reklamie (…),
Pomoc prawna
Jeśli jesteś zainteresowany naszą pomocą lub bezpłatną poradą opisz Twoją sprawę korzystając z tego formularza. W odpowiedzi otrzymasz bezpłatną analizę sprawy oraz propozycję pomocy z naszej strony wraz z wyceną.
Przesłanki rękojmi na samochód
Niezależnie od tego, czy kupujący jest konsumentem, czy też nie, kupujący może dochodzić roszczeń, o ile spełnione zostaną łącznie cztery przesłanki:
- samochód ma wadę (lub jest w inny sposób niezgodny z umową lub zapewnieniami);
- wada nie jest efektem zwykłego zużycia pojazdu lub jej istnienie pozostaje wbrew wcześniejszym zapewnieniom sprzedawcy;
- nie wiedzieliśmy o wadzie w momencie dokonywania zakupu pojazdu (wada ukryta samochodu);
- wada lub jej przyczyna istniała w pojeździe w momencie jego sprzedaży.

Czego może żądać kupujący
Możliwości, które nam się otwierają to:
- obniżenie ceny pojazdu;
- odstąpienie od umowy i odzyskanie całej kwoty;
- żądanie wymiany pojazdu;
- żądanie naprawy pojazdu.
Rękojmia na samochód wymusza wybranie jednej z ww. możliwości. Nie można na przykład równocześnie odstąpić od umowy i obniżać cenę samochodu.
Kodeks cywilny
Art. 560 [Odstąpienie; obniżenie ceny]
§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. (…)
§ 3. Obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady.
§ 4. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.
Art. 561. [Wymiana rzeczy, usunięcie wady]
§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady.
Ustawa o prawach konsumenta
Art. 43d. [Uprawnienia konsumenta w przypadku braku zgodności z umową]
1. Jeżeli towar jest niezgodny z umową, konsument może żądać jego naprawy lub wymiany.
2. Przedsiębiorca może dokonać wymiany, gdy konsument żąda naprawy, lub przedsiębiorca może dokonać naprawy, gdy konsument żąda wymiany, jeżeli doprowadzenie do zgodności towaru z umową w sposób wybrany przez konsumenta jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów dla przedsiębiorcy. (…)
Art. 43e. [Obniżenie ceny; odstąpienie od umowy]
1. Jeżeli towar jest niezgodny z umową, konsument może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, gdy:
1) przedsiębiorca odmówił doprowadzenia towaru do zgodności z umową zgodnie z art. 43d ust. 2;
2) przedsiębiorca nie doprowadził towaru do zgodności z umową zgodnie z art. 43d ust. 4-6;
3) brak zgodności towaru z umową występuje nadal, mimo że przedsiębiorca próbował doprowadzić towar do zgodności z umową;
4) brak zgodności towaru z umową jest na tyle istotny, że uzasadnia obniżenie ceny albo odstąpienie od umowy bez uprzedniego skorzystania ze środków ochrony określonych w art. 43d;
5) z oświadczenia przedsiębiorcy lub okoliczności wyraźnie wynika, że nie doprowadzi on towaru do zgodności z umową w rozsądnym czasie lub bez nadmiernych niedogodności dla konsumenta. (…)
4. Konsument nie może odstąpić od umowy, jeżeli brak zgodności towaru z umową jest nieistotny. Domniemywa się, że brak zgodności towaru z umową jest istotny. (…)
Co z poniesionymi kosztami?
Dodatkowo można żądać zwrotu poniesionych kosztów. Katalog ten jest otwarty i może obejmować np. pomoc rzeczoznawcy, koszty diagnostyki, ubezpieczenie OC, koszty przechowywania pojazdu itp. Niezależnie od tego, czy dochodzimy roszczeń jako konsument, czy nie, w obydwu przypadkach podstawą prawną tych roszczeń będzie Kodeks cywilny. Dla konsumenta art. 471 k.c., a dla nie-konsumenta art. 566 w zw. z art. 471 k.c.
Dokładna podstawa prawna to praca dla prawnika, natomiast kupujący musi zadbać o to, żeby ponoszone koszty pozostawały w sensownym związku przyczynowym z wadliwością pojazdu. Przykładowo jeśli samochód ma wadę w postaci powypadkowości, ale można nim jeździć to możemy skutecznie dochodzić zwrotu kosztów rzeczoznawcy. Natomiast zwrot kosztów OC będzie nieuzasadniony, o ile korzystaliśmy normalnie z pojazdu.
Art. 566 [Szkoda]
§ 1. [Kupujący może] (…) żądać naprawienia szkody, którą poniósł przez to, że zawarł umowę, nie wiedząc o istnieniu wady, choćby szkoda była następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności, a w szczególności może żądać zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania, przewozu, przechowania i ubezpieczenia rzeczy oraz zwrotu dokonanych nakładów w takim zakresie, w jakim nie odniósł korzyści z tych nakładów. Nie uchybia to przepisom o obowiązku naprawienia szkody na zasadach ogólnych.
Czy rękojmia dotyczy używanych samochodów?
Trzeba stanowczo podkreślić, że sprzedawcy są odpowiedzialni za wady pojazdów używanych. Często próbują uwolnić się od tej odpowiedzialności twierdząc, że rękojmia na samochód nie dotyczy pojazdów używanych. Jest to nieprawda.
Natomiast w przypadku rzeczy używanych należy udowodnić, że wady samochodu nie są efektem zwykłego, normalnego zużycia pojazdu. Oceniamy to w kontekście wieku i przebiegu samochodu. Jest to zadanie dla biegłego w toku sprawy sądowej lub rzeczoznawcy motoryzacyjnego na etapie przedsądowym. W większości przypadków od razu wiadomo jaki charakter ma wada np. zaniżony przebieg lub powypadkowość pojazdu. Takie wady nie są „zwykłym zużyciem pojazdu”.
Co jeśli wada jest eksploatacyjna?
Rękojmia na samochód może obowiązywać nawet przy eksploatacyjnej wadzie. Przykładowo silnik w samochodzie może być zużyty w sposób odpowiadający jego wiekowi. Jeśli jednak już w momencie sprzedaży nie nadawał się on do użytku i maskował to preparat uszczelniający, to kupujący może skorzystać z rękojmi na samochód. W takim przypadku musi on udowadniać, że pojazd już w momencie sprzedaży nie nadawał się w ogóle do użytku, a zamiarem kupującego było nabycie pojazdu, którym można jeździć bez poniesienia bardzo wysokich kosztów naprawy już na starcie.
Mam wybrać rękojmię czy gwarancję?
Rękojmia niemal zawsze jest korzystniejsza niż gwarancja. Jeśli kupiłeś dobrowolną gwarancję, a sprzedawca mówi ci, że masz z niej skorzystać, nie jest to Twoim obowiązkiem. Gwarancja to dobrowolna umowa, a rękojmia to obowiązkowa odpowiedzialność wynikająca z ustawy. Czasem skorzystanie z gwarancji może mieć sens, jeśli gwarant naprawi wadę w całości na swój koszt. Pozwala to często na szybsze zakończenie sprawy. Jednak w większości przypadków rękojmia będzie lepszym rozwiązaniem, ponieważ przerzuca całość kosztów na sprzedawcę i daje szerszy katalog możliwości kupującemu.
Terminy w rękojmi na samochód
Dla celów dowodowych, o wykrytej wadzie powinniśmy zawiadomić sprzedawcę niezwłocznie po jej wykryciu. Niezależnie od zawiadomienia o wadzie, odrębnie należy określić dochodzone roszczenie. Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat od momentu zawarcia umowy. Natomiast jeśli w tym okresie odkryjemy wadę, to sformułowanie roszczenia dla nie-konsumenta powinno nastąpić w terminie jednego roku od dnia stwierdzenia wady (art. 568 k.c.). Dla konsumenta kwestia ta jest uregulowana odrębnie. Szczegółowo kwestię terminów opisuję w tym artykule.
Pierwsze kroki po kupnie samochodu z wadami
W kolejnym artykule opisano jakie dokładnie kroki podjąć po kupnie samochodu z wadami i z jakiego reżimu prawnego (roszczenia konsumenta lub zwykłego kupującego) skorzystać.
Skrótowo rzecz ujmując: wady dokumentujemy (zdjęcia, protokół z diagnostyki, rzeczoznawca), wysyłamy pismo do sprzedawcy, w przypadku braku porozumienia formułujemy roszczenie (zazwyczaj odstąpienie od umowy lub obniżenie ceny), a następnie albo zawieramy ugodę albo idziemy do sądu. Pomoc prawnika przydatna jest już od momentu wykrycia wad. Dzięki temu unikniemy częstych błędów, które mogą zaważyć na powodzeniu sprawy.

Jesteś sprzedawcą? Masz prawa, podobnie jak kupujący
Każdy kupujący prędzej, czy później będzie również sprzedawcą samochodu. Jeśli sprzedałeś samochód, również możesz skorzystać z naszej pomocy, ponieważ niejednokrotnie roszczenia kupujących okazują się niezasadne. Jest tak np. wtedy, gdy sprzedawca nie składał żadnych zapewnień o stanie pojazdu, a samochód ma typowo eksploatacyjne wady (np. zużyte sprzęgło). Jeśli sprzedałeś samochód i chcesz ustalić, czy istnieją podstawy Twojej odpowiedzialności, skontaktuj się z nami.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
1/ MOMENT POWSTANIA WADY
W samochodzie silnik zatarł się w drodze powrotnej do domu po kupnie. Sprzedawca mówi, że odjechałem sprawnym samochodem i ja zniszczyłem silnik. Czy rękojmia na samochód obowiązuje?
W momencie sprzedaży ma istnieć wada lub przyczyna wady. Silnik powinien ocenić rzeczoznawca motoryzacyjny. Prawdopodobnie ustali, że silnik wyglądał na skrajnie wyeksploatowany i wystąpienie awarii w momencie powrotu do domu było przypadkiem. W takim przypadku sprzedawca może odpowiadać na podstawie rękojmi, ponieważ przyczyna wady (zatarcie silnika) istniała w momencie sprzedaży.
2/ BRAK WIEDZY SPRZEDAWCY O WADZIE
Kupiłem samochód z fałszywym przebiegiem. Sprzedawca twierdzi, że sam o nim nie wiedział i dlatego nie odpowiada z rękojmi. Czy to prawda?
Odpowiedzialność sprzedawcy jest niezależna od wiedzy o wadzie. Jedynie w sytuacji, w której w umowie wyłączono rękojmię, sprzedawcy należy udowodnić, że wadę podstępnie zataił, a co za tym idzie, że o niej wiedział. Jeśli w umowie nie wyłączono rękojmi, można bez problemu skorzystać z rękojmi na samochód i nie udowadniać sprzedawcy, że wiedział o wadzie.
3/ BRAK STARANNOŚCI KUPUJĄCEGO
Pu kupnie, ze strony historiapojazdu.gov.pl dowiedziałam się, że samochód miał kolizję. Sprzedawca twierdzi, że powinnam to sprawdzić przed kupnem i nie wykazałam się należytą starannością. Czy mogę skorzystać z rękojmi? Samochód wymaga dużych nakładów.
W rękojmi na samochód nie bada się, czy kupujący powinien był wiedzieć o wadzie, a po prostu czy o niej wiedział. Kupujący może więc wykazać się mniejszą przezornością, przy czym musi udowodnić, że o wadzie nie wiedział. Jeśli więc podpisze np. bez czytania umowę, w której będzie adnotacja o powypadkowości pojazdu, to niezwykle trudne będzie udowodnienie, że o powypadkowości nie wiedział. Wiedza o wadzie stanowiącej podstawę roszczeń eliminuje możliwość skorzystania z rękojmi na samochód.
4/ NAPRAWA PRZED WYSŁANIEM OBNIŻENIA CENY
Po kupnie samochodu musiałem wymienić rozrząd. Po zakończeniu naprawy wysłałem do sprzedawcy obniżenie ceny. Ten twierdzi, że rękojmia na samochód po naprawie nie istnieje.
Jeśli planujemy złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny, należy je wysłać przed naprawą pojazdu podając jej orientacyjne koszty. Jeśli samochód już naprawiliśmy, a nie wysłaliśmy wcześniej obniżenia ceny, rzeczywiście rękojmia na samochód nie przysługuje. W takim przypadku należy wysłać wezwanie do zapłaty wzywając do naprawienia poniesionej szkody w trybie art. 471 Kodeksu cywilnego. Są to inne przepisy niż rękojmia.
5/ ZWROT SAMOCHODU W TERMINIE 14 DNI
Chcę zwrócić samochód w terminie 14 dni bez podania przyczyny. Czy jest to rękojmia na samochód, czy inne przepisy?
W większości przypadków zwrot w terminie 14 dni bez podania przyczyny jest niemożliwy bo dotyczy zakupów na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa. Opisuje to ten artykuł. Nie jest to rękojmia, a przepisy Ustawy o prawach konsumenta, które przy kupnie samochodu, bardzo rzadko da się zastosować.
6/ KTO POWINIEN USUWAĆ WADĘ
Zgłosiłam wadę sprzedawcy- do wymiany rozrząd i trzeba uszczelnić silnik. Ustaliliśmy, że podzielimy koszty naprawy po połowie. Naprawę wykonał mój mechanik. Po 500 km od naprawy silnik się zatarł. Sprzedawca odmawia pomocy twierdząc, że to nasza wina.
Jeśli naprawę wykonaliśmy samodzielnie, a nie oddaliśmy samochodu do naprawy sprzedawcy to konieczne jest skorzystanie z pomocy rzeczoznawcy motoryzacyjnego lub dobrego mechanika, który ustali przyczynę awarii. Jeśli była nią nieprawidłowa naprawa naszego mechanika to sprzedawca nie może za to odpowiadać.
7/ ZANIŻONA CENA NA UMOWIE LUB FAKTURZE
Faktura za samochód została wystawiona na niższą kwotę. Muszę zwrócić samochód. Czy rękojmia na samochód obejmuje całą kwotę, czy tylko tę z umowy?
Trzeba zebrać dowody na okoliczność rzeczywistej ceny pojazdu np. nagranie rozmowy ze sprzedawcą, który nie kwestionuje podawanej przez nas kwoty. W przypadku kwoty zaniżonej na fakturze najlepiej skonsultować się z prawnikiem.
8/ WADA JAWNA A WADA UKRYTA
Przy oględzinach silnik głośno chodził. Sprzedawca twierdził, że to przez niską temperaturę. Okazało się, że silnik jest do kapitalnego remontu. Sprzedawca broni się odmawiając mi rękojmi na samochód bo wada była jawna, a nie ukryta.
Nieistotne, czy wada jest „jawna” lub „ukryta”. Zgodnie z art. 557 Kodeksu cywilnego istotne jest to, czy kupujący wiedział o wadzie, a nie czy powinien był o niej wiedzieć lub się domyślić. Dochodzenie roszczeń w takim przypadku jest możliwe.
9/ CZAS NA USUNIĘCIE WAD
Skorzystałem z rękojmi na samochód i autokomis chce zabrać auto do naprawy. Ile ma na to czasu? Autokomis twierdzi, że ich mechanik jest bardzo zajęty i zajmie to 3 miesiące.
Usunięcie wad powinno mieć miejsce „niezwłocznie bez nadmiernych niedogodności dla kupującego”. Zależy to od dostępności części, zakresu naprawy itp. Nie ma jednego obowiązującego terminu. Na pewno jednak sprzedawca nie może uzasadniać tak długiego czasu naprawy tym, że jego mechanik ma długie terminy. Usunięcie wady może mieć miejsce w innym warsztacie i istotny jest termin obiektywny (tj. taki jaki uda się przeciętnie osiągnąć szukając warsztatów na rynku), a nie termin u osoby wybranej przez sprzedawcę.
Witam,
Zakupiłem auto, w ogłoszeniu była wymieniona jako wyposażenie klimatyzacja, na miejscu okazała się „do nabicia”
Po zakupie i pierwszym serwisie u mechanika skończyło się wymiana sprężarki, bo stara nawet nie nadawała się do regeneracji. Całość prawie 2000 zł. Auto kupione od firmy na FV, czy mogę ubiegać się o zwrot kosztów ?
Witam,
W dniu 18.08 sprzedałam samochód używany (20 letni), kupujący zapoznał się ze stanem, odbył jazdę próbną.
Na następny dzień dostałam informację, że nie działają w nim 3 biegi ( podczas sprzedaży jak i przed działały poprawnie- o wadzie nie wiedziałam) Prawdopodobnie uszkodziło się cięgno (część eksploatacyjna)
Kupujący żąda pokrycia połowy kosztów naprawy lub zwrotu gotówki. Jak postąpić w takiej sytuacji?
Czytając połowę komentarzy kupujących i „czujących się oszukanym” zastanawiam się, gdzie WY macie oczy i uszy ?! Czym kierujecie się kupując samochód ? Szukacie tych igiełek, a żeby jak najmłodszy, a żeby mały przebieg, a żeby super wyposażenie, a żeby mało palil ale dobrze przyspieszał… ale budżet minimalny.
Zabawne historie pisze większość z Was, w większości widzę to tylko waszą głupotę. Pozdrawiam
Dokładnie ktoś ma 1500zł i przyjeżdża z miernikiem lakieru i narzeka że było auto malowane, takiego to powinno się zamykać w psychiatryku.
A dlaczego tak piszesz?
Cena nie zawsze jest wyznacznikiem stanu, czasem ktos sprzedaje taniej bo potrzebne sianko itp. przypadki :)
Wg mnie czy za 1500 czy za 15 , to jesli ten za 1500 oprocz faktu ze jest zapewne starszy jest caly ulepiony to powinno to byc wyraznie napisane w ogloszeniu, a jesli nie jest to jest to jawne wprowdanie w blad nie informujac o tym fakcie czyli proba oszustwa/wyludzenia.
I nie jest tlumaczeniem ze za 1500 to co on by chcial – tylko jesli auto ma stan swidczacy o jego natychmiastowym zezlomowaniu to to powinien sprzedajacy zrobic a nie cos takiego oferowac jako towar pelnowartosciowy.
Jak jeden z drugim pojdzie wkoncu siedziec za ew. smierc czyjas w takich pojazdach to sie 3 razy zastanowi czy za 1500 warto swoje zycie za kratami klasc na szali – jak sie juz wtopilo w zloma w komis :(
Odpowiem krótko w przybliżeniu :
Żywotność olejów,płynów i innych rzeczy eksploatacyjnych to np. 1-2 lata
Żywotność elektroniki to np. 2-5 lat
Żywotność innych podzespołów to np. 5- 8 lat
Całkowita dewastacja i zużycie auta do np.12 lat
a więc jeżeli ktoś chce kupić auto 20 letnie tzn że kupuje złom i musi się z tym liczyć że auto już zostało wyeksplatowane i nie jest bezpieczne. A co do ceny jeżeli śr rynkowa tego 20 letniego auta wynosi 3000zł a sprzedający sprzedaje je za 1500zł tzn że sprzedawca jest pokrzywdzony a nie kupujący który potem jeszcze chce pół ceny urwać bezpodstawnie się wzbogacając.
To moje zdanie i go nie zmieniam. Pozdrawiam , wesołych świąt.
Ps . nie bronie oszustwa i oszustów bo takich trzeba tępić , bronie uczciwych sprzedawców i prywatne osoby sprzedające stare auto ponieważ przepisy i wyroki często ich krzywdzą, skąd sprzedawca może wiedzieć co jest z autem jak nim nie jeździ, a teraz co drugi sprzedawca dostaje pisma od kupującego z żądaniem obniżenia ceny , ot to chyba sposób na zarobek. Skoro znam kilka osób które prywatne auta sprzedali za grosze a kupujący zgłaszali się z rzekomymi usterkami które były oczywiste i wynikały z zużycia auta albo gorzej sprzedawca mówił o wadach ale po roku przyszło pismo że kupujący o nich rzekomo nie wiedział i jak to udowodnić sprzedawca powinien nagrać rozmowe i zgłosić wyłudzenie chyba.
Ma Pan rację. Z drugiej strony, zgodnie z danymi GUS z 2017 r., z ponad 22,5 mln pojazdów, aż 73,6 % pojazdów ma co najmniej 12 lat. Są to w większości pojazdy dopuszczone do ruchu, przechodzące badania techniczne, więc też możemy czegoś od nich wymagać. Dane te nie są prawdopodobnie w pełni wiarygodne, ale trafnie oddają tendencję. Nie mam natomiast wątpliwości, że im starszy pojazd tym bardziej kupujący powinien utrwalić przekazane mu informacje o stanie technicznym.
Koyo i ms, a nie przyszło ci matołku jeden z drugim do pustej główki, że o wiele większe oszustwa robione są nie na szrotach za kilka tysięcy złotych, bo tu opłacalność i zysk jest niewielki, lecz na drogich samochodach po 50-90 tys. zł. ? Móżdżek za mały, aby wyobrazić sobie 4-letnie BMW z faktycznym przebiegiem 400 tys. km., które przyjeżdża do Polski na lawecie Mirka takiego jak wy cudownie odmłodzone ? Myśl jeden z drugim tą pustą handlarską łepetyną, bo ile by nie kosztował samochód, czy tysiąc złotych, czy sto tysięcy, to odpowiadasz prawnie za wszystkie twoje zapewnienia, zwłaszcza jeśli cię ktoś nagra. A teraz każdy rozsądny człowiek rozmowy telefoniczne nagrywa aplikacją ACR, a podczas podpisywania umowy dyktafonem w telefonie. I wcale zgody na to wyrażać nie musisz. Będzie to uznane za dowód oszustwa czy to ci się podoba czy nie.
Czy sprzedawca zamieszczając zapis o poniższej treści w ogłoszeniu a późinej w umowie jest zwolniony z rękojmi?
Informacje umieszczone na stronie internetowej służą jedynie celom informacyjnym i nie stanowią oferty w rozumieniu art. 66 § 1 Kodeksu cywilnego. Nie stanowią również zapewnienia w rozumieniu art. 5561 § 1 pkt 2 oraz art. 5561 § 2 Kodeksu cywilnego ani oświadczenia gwarancyjnego, o którym mowa w art. 577 § 1 i nast. Kodeksu cywilnego. Indywidualne uzgodnienie właściwości i specyfikacji pojazdu następuje w umowie sprzedaży. Sprzedawca nie odpowiada za ewentualne błędy lub nieaktualność ogłoszenia.
Prowadzę działalność : sprzedaż pojazdów. Wyszukuję naprawdę ładne egzemplarze i zamiast kilkunastu jak koledzy z fachu ja mam tylko kilka ale łądnych aut.
Sprzedałem auto, którym jeżdziłem od 3 miesięcy. Dałbym za niego rękę.
Kupił je młody kierowca (3 miesiące ma prawko) i starszy dziadek.
Chcieli do mechanika, pojechałęm, nawet sam im dałem auto żeby prowadzili. Ich Mechanik popatrzał i powiedział że coż on tu ma sprawdzać żeby jechac na stację. Wybrali praktycznie najdalszą stację, na którą oni zawsze jeżdżą i na stacji też nikt nie miał do niczego zastrzeżeń.
Na drugi dzień dzwonią mi że auto im zrobiło bączka i zgasło.
Prawdopodobnie przeskoczył łańcuch i duże koszty naprawy.
Nie uznaję tego jako wady ukrytaj bo auto było zadbane a ja nic przy nim nie naprawiałęm. O wadach jak źle pracujący spryskiwacz tylnej szyby powiedziałem i nawet kupiłem częśc w serwisie. Uważam się naprawdę za uczciwego człowieka. Nawet jak zadzwonili to postarałem się im pomóc i odcholowałem swoim autem do wskazanego przez nich mechanika, który nie miał czsu zająć się autem i znalazłem innego.
Prosze powiedzieć jak się teraz zachować. Z jednej strony mi głupio, z drugiej strony może to być nieszczęśliwy zbieg okoliczności, lub szrpnęli albo w inny sposób przyczynili się do obciążenia łańcucha nie umiejętną jazdą.
Jakie to dziwne,że na pańskie pytanie nie ma odpowiedzi na tej stronie, a zostało zadane ponad pół roku temu.
Nie napisałem panu ENDIemu żadnej odpowiedzi bo przeoczyłem treść samego pytania. :-) Zapewniam Pana, że pomagamy też sprzedawcom, od których próbuje się nieuczciwie dochodzić roszczeń. Takie sytuacje przecież też mają miejsce i jestem tego świadomy.
Witam, miesiąc temu zakupiłam auto. Po dwóch tygodniach użytkowania pojawił się olej w rurze wydechowej ,po oddaniu samochodu do mechanika okazało się że jest mnóstwo wad w okolicach silnika. Naprawa wyniosła już 2,5 tys. Co najgorsze w trakcie okazało się że auto miało dwa zderzenia, podczas których uszkodzone zostały poduszki powietrzne. W umowie samochód widnieje jako bezwypadkowy i tak samo zapewniał właściciel komisu. Na dodatek mechanik na podstawie stanu silnika wyraził wątpliwości co do przebiegu samochodu. Niestety zdarzyłam już zainstalować gaz co wyniosło 2,800 zł. Czy jest jakaś szansa na uratowanie tej sytuacji? Zwrot samochodu i kosztów które poniosłam? Bardzo proszę o odpowiedź, pozdrawiam
Jeżeli właściciel komisu zapewniał bezwypadkowość i np . zapewniał rzeczywisty przebieg i tym bardziej napisał to na umowie -fakturze to jak najbardziej można próbować coś zdziałać.
Witam Tydzień temu kupiłem auto. Pani sprzedawała swoje autko przez komis. Umowa jest pomiędzy panią A mną. Pan w komisie zapewniał o bezawaryjnosci auta. Po oględzinach i dokonaniu formalności wyjechałem z komisu. Po przejechaniu około 10km zapaliła się kontrolka niskiego ciśnienia oleju. Zadzwoniłem od razu do komisu z informacją o kontrolce. Stwierdzili że to nic takiego. Po konsultacjach z kilkoma mechanikami okazało się że silnik mógł zostać wcześniej zatarty. Zgłosiłem byłej właścicielce i komisowi że chce oddać auto. Panowie zaproponowali naprawę za którą zapłacą-Stwierdzili podobno że wina jest przewód od czujnika ciśnienia oleju. Jak to się ma do niskiego cisnienia które zostało stwierdzone pomiarami manometrem. Panowie poinformowali mnie że nic więcej nie zrobią A auta nie przyjmą. Proszę o pilną odpowiedź. Pozdrawiam.
Zachęcam do skorzystania z zakładki Pomoc prawna https://autoprawo.pl/pomoc-prawna/
Witam. Kupiłam auto. Na drugi dzień po przejechaniu 2 km urwał się łańcuch spinajacy walki rozrządu. Silnik uszkodzony. Sprzedawca nie poczuł się do winy…”Szarpanina ” z nim trwała tydzien. Wzięłam rzeczoznawcę. Auto zlawetowalam do warsztatu od razu. Był na oględzinach z 5 osobowa asysta. Zarządałam zwrotu kosztów naprawy lub odstąpienia od umowy. Koszt naprawy ok 8 tys. Wybrali odstąpienie. Oddałam pojazd ze zdemontowaną głowicą. Oddali mi cenę pojazdu bez kosztów lawety…ekspertyzy…mechanika…1500 w plecy… Pan teraz straszy mnie ze auto wiezie do pzmot na oględziny i będą go robili i ze jeszcze się zobaczymy do miesiąca i oddam mu za te naprawę. Auto wziął na hol do domu ( 30 km) nie na lawecie. Czy ja mogę teraz odpowiadać za to co dzieje się z autem? Czy ma prawo mnie pozwać? Za co? Czy to tylko pogrozki?
Dodam że podpisał odstąpienie i ugodę zwrotu pojazdu.
Istotne jest to, czy był to tylko nieszczęśliwy zbieg okoliczności, czy też było tak, że przyczyna tkwiła w momencie sprzedaży. Sporo zależy też od zapewnień jakie były składane w momencie kupna. Niestety przy takiej liczbie informacji, muszę odpowiedzieć „to zależy”.
Dzień dobry.
Chcę kupić auto pokontraktowe z firmy leasingowej. Chciałbym przed zakupem dokonać przeglądu przedzakupowego w ASO. Jednakże sprzedający Twierdzi, że w przypadku nie będzie dokonania takiego przeglądu nie będzie obejmowała samochodu roczna rękojmia dotycząca kupowanego przeze mnie samochodu? Czy to prawda? Zapis dotyczący rękojmi będzie napisany na fakturze i jest on natury ogólnej czyli ograniczenia przez sprzedającego rękojmi do jednego roku za wady fizyczne w rzeczy od momentu wydania rzeczy.
Mam również drugie pytanie czy rękojmia dotycząca wady prawnej samochodu musi być zapisana na fakturze czy się nią domniemuje niejako z mocy prawa? z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
Witam, kupiłem w salonie Mercedsa nowe auto. Po nie całym roku przy przebiegu 17.000 okazało się ze silnik pobiera płyn chłodniczy (prawdopodobnie poszła uszczelka pod głowica) Proszę o poradę jakie mam możliwości w tej sprawie ?
Według mnie jest to wada fabryczna przy tak niskim przebiegu. Salon Mercedesa chce mi wymienić uszczelkę. Czy mogę domagać się wymiany auta na nowe lub wymiany silnika wraz z obniżeniem ceny auta?
Jeżeli salon chce usunąć usterkę to jest właśnie rękojmia, nie można żądać nowego samochodu, chyba że wada była by na tyle istotna iż auto zagrażało by życiu i zdrowiu i było by wycofane z eksploatacji po drogach publicznych . Przy nie istotnych usterkach naprawa pojazdu na koszt salonu to i tak dobre rozwiązanie, można jeszcze wnioskować o auto zastępcze na czas naprawy. Raczej inne zadośćuczynienia odpadają , ale to raczej ponieważ nowe auta to co innego niż używane i nikt nie chce mieć ich naprawianych i kombinowanych przy prawie nowym samochodzie.
Tak z tym ze proszę zrozumieć sytuacje. Auto ma 17.000 km zostało kupione jako fabrycznie nowe, w kwietniu 2017. Uszczelka pod głowica jest elementem eksploatacyjnym a przy takim przebiegu nie jest to napewno wina iż czesc się zużyła. Według mnie jest to wada fabryczna. Po drugie przy naprawie silnika, lub wymianie na nowy zostanie to odnotowane w historii pojazdu co wpływa na obniżenie jego wartości przy sprzedaży. Jeżeli serwis chce naprawić silnik to sama naprawa wpłynie także na skrócenie żywotności silnika ponieważ jak wspomniałem płyn chłodniczy dostal się do jego wnętrza i napewno nie będzie on miał już takiej żywotności jak nowy jeżeli nawet usterka zostanie usunięta.
Jeżeli salon usunie usterkę oraz jej następstwa to raczej nie ma innym możliwości , nie dostanie Pani zwrotu pół ceny itp ponieważ auto będzie już bez wad. Może Pan Oskar coś podpowie , wkońcu to jego blog.
Witam, kupilem auto dla kuzyna, jak sie pozniej okazało z zajechanym sprzeglem, sprzedajacy poinformowal mnie, ze jest nie sprawna klima i troche rdzy na klapie, nic jednak o sprzegle. Gdy wrocilem do domu od razu tesciu zauwazyl, iz sprzeglo sie slizga i kupilei niesprawne auto. Sprzeglo to koszt ponad 1000 zl, ja nie jestem mechanikiem i posredniczylem w transakcji; auto zakupiobe dla kuzyna. Na aukcji i podczas rozmowy sprzedajacy niewspomnial nic o usterkach, auto mialo byc po naprawach i wymianach, mam fakture vat marza na zakup ayta,transakcja miedzy firmami, czy jest szansa na pokrycie kosztow naprawy przez sprzedajacego? Jak ubiegac sie swoich praw i walczyc z nieuczciwoscia wsrod sprzedajacych?
Można udać się do prawnika i pokieruje. Można samemu pisemnie zwrócić sie z pismem do sprzedającego za potwierdzeniem odbioru że rząda usunięcia usterki bądź zwraca Pan auto w ciągu 14 dni od otrzymania pisma. Prawnik powie podobnie tyle że może dojść rzeczoznawca. Wiem bo miałam podobnie u nas gość się chciał wymigać skończyło się w sądzie z wygraną dla nas i zwrotem wszystkich kosztów trwało to około 4 miesiące ale trafiłam na osoby rzevzoznawca i mechanicy którzy naprawdę się zaangażowali i jestem im bardzo wdzięczna bo wyszło o wiele więcej rzeczy z autem że włos się jeży. Pozdrawiam i powodzenia
Zużyte sprzęgło nie koniecznie oznacza wadę pojazdu , może to być np. zużycie eksploatacyjne , wszystko zależy od przebiegu i rocznika auta czy w tym wieku i przy tym przebiegu ma prawo się ślizgać sprzęgło jeżeli tak to jest normalne zużycie samochodu , nie wada.
Witam sprzedałem Forda Mondeo w grudniu ubiegłego roku auto było po regeneracji wtryskow po trzech tygodniach dzwoni do mnie nowy właściciel ze samochód się popsół mianowicie 3 wtryski z 4 i u diagnosty stwierdzono ze miała na to wpływ pompa paliwowa która generowana jakieś opieki do wtryskowe czy ja mogę za taką awarie ponosić jakaś odpowiedzialnosc?
Witam.
Jak się zakończyła Twoja sprawa? mam podobny problem …. :/
Panie Kamilu, proszę zażądać od kupującego pisma z dokładnym opisaniem wad. Być może w ogóle Pan go nie otrzyma. Jeśli jednak takie pismo zostanie sporządzone może nam je Pan przesłać i postaramy się ustalić, czy istnieją jakieś podstawy Pana odpowiedzialności.
Na szczęście coraz częściej stać nas na nowe samochodu, a cwaniaczki sprzedające jakies składaki, z cwaniackimi zapisami na umowie, że nabywający zapoznał się ze stanem faktycznym auta nie będzie rościł ble, ble ble[…] muszą szukać naiwnych gdzie indziej, na czym innym :)
Witam, prosiłbym o pomoc / poradę. Sprawa wygląda następująco : ponad miesiąc temu sprzedałem Hondę Civic rocznik 1997, przebieg 205 tys km za psie pieniądze bo 2k zł – może i za tanio ale kupujący chciał obniżenia gdyż poinformowałem go, przy świadkach, że wymaga kilku napraw (jedna szyba nie opuszcza się, rdza na klapie bagażnika, dobicie klimy i na własną odpowiedzialność oczywiście rozrząd bo był wymieniany chyba przy przebiegu 140 tys km – rocznie robiłem około 7 tys km więc nawet ze starości wymienić), kupujący przyjął wszystko do wiadomości i było ok. Po tym miesiącu od sprzedaży dzwoni i straszy, że są jakieś problemy z rozrządem i musi wymieniać więc, że chce zwrotu kasy a jak nie to cyt: „powiadamia odpowiednie instytucje”. (Dokładnie opisałem z tym rozrządem bo jak okazało się to jego sprawa się tyczy.) Jestem laikiem w sprawy mechaniczne i nawet nie interesuję się „głębszą” wiedzą samochodową. Co w tej sytuacji ? nie zataiłem żadnego faktu o stanie technicznym samochodu, wszystko powiedziałem – są świadkowie. Proszę o pomoc
Zachęcam do kontaktu przez formularz (Pomoc prawna). W takim przypadku jak u Pana, kupujący nie powinien podnosić roszczeń.
Witam. Mam zamiar kupić auto używane, Jeszce go nie oglądałem, ale sprzedający już informuje ze jest w świetnym stanie, zapewnia o wielu wymienionych, zregenerowanych podzespolach, i że na sporą część napraw posiada faktury, czy można ująć to w umowie? Np rozrząd jeśli sprzedający ma fakturę na wymianę i zakładając że nowy rozrząd wytrzyma 50tyskm, a ma zrobione 20, to 30 powinienem przejechać bez strachu, więc jeśli rozrząd pękł by o wiele za wcześnie to mogę się domagać zwrotu pieniędzy za naprawę? Lub analogicznie inne podzespoły, jak np sprzęgło czy turbina które sprzedający rzekomo regenerowal? Proszę o informację
Też tak uważam. Jeżeli ktoś będzie sprytny zrobi tak że jego cała sytuacja obejdzie bokiem. Niestety.
Wszystko zależy od tego co jest w umowie. Tego nie da się przeskoczyć bo nieuczciwy sprzedawca może nieźle nakombinować żeby uchylić się kruczkami od odpowiedzialności. Teraz oszust to całkiem sprytny człowiek ;)
Witam kupilem wczoraj auto .wszystko bylo ok dojechalem do domu. Rano pojechalem do miasta zatankowalem wrocilem. Auto postalo pare godzin. A tu lipa silnik kreci , ale nie zapala. Zadzwonilem do sprzedawcy kazal przprowadzic auto i jego mechanik zerknie. Powiedzialem ze chce pieniadze z powrotem a jak naprawi to sie dogadamy na nowo. Nie zgodzil sie stwierdzil ze auto bylo sprawne i nie wie co z nim zrobilem przez ten dzień. Co robic jak usunie usterke to okej ale jsk nic nie zrobi??? Juz mi sie odechcialo tego samochodu:( a 10000 to nie male pieniadze
Jeżeli został poinformowany o stanie, i jest o tym odpowiednia notka w umowie to możesz spać spokojnie. Bo zgodził się na takie warunki. No chyba że nie to się trochę komplikuje, ale wydaje mi się że części eksploatacyjne nie zaliczają się do rzeczy za które trzeba zwracać.
Problem w tym, że tu jest mowa o usterkach nieujętych w umowie.
Witam,
mógłby ktoś poradzić jak dalej dyskutować z kupującym.
2 tyg temu sprzedałem auto o przebiegu blisko 280 tys km, rok prod 2007, po cenie niższej o ok 4 tys od tego samego rocznika z przebiegiem 150-170 tys.
Kupujący został poinformowany o potrzebie naprawy (wymiana klocków i tarcz).
Oraz, że może liczyć się z potrzebą napraw eksploatacyjnych przy tym przebiegu. Po zakupie pokonał trasę blisko 200km do swojego domu.
Po tygodniu otrzymałem wiadomość, że jednak więcej napraw musi zostać poczynionych: łączniki zawieszenia, sprzęgło, regeneracja katalizatora (wtf?), pierścienie tłokowe do wymiany. I do tego prośba o zastanowienie się nad zwrotem kosztów za naprawy które kupujący względem wyżej wymienionych podzespołów auta już zdążył wykonać.
Co sądzicie o takiej sytuacji? Ma kupujący prawo domagać się rękojmi, czy też zwrotu kosztów za naprawy? Wszystkie mankamenty o których poinformował są czysto eksploatacyjne.
Pozdrawiam.
Przez tydzień można tyle rzeczy zrobić z samochodem, że równie dobrze sam mógł go dobić. Nie przejmowałbym się nim.