Pierwsze kroki po kupnie samochodu z wadami

W przypadku kupna samochodu z wadami bardzo istotne jest jak najszybsze podjęcie odpowiednich kroków prawnych. Poniżej opisano niezbędne czynności, które pozwolą nam skutecznie dochodzić swoich praw, jeśli stwierdzimy wady ukryte auta. W pierwszej kolejności konieczna będzie ocena stanu prawnego oraz skompletowanie niezbędnych dowodów. W oparciu o te informacje, możliwe będzie dobranie odpowiednich środków prawnych.

Określenie daty zawarcia umowy

W pierwszej kolejności, konieczne jest ustalenie kiedy zawarta została umowa sprzedaży pojazdu (często błędnie nazywana umową kupna-sprzedaży lub umową kupna). Wynika to z wejście w życie dnia 25.12.2014 r. Ustawy o prawach konsumenta, na mocy której dokonano istotnych zmian dotyczących dochodzenia roszczeń z tytułu wad rzeczy sprzedanych. Jeśli umowa została zawarta najpóźniej dnia 24.12.2014 r. lub wcześniej, zastosowanie znajdą przepisy sprzed nowelizacji. Jeśli umowa została zawarta dnia 25.12.2014 r. zastosowanie znajdą nowe przepisy. Bez znaczenia jest natomiast termin kiedy wada ukryta samochodu została wykryta lub termin zawiadomienia o niej sprzedawcy. Kluczowa jest wyłącznie data zawarcia umowy sprzedaży.

W przypadku zawarcia umowy przed dniem 25.12.2014 r., zapoznaj się z tym wpisem, w którym omówiono stan prawny sprzed nowelizacji.

Ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta
Art. 51. Do umów zawartych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.

Art. 52. Tracą moc:
1) ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z 2012 r. poz. 1225);
2) ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141, poz. 1176, z późn. zm.).

Ocena stanu prawnego

Następnie należy ustalić jakie przepisy będą miały zastosowanie do naszej sprawy. Strony transakcji (gdzie “(K)” to kupujący, a “(S)” to sprzedawca) mogą być następujące:

  1. konsument (K) – przedsiębiorca (S),
  2. przedsiębiorca (K) – przedsiębiorca (S)
  3. osoba fizyczna niebędąca przedsiębiorcą (K) – osoba fizyczna niebędąca przedsiębiorcą (S)

Sytuacja nr 1 będzie miała miejsce przede wszystkim, gdy kupimy samochód z wadami ukrytymi od komisu lub w salonie, a zakup nie został dokonany na potrzeby prowadzonej przez nas działalności gospodarczej.

Sytuacja nr 3 to klasyczna transakcja pomiędzy dwiema osobami nieprowadzącymi działalności gospodarczej. Niestety ma również miejsce często, gdy komis samochodowy chce uniknąć odpowiedzialności z tytułu rękojmi i podsuwa do podpisania umowę podpisaną in blanco przez właściciela samochodu, którym jest osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej. Należy więc dokładnie zbadać kto jest stroną umowy, gdyż takie działanie komisu może utrudnić dochodzenie ewentualnych roszczeń.

W sytuacji nr 1 mamy status konsumenta. W sytuacji nr 2 jak i 3 mamy status kupującego niebędącego konsumentem. Nasze uprawnienia w każdym z trzech opisanych przypadków określają art. 556 i n. Kodeksu cywilnego dotyczące rękojmi.

Roszczenia kupującego niebędącego konsumentem

Jeśli do Twojej sytuacji mają zastosowanie przepisy dotyczące kupującego niebędącego konsumentem, w pierwszej kolejności należy ustalić, czy w umowie nie wyłączono uprawnień kupującego z tytułu rękojmi. Jednak nawet gdyby wyłączenie takie nastąpiło, to możemy dowodzić, że sprzedawca zataił wadę. Zatajenie może sprowadzać się do zaniechania tj. niepoinformowania kupującego o istotnych okolicznościach, o których sprzedawca wiedział. Zobacz też artykuł o niekorzystnych wzorach umów sprzedaży.

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Art. 558. § 1. Strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jednakże w umowach z udziałem konsumentów ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w wypadkach określonych w przepisach szczególnych.
§ 2. Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.

Jeśli uprawnienia z tytułu rękojmi nie zostały wyłączone lub też ich wyłączenie jest bezskuteczne (art. 558 § 2 k.c.) kupujący może od razu albo odstąpić od umowy albo żądać obniżenia ceny. Sprzedawca ma możliwość niezwłocznego usunięcia wad lub wymiany rzeczy i “anulowania” w ten sposób otrzymanego odstąpienia od umowy kupna samochodu, lub też oświadczenia o obniżeniu ceny.

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Art. 560. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.
§ 2. Jeżeli kupującym jest konsument, może zamiast zaproponowanego przez sprzedawcę usunięcia wady żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo zamiast wymiany rzeczy żądać usunięcia wady, chyba że doprowadzenie rzeczy do zgodności z umową w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów w porównaniu ze sposobem proponowanym przez sprzedawcę. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość rzeczy wolnej od wad, rodzaj i znaczenie stwierdzonej wady, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie narażałby kupującego inny sposób zaspokojenia.
§ 3. Obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady.
§ 4. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.

Jeśli więc chcemy skorzystać z przysługującego nam uprawnienia do odstąpienia od umowy lub obniżenia ceny, to najlepszą formą będzie wysłanie odpowiedniego oświadczenia z zastrzeżeniem, że będzie ono skuteczne, jeśli sprzedawca np. w terminie 14 dni (tj. niezwłocznie) nie usunie wad lub też nie wymieni rzeczy na wolną od wad.

Należy pamiętać, że odrębną kwestią jest zawiadomienie sprzedawcy o wadzie, a odrębną wysłanie oświadczenia o obniżeniu ceny lub o odstąpieniu od umowy kupna samochodu i żądaniu zwrotu ceny pojazdu (zwrot samochodu po zakupie). Jeśli nie chcemy precyzować od razu naszego roszczenia, na początku wystarczy wysłanie pisma z zawiadomieniem o wadzie. Przepisy nie precyzują terminu na zawiadomienie sprzedawcy o wadzie, jednak dla celów dowodowych, najlepiej zrobić to niezwłocznie po wykryciu wady. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie wysłaniu jednego pisma, w którym zarówno informujemy o wadzie pojazdu, jak i określamy nasze roszczenie.

Roszczenia konsumenta

W przypadku realizacji roszczeń przez konsumenta wyglądają one podobnie jak opisane wyżej roszczenia podnoszone przez pozostałych kupujących. Konsument dysponuje natomiast następującymi, dodatkowymi udogodnieniami:

  • szersza gama uprawnień: obok odstąpienia od umowy lub obniżenia ceny możliwe jest też żądanie naprawy lub wymiany pojazdu (art. 560 § 2 k.c.),
  • domniemanie uznania roszczenia konsumenta za uzasadnione, w przypadku nieustosunkowania się do niego przez przedsiębiorcę w terminie 14 dni od daty otrzymania go (art. 561[5] k.c.),
  • domniemanie niezgodności towaru z umową, jeśli wada została stwierdzona w okresie roku od dnia wydania pojazdu kupującemu (art. 556[2] k.c.),
  • brak możliwości wyłączenia lub ograniczenia uprawnień kupującego z tytułu rękojmi (art. 558 § 1 k.c.),
  • dłuższe terminy przedawnienia niektórych roszczeń (art. 568 § 2 k.c.).

Trzeba stanowczo podkreślić, że uprawnień konsumenta nie można wyłączyć (w przeciwieństwie do uprawnień kupujących niebędących konsumentami). Wszelkie postanowienia o niewnoszeniu roszczeń przez kupującego, umieszczane przez sprzedawców na fakturach lub umowach są nieważne jako klauzule niedozwolone.

Roszczenia z tytułu rękojmi, konsument może podnosić w terminie 2 lat od daty wydania towaru, natomiast przy rzeczach używanych strony mogą w umowie skrócić ten termin do roku.

Terminy

W efekcie nowelizacji przepisów dotyczących rękojmi, usunięto wymóg zawiadomienia sprzedawcy o wadzie w określonym terminie od momentu powzięcia wiedzy o wadzie. Jedynie kupujący będący przedsiębiorcami powinni zawiadomić sprzedawcę o wadzie niezwłocznie po powzięciu wiedzy o niej (art. 563 § 1 k.c.).

Pozostawiono natomiast (z modyfikacjami) terminy na dochodzenie roszczeń (odstąpienie, obniżenie ceny, naprawa lub wymiana), które mogą być sformułowane wraz z zawiadomieniem sprzedawcy o wadzie lub też dopiero po zawiadomieniu o wadzie. Bliższe omówienie terminów na dochodzenie roszczeń z tytułu rękojmi zawiera ten artykuł.

Środki dowodowe

Najczęściej sprzedawca będzie kwestionował swoją odpowiedzialność lub grał na zwłokę. Dochodzenie od niego roszczeń, nie uniemożliwia korzystania z wadliwego pojazdu. Należy jednak dokumentować wszelkie naprawy i poniesione koszty (faktury, paragony, oświadczenia i dane mechaników), tak aby możliwe było ich późniejsze dochodzenie od sprzedawcy.

Wszelki kontakt ze sprzedawcą powinien odbywać się w formie przesyłek listowych (poleconych lub poleconych za zwrotnym potwierdzeniem odbioru), przy zachowaniu kopii wysyłanych pism. Rozmowy powinny być nagrywane lub powinny odbywać się przy udziale świadków.

Dochodzenie roszczeń

Forma dochodzenia roszczeń może być różna. Możliwe jest skierowanie do sądu pozwu lub zawezwania do próby ugodowej. Jeśli kupujący decyduje się na wniesienie powództwa, przygotowanie pozwu powinien zlecić prawnikowi, ponieważ każdy stan faktyczny umożliwia dobranie innych środków prawnych i zastosowanie innych przepisów. Przykładowo w przypadku braku środków do prowadzenia sprawy możliwe jest skorzystanie ze zwolnienia od kosztów sądowych albo wytoczenie powództwa jedynie o część roszczenia. Z tej drugiej opcji może skorzystać osoba, która nie będzie mogła skorzystać ze zwolnienia od kosztów.

Również skonstruowanie roszczenia nie musi opierać się tylko i wyłącznie o przepisy art. 556 i n. Kodeksu cywilnego. Możliwe jest zastosowanie np. zbiegu roszczeń z tytułu rękojmi i z art. 471 k.c., co w niniejszej sprawie pozwoliło powodowi odzyskać nie tylko odszkodowanie odpowiadające cenie akumulatora, ale również cenie jego badań diagnostycznych i pomocy prawnej, co dwukrotnie zwiększyło kwotę dochodzonego roszczenia.

Paradoksalnie skala bezczelności nieuczciwych sprzedawców bardzo często ułatwia dochodzenie roszczeń (są one oczywiste). Należy to jednak robić z głową, twardo stąpając w ramach obowiązujących przepisów. Kwestia wyboru roszczenia przed skierowaniem sprawy na etap sądowy została szerzej opisana w kolejnym artykule.

Pomoc prawna

Jeśli jesteś zainteresowany naszą pomocą lub bezpłatną poradą opisz Twoją sprawę korzystając z tego formularza. W odpowiedzi otrzymasz bezpłatną analizę sprawy oraz propozycję pomocy z naszej strony wraz z wyceną.

Jesteś sprzedawcą? Masz prawa, podobnie jak kupujący

Każdy kupujący prędzej, czy później będzie również sprzedawcą samochodu. Jeśli sprzedałeś samochód, również możesz skorzystać z naszej pomocy, ponieważ niejednokrotnie roszczenia kupujących okazują się niezasadne. Jest tak np. wtedy, gdy sprzedawca nie składał żadnych zapewnień o stanie pojazdu, a samochód ma typowo eksploatacyjne wady (np. zużyte sprzęgło). Jeśli sprzedałeś samochód i chcesz ustalić, czy istnieją podstawy Twojej odpowiedzialności, skontaktuj się z nami.

tagi wpisu: reklamacja nowego samochodu, reklamacja używanego samochodu, zwrot samochodu po zakupie od osoby prywatnej, ile jest dni na odstąpienie od umowy kupna-sprzedaży samochodu

294 KOMENTARZE

  1. Witam, w dniu 17 wrzesień bieżącego roku jako osoba prywatna sprzedałem samochód marki audi A4 z 2008 r. Kupujący dokładnie oglądał auto. Samochód posiadał aktualny przegląd techniczny oraz ubezpieczenie. Wszystkie wymiany płynów, oleji, części eksploatacyjnych były robione na bieżąco w warsztacie samochodowym. Auto nie posiadało wad ukrytych. Stan techniczny samochodu był bardzo dobry, ponieważ na bieżąco go serwisowałem. Użytkowałem samochód przez okres 1,5 roku. Kupujący po okresie dwóch tygodni oraz przejechaniu około 1500km zadzwonił iż pojechał autem do warsztatu samochodowego aby wymienić olej oraz filtry, tam została wykazana usterka. Mechanik przedstawił ze jest wyciek z czujnika ciśnienia oleju, po wymianie czujnika na nowy na desce rozdzielczej zapala się komunikat o zbyt niskim ciesnieniu oleju silnikowego. Dokonano pomiaru na wolnych obrotach ciśnienia wskazuje 0 bar. Następnie po oględzinach czujnika mechanik stwierdził ze ktoś celowo uszkodził stary czujnik i zwarł go do masy by oszukać kontrolkę ciśnienia oleju. Takie informacje przekazał mi kupujący. Zarzucił mi ze jest to wada ukryta i żąda odstąpienia od umowy zakupu samochodu oraz zwrotu kosztu wymiany olejów oraz filtrów. Dodatkowo oskarza i zniesławia ze świadomie naraziłem kierowcę oraz pasażerów tego auta na utratę życia bądź zdrowia. Jakie mam prawa z zaistniałą sytuacją ponieważ samochód który użytkowałem był diagnostowany oraz serwisowany na bieżąco? Mechanik oraz diagnosta nie wykazali żadnych wad podczas przeglądu samochodu w momencie kiedy ja byłem właścicielem.

  2. Witam, w dniu 17 wrzesień bieżącego roku jako osoba prywatna sprzedałem samochód marki audi A4 z 2008 r. Kupujący dokładnie oglądał auto. Samochód posiadał aktualny przegląd techniczny oraz ubezpieczenie. Wszystkie wymiany płynów, oleji, części eksploatacyjnych były robione na bieżąco w warsztacie samochodowym. Auto nie posiadało wad ukrytych. Stan techniczny samochodu był bardzo dobry, ponieważ na bieżąco go serwisowałem. Użytkowałem samochód przez okres 1,5 roku. Kupujący po okresie dwóch tygodni oraz przejechaniu 1500 km

  3. Dzień dobry,

    W czerwcu bieżącego roku jako osoba prywatna zakupiłem również od osoby prywatnej pojazd marki Nissan Patrol za kwotę 15 800 PLN.
    Samochód został zakupiony przeze mnie, jednak umowa była spisana na moją teściową (kwestie ubezpieczenia). Podczas transakcji sprzedający zapewniał o świetnej kondycji silnika, a także o przeprowadzonej naprawie konserwacyjnej ramy i podwozia pojazdu. W czasie sprzedaży było ze mną dwóch znajomych, którzy potwierdzają ten fakt. Samochód został zakupiony bez ważnego przeglądu technicznego, który zrobiłem dwa dni później.
    Po zakupie przeprowadziłem standardową procedurę wymiany olejów i filtrów na zgodne z zaleceniami producenta.
    Po niespełna dwóch tygodniach od zakupu trwałemu uszkodzeniu uległ silnik. Samochód został zlawetowany do warsztatu, gdzie stwierdzono brak ciśnienia w czwartym cylindrze. Na miejsce został wezwany rzeczoznawca motoryzacyjny, który dokonał dwóch oględzin pojazdu. Podczas pierwszych oględzin stwierdził stan zastany pojazdu:
    – nierówna praca silnika
    – nadmierne zadymienie z układu wydechowego
    – korozja nadwozia ukryta pod plastikowymi elementami
    – poważna korozja podwozia i ramy ukryta pod warstwą farby zabezpieczającej (konserwacja nie została przeprowadzona, a rdza jedynie zamalowana).
    Rzeczoznawca zalecił demontaż głowicy w celu dokonania dogłębnej diagnozy silnika. Po demontażu przeprowadzono kolejne oględziny, podczas których stwierdzono dziurę w czwartym tłoku, a także uszkodzony (wyfrezowany) zawór w głowicy. Rzeczoznawca opisał wszystko w swojej opinii wskazując na wady ukryte i fakt, że uszkodzenie silnika miało charakter długotrwały i nie mogło nastąpić w czasie mojego użytkowania pojazdu. Określił również, iż wady powodują spadek wartości pojazdu względem ceny zakupu za 70%.
    Sprzedający został poinformowany o zaistniałym fakcie, jednak stwierdził, że “to nie jego problem”.

    Wysłałem do sprzedającego pismo reklamacyjne z tytułu rękojmi, w którym określiłem swoje żądania na obniżenie wartości transakcji o 11 000 PLN (70% wartości transakcji). Sprzedający odebrał pismo, jednak nie zareagował na nie w żaden sposób.
    Dwa tygodnie temu zostało wysłane do sprzedającego wezwanie do zapłaty, jednak to również pozostało bez odpowiedzi.

    Co mogę robić dalej i na jakie koszty muszę się przygotować?

    Pozdrawiam

    • Panie Bartku. Sprawa wydaje się być oczywista. Proponowałbym złożenie pozwu o wydanie nakazu zapłaty (lokalnie u siebie w sądzie). Po wydaniu nakazu komornik i tyle ;)

  4. Witam. 17.06.2020 kupiłem Toyotę Corolle verso od osoby fizycznej, nie od firmy. Odbyła się jazda próbna, wszystko było okej, miał tylko lekkie prawie nie widoczne wgniecenie na lewych drzwiach. Sprzedawca zarzekał się że auto jest sprawne, i było praktycznie świeżo po przeglądzie. Trasę do domu dojechałem bez problemów, ale na następny dzień auto stanęło i wyskoczył błąd (po kilku minutach wszystko wróciło do normy). Taka sytuacja powtarzała się co najmniej raz dziennie. Jeździłem od mechanika do mechanika, wymieniłem filtr powietrza, pompkę, olej, ale nadal sytuacja się powtarzała. Pojechałem na diagnostykę komputerową i okazało się że 2 wtryski są wadliwe, a jeden praktycznie już powinien być wymieniony, z tym że.. wymiana jednego wyniesie 2500 zł. Minął prawie miesiąc od zakupu, to był mój pierwszy samochód, więc mimo dowiadywania się na co zwrócić uwagę przy zakupie, najprawdopodobniej dałem się wrobić. Sprzedawca kupił ten samochód miesiąc wcześniej za dwukrotnie mniejszą cenę, mówił że po znajomości w co teraz wątpię. Miałem ze sobą dwóch świadków zawarcia umowy. Niestety minął już prawie miesiąc. Czy gdyby dokopać się do poprzedniego sprzedawcy, który potwierdziłby że sprzedał tak tanio temu który mi sprzedał, ze względu na uszkodzone wtryski to miałbym szansę coś z tym jeszcze zrobić? Za naprawę tego zapłacę połowę ceny samochodu…

    • Aha… dodam jeszcze że w umowie sprzedaży, mojej jak i tej poprzedniej sprzedawca napisał w “inne postanowienia szczególne – Auto do napraw”. Jak się zapytałem powiedział że chodzi o wymianę oleju i tę wgniecenie. Czy to coś zmienia?

      • W takich sprawach zawsze polecam dobrego prawnika, który ogarnie temat zwrotu kasy. Polecam zadzwonić pod nr 500 332 432 (radca prawny, który zrobił dla mnie wiele dobrego w podobnej sprawie), jest z wielkopolski, ale z tego co wiem pomaga ludziom z całej Polski. Pozdrawiam, Andrzej

        • Dzięki dzięki i jeszcze raz dzięki za namiar! Jako, że też mnie oszukano z samochodem, to pomyślałam, że zadzwonię i podpytam się, co można zrobić. Ten radca jest świetny, rozmawiał ze mną prawie dwie godziny i wszystko mi wyjaśnił. Nie dość, że ma ogromną wiedzę, to jeszcze mówi tak spokojnie, że aż chce się go słuchać. Na prawdę szczerze polecam wszystkim!

  5. Witam prosze o pomoc zakupiłem wczoraj w warszawie bmw e46 2.0 benzyna kombi wszystko było ok wyjechałem z warszawy 20 km i po chwili samochud sie rozkraczył najpierw wyskoczyła kontrolka akumulatora puzniej temperatura oleju po chwili kontrola trakcji , wskaznik temperatury skoczył aż do czerwonej kreski samochud zaczoł tracic moc odrazu zjechałem na pobocze zgasiłem auto chciałem uruchomic niestety juz nie odpalił krecił ale nie odpalił. Żadnego wycieku nie było silnik suchy spud suchy olej był brakowało tylko płynu chłodzącego było mało parwie litr dolałem, dymu nie było paski sie nie urwały ale nie pamietam. Otworzyłem maske kolega pomugł zjechać mi na stacje silnik był zimny ale wskaznik temperatury nadal trzyma na czerownej kresce. Czy mam parwo odstąpić od umowy i żądać zwrotu kasy bo ja nic nie zrobiłem tylko jechałem normalnie.

  6. Kupilam z mezem hyundaia ix35 2010 benzyna z gazem automat, 20.06.2020 w komisie za 39900 w rozliczeniu zostawilismy mitsubishi za 18000zl,pierwsza sprawa ze auto ma problemy z biegami przy duzych predkosciach czego nie mozna bylo stwierdzic podczas jazdy po miescie,kolejna usterka wykryta po 1 tankowaniu to nie moglismy zatankowac do pelna gazu bo jak by sie zawiesil po wlaniu 25l a powinno wejsv 48 bo byl na rezerwie juz,kolejna rzecz tylne drzwi przez sprzedajacego byly otwierane my nie mozemy i okazuje sie ze zamek jest do roboty,i ostatnia rzecz samochod byl wstawiony do komisu przez osobe prywatna ale umowy i faktury wystawione sa przez komis,minely dwa dni i piszesz do sprzedawcy o usterkach i ze rozwazamy zwrot tego auta sprzedawca odpisal ze nie bedzie to takie proste zwrocic co w takiej sytuacji mozna zrobic?

  7. Witam, trzy tygodnie temu kupiłem samochód. Po tych trzech tygodniach dostałem raport carvertical i dowiedziałem się, że przebieg samochodu został sfałszowany. Osoba, która sprzedała mi samochód, twierdzi, że go nie znał i odmawia anulowania umowy. Czy jest jakiś sposób na oddanie mu samochodu i odzyskanie pieniędzy?

    • Witam,, mam podobną sytuację? Czy udało się Panu oddać auto ?
      U mnie cofnięty licznik i wada prawna w postaci zastawu skarbowego.

  8. Dzień dobry.
    Z końcem stycznia 2020 zakupiłem auto. Prowadzę działalność, ale kupiłem auto dla siebie prywatnie od osoby fizycznej nie będącej przedsiębiorcą. Po auto pojechałem ponad 100 km i po przyjechaniu do domu okazało się wieczorem, że silnik wyrzuca płyn chłodniczy. Podczas zakupu, w czasie oględzin auta silnik pracował, odbyłem jazdę próbną i trasę do domu i nic niepokojącego się nie działo. Po dwóch dniach skontaktowałem się ze sprzedającym dopytując o usterkę, powód usterki ale on nic nie umiał powiedzieć. Twierdził, że nic się nie działo, że silnik był ok.
    Następne dni było to jeżdżenie od mechanika do mechanika, sprawdzanie układu chłodzenia chemią, wymiana termostatów, pompy wody, chłodnicy. Nic to nie pomogło, jak silnik się nagrzał to wyrzucał płyn. Dopiero przed kilkoma dniami auto trafiło do mechanika i ten zdemontował silnik i się okazało, że blok silnika jest pęknięty. Po namyśle, skojarzyliśmy fakty, że podczas wymiany pompy wody / pierwsze spuszczanie płynu chłodzącego / w zbiorniczku wyrównawczym były zauważalne błyszczące drobinki, takie jak w preparatach do uszczelniania układu chłodzenia.
    Pytanie moje, czy na obecną chwilę po ponad trzech miesiącach od zakupu jest sens kontaktować się ze sprzedającym i domaganie się zwrotu kosztów naprawy?
    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.

  9. pokręcone auto sprzedawca- bezwypadkowy. W DNA zgłoszenie 5 szkód na pojeździe. auto Astra j kombi z gazem czarny rocznik 2013 przebieg 95 tyś 1.4 turbo nr rej NO …30K. Ostrzegam tylko. Na oto Moto wystawiony 29.03.2020 r. nr oglnoszenia 6073010774

  10. Dzień dobry,
    W grudniu zakupiłem samochód od osoby prywatnej. Podczas pierwszej trasy autostradą samochód przeszedł w tryb awaryjny i tak działo się za każdym razem w trasie. Po 4 miesiącach jeden z mechaników odkrył, że samochód był tuningowany (na hamowni osiągnął 231KM zamiast fabrycznych 175KM i znaleziono ślady ingerencji w sterownik silnika).
    Jakie kroki powinienem podjąć?

    • cieszyć sie z dodatkowych kucyków i nie butować go na maxa na autostradzie, albo ich się pozbyć i jechać grzecznie w kolejce za wszystkimi

  11. Witam serdecznie,
    W marcu 2019 roku zakupiliśmy wraz z żoną Mazdę 6 kombi benzyna + gaz, auto z 2010 rku.
    Jako że nie jesteśmy specjalistami w branży motoryzacyjnej zdaliśmy sie na wiedzę właściciela komisu.
    Auto jak zapewnił nas sprzedawca miało mieć zdarzenie parkingowe , a w momencie odkupienia od poprzedniego właściciela auto było w stanie bardzo dobrym i przyjechało do komisu na kołach.
    Pierwsza sprawa która nas zaskoczyła to gotówka do ręki w kwocie 25.500 PLN a faktura zaniżona o 2 tysiace. Podobno tak działaja komisy…. usłyszelismy od sprzedawcy.
    Następny problem pojawił sie w momencie robienia przeglądu….. auto miało zamontowane lampy przystosowane do ruchu lewostronnego…. kupiłem lampy prawostronne , przegląd zaliczony….
    Tak się wszystko jakoś poukładało ze około lipca 2019 roku przytarłem w tyłek audi i wtedy zaczeły wychodzić inne tematy a mianowicie, moja mazda nie ma poduszek powietrznych z przodu…. ma na swoim koncie minimum 5 kolizji w wyniku których wypłacane były bardzo duze kwoty, auto jest szpachlowane i lakierowane dookoła… nie ma mozliwości precyzyjnego ustawienia geometrii kół, drzwi tylne pasażera (prawe) są spasowane na siłę i nie da sie ich wyregulować na zawiasach (sprzedawca zapewnił ze to przesunięcie na zawiasach)
    i teraz pytanie?????

    co dalej ??

    Pozdrawiam
    Maciek

  12. Dzień dobry.25 marca 20020 zakupiłem samochód od handlarza,który posiada komis.Podczas oględzin zapytałem czy to auto jest po wypadku.Odpowiedział ze śmiechem,że nie.Auto było własnością pewnej firmy,zakupione w salonie Toyoty i od nowości przez nią serwisowane.Sprzedawca wcześniej podaj mi dane i numer rej. auta.Sprawdziłem to na stronie:Historia pojazdu.gov.pl i widniały tam tylko serwisy,kiedy dokonywano,etc.
    Kiedy doszło do transakcji,mając wszystkie dokumenty,zadzwoniłem do Toyoty,a następnie się umówiłem na rozmowę.Tam powiedziano mi,że to auto uczestniczyło w kilkunastu wypadkach,które były naprawiane w Toyota.A więc nowy zderzak przedni,tylny,maska,szyba przednia,reflektory,błotniki,drzwi kompletne przednie dwie pary,etc.Powiedziano mi,że wszystkie części wymienione są oryginalne Toyoty.Następnie pobrałem raport ze strony:autodna za opłatą i wtedy wyświetliło mi wszystkie kolizje tego auta.
    W tej sytuacji boję się jeżdzić takim bitym autem i chcę zwrotu pieniędzy 18 tys. jakie zapłaciłem.
    Jak to zrobić i ile może trwać taka operacja zwrotu pieniędzy?
    Dziękuję z góry i pozdrawiam.

  13. W październiku ubiegłego roku zakupiłem pojazd Peugeot 407 SW, sprzedawca poinformował o drobnych wadach dot. elektryki i zawieszenia co potwierdziło badanie techniczne, po badaniu zapewniał że to z pewnością drobnostki. W czasie jazdy z turbosprężarki dobiegały dziwne odgłosy świsty o czym sprzedawca został poinformowany – podczas rozmowy telefonicznej potwierdził, że tak jest od początku i nie należy się tym przejmować, kilkanaście dni temu samochód został oddany do serwisu celem przygotowania do przeglądu, poinformowano mnie że problem z elektryką jest głębszy i trzeba będzie nad tym dłużej posiedzieć oraz że dźwięki z turbiny są dziwne ale nie zauważono innych niepokojących sygnałów zalecono obserwowanie działania turbosprężarki. Samochód sprawował się tak jak wcześniej do dnia wczorajszego gdy na trasie doszło do spadku mocy przepalania oleju i konieczności zatrzymania pojazdu i wezwania lawety. wszelkie objawy świadczą o awarii turbiny moje pytanie brzmi czy można to uznać za ukrytą wadę ??

  14. Kupiłem nowy samochód u Dealera znanej marki. Samochód nie jest jeszcze zarejestrowany (przyjechał prosto z fabryki). Mam wątpliwości w związku z faktem, że myślę, ze samochód był “bity” na parkingu (nierówny lakier, niedokładnie umieszczona uszczelka drzwi), Co w takiej sytuacji robić?

  15. Witam. Dnia 14.03.2020r. kupiłem mazde 3. Sprzedający zarzekał że auto jest sprawne, nie poinformował mnie o absolutnie żadnej usterce, samochodu na stacji diagnostycznej sprawdzić niestety nie mogłem ponieważ wszystkie w okolicy tego dnia były zamknięte, prawdopodobnie z powodu epidemii wirusa. Podczas jazdy próbnej po mieście nie poczułem żadnych problemów z samochodem, jednak kiedy auto już kupiłem i wyjechałem od sprzedającego w trase poczułem zanik mocy, pedał w podłoge i 0 reakcji. Po dwóch wizytach u mechanika, dzisiaj tj. 19.03 został zdiagnozowany uszkodzony zawór egr, koszt samej części to ok. 900zł. Niezwłocznie zadzwoniłem do sprzedającego o sytuacji i powiedziałem że żądam zwrotu pieniędzy za samochód albo naprawy samochodu, sprzedający odpowiedział jedynie “chyba pan zwariował” po czym się rozłączył i nie odbiera już żadnego telefonu. Jakie kroki powinienem podjąć w tej sytuacji?

    • Wadą w takim przypadku jest to, że pojazd w momencie wydania już miał przyczynę, która skutkowała niemożnością użytkowania go zgodnie z przeznaczeniem. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

    • Z rękojmivtrwajacej 2 lata musi zwrocic kasę albo dokonac naprawy. Naprawiajac koszty nie mogą prekroczyc 50% ceny. Wszystko to jeżeli usterka uniemożliwia korzystanie z auta. Z aż dbaj o dokumentację takze z kontaktó ze sprzedawcą

  16. Witam 13.03 2020 kupiliśmy auto które miało nie mieć problemów ani z paleniem opis auta idealny. Gdy dojechaliśmy słabo palił. Sprzedawca powiedział że to wina paliwa i że rezerwa A jak zatankujemy na jelenie będzie ok. Na drugi dzień rano już u nas auto nie odpalił zaczęło się dusić szarpać. Udałam się do mechanika stwierdził że to wtryski. Koszt 1500 z robotą. Chce zwrócić to auto i odzyskać pieniądze Ale nie odbierają tel i nie odpisuje na SMS. Więc skontakyowalam się z poprzednim właścicielem dodam że on tym państwu sprzedał te auto tydzień temu jako uszkodzone. Co mam zrobić? Proszę o pomoc

    • Jeśli poprzedni właściciel potwierdza, że sprzedał samochód jako uszkodzony to dochodzenie roszczeń będzie prostsze. Pozostaje kwestia dowodów na okoliczność treści zapewnień sprzedawcy. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

      • Mam podobną sytuację jak pani Ania auto Renault Kangoo kupiliśmy w sobotę 27 czerwca 2020 r. miało być sprawne o tym zapewniał nas właściciel auta. Po dojechaniu do domu auto już nie odpaliło. Po konsultacji z mechanikiem dowiedzieliśmy się, że poszły wtryski paliwa. Koszt naprawy około 1800 zł. Dzwoniliśmy do sprzedawcy, ale powiedział nam, że on takich problemów nie miał. Co możemy zrobić, by odzyskać pieniądze, oddając auto bądź żądać od sprzedawcy jego naprawy

  17. Dzień dobry,
    mam problem z nieuczciwym sprzedawcą. Samochód zakupiony 23.12.19 roku, dzień później chcieliśmy już oddać, bo u mechanika nagle licznik przeskoczył z 240 na 700 tys km. Po skontaktowaniu się ze sprzedawcą, powiedział że silnik był zmieniany i podeślę nam dokumenty. Po 2h zero kontaktu, telefon wyłączony. Po 5 dniach od zakupu w czasie jazdy samochód nam stanął na autostradzie. Okazało się, że silnik wysiadł. Laweta do domu.
    Od 24.12 codzienna próba kontaktu ze sprzedawcą, zero odzewu. Został do niego wysłany list, że chcemy oddać auto i żądamy zwrotu pieniędzy za auto i kosztów pokrycia lawety. List został odebrany ale niestety Pan Sprzedawca nie przejął się tym za bardzo.
    Wyszło jeszcze, że auto kupił ze dwa tyg wcześniej od innych ludzi za 900 zł, bo oni myśleli że na części je sprzedają, a nam powiedział, że auto w rodzinie było jeżdżone, że wszystko sprawne. No i doszło do tego jeszcze jedno… przez nie uwagę nie sprawdziliśmy jaką kwotę wpisał na umowie. Napisał, że daliśmy mu 900 zł. A jak małżonek zauważył to powiedział, że tak się robi, żeby on kosztów nie musiał ponieść od wzbogacenia. Kupiliśmy za dużo więcej,
    Czy możemy coś zrobić? Auto stoi na podwórku, koszt remontu ogromny. My chcieliśmy je oddać na drugi dzień ale zero kontaktu z tym panem.
    Co robić? Dlaczego nieuczciwy sprzedawca, wręcz oszust może żyć spokojnie a my musimy się stresować i żyć w stresie:(

    • Sama w sobie wymiana silnika nie jest wadą, silnik jest wymiennym podzespołem pojazdu. Istotniejsze jest to w jakim był stanie w momencie sprzedaży. Tak szybki czas awarii po kupnie sugeruje, że już wtedy mógł się nie nadawać do eksploatacji. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

  18. Sprzedałem samochód z 2008 roku z diesel system common rail z kwotę 17500 PLN.
    Kupujący w trakcie sprzedaży był informowany że samochód ciężko/gorzej odpala na zimnym silniku(grudzień). W momencie gdy stał w hali garażowej odpalanie przebiegało poprawnie. Kupujący powiedział że to najprawdopodobniej świece żarowe. Kupił samochód. Po kilku dniach wymienił świece jednak problem nie ustał. Po tygodniu pojechał do mechanika który poinformował go że do wymiany są wszystkie wtryski. Samochód ma przejechane 212 tys. km. Informowałem kupującego że auto gorzej odpala na zimnym, jednak słownie nie zapisaliśmy tego w umowie. W umowie wpisaliśmy tylko że do wymiany świece żarowe bo tak razem ustaliliśmy(sam byłem przekonany że to świece żarowe). Zaznaczam że kupujący miał możliwość podjechać do mechanika czy tam by gdziekolwiek chciał w okolicach Krakowa(mieszkam w centrum Krakowa) – zrezygnował z tego prawa. teraz chce odstąpić od umowy i oddać mi samochód.
    Teraz jak czytam na forach to faktycznie w dieslu w zimę jeśli jest problem z wtryskami to może kiepsko odpalać. Ponoć problemu nie ma latem gdy są wyższe temperatury.
    Czy problem z wtryskami może stanowić powód do odstąpienia od umowy ?
    Czy kupujący mógłby ewentualnie wygrać sprawę w sądzie ?
    Mi wydaje się że wtryski po pewnym czasie to część eksploatacyjna a nie wada samochodu. Tak samo jak nie wiem koło dwumasowe? czy turbosprężarka ?
    Proszę o poradę.

    • Nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Musielibyśmy ustalić takie okoliczności jak treść umowy, relacja pomiędzy stronami umowy (status kupującego jako przedsiębiorcy / konsumenta / osoba fizyczna nieprowadząca działalności), treść ogłoszenia, treść Pana zapewnień. Sugeruję zażądać od kupującego stanowiska na piśmie z dokładnym sprecyzowaniem wad. Jeśli jakieś pismo przyjdzie, proszę je do nas przesłać i postaramy się pomóc.

  19. Kupiłem tydzień temu auto. Okazuje się, że katalizator jest wycięty i w to miejsce wstawiona jest strumienica.ponadto z miejsca (od razu umówiłem się do mechanika na serwis) okazało się, że rachunek za przygotowanie auta do przeglądu to 1100zl. Czy to wystarczajacy powód do skorzystania z rękojmi? Wydaje się również, że uszczelka pod głowica też za chwilę będzie do wymiany.. Zaznaczę również, że auto kosztowalo 4000zl wiec poniesione koszty są spore..

  20. Witam 3 dni temu sprzedałam samochód Passat 2000r. Cena za jaką było wystawione auto to 2900. Gość kupił po 45 min oglądania. Jeżdżenia. Zaglądania do chłodnicy i pod auto. Za cenę 1800 a dziś mi dzwoni i straszy mnie sądem że jest uszczelka do wymiany i wiele innych rzeczy do zrobienia. Ja mówiłam że się na tym nie znam ją poprostu jeżdżę. Dostał też paragon na 1 z wcześniejszych napraw na 1000zl innych części. W umowie jest punkt że kupujący zapoznał się że stanem faktycznym i nie wnosi roszczeń. Czy powinnam zwrócić pieniądze. Jeśli tak to czy mogę zrobić to w ratach bo fizycznie nie mam już tej gotówki. Bardzo proszę o pomoc. Autem jeździłam 3 miesiące.

    • W takim wieku i stanie pojazdu prawdopodobieństwo skutecznego podnoszenia roszczeń jest niewielkie. Pani odpowiedzialność mogłaby ewentualnie wynikać z treści zapewnień składanych sprzedawcy. Sugeruję zażądać od kupującego stanowiska na piśmie z dokładnym sprecyzowaniem wad. Jeśli jakieś pismo przyjdzie, proszę je do nas przesłać i postaramy się pomóc.

  21. Ludzie auto to maszyna, która może w każdej chwili się rozsypać i każdemu, jeśli ktoś nie zataił żadnych wad auta, to śmieszy mnie takie sadzenie się i groźby sądem czy wymaganie zapłaty za naprawę. Chcecie auto idealne, to z salonu bierzcie, ale i takie z salonu może trzasnąć metr od salonu. Większość sama się nie pyta czy coś z autem nie tak jest na dobrą sprawę. Jak Janusze, kupi 12 letnie auto i oczekuje, że ono będzie jeździć jak nowe i się nie zepsuje, a jak coś się zepsuje pół roku od zakupu też będziecie płakać że wina sprzedajacego? Tylko naiwni i dzieci myślą, że jak ktoś sprzedaje, to dobre auto bez wad. Chcesz gwarancji? Kup nowe. Kupujesz używane? Licz się z konsekwencjami tego, proste.

    • Orzecznictwo jak najbardziej uwzględnia Pana uwagi. Sprzedawca – co do zasady – nie odpowiada za wady będące efektem normalnego zwykłego zużycia albo za takie, które nie istniały lub których przyczyna nie istniała w momencie sprzedaży. Nie ma natomiast powodu, dla którego sprzedawca nie miałby odpowiadać np. w sytuacji, w której zapewniał o bardzo dobrej pracy i stanie silnika, zalał silnik preparatem uszczelniającym, a po wymianie oleju okazało się, że silnik wymaga generalnego remontu lub wymiany.

  22. Kupiłem nissana Primera w niedzielę 24.11.19 wszystko ładnie pięknie. Po podpisaniu umowy pojechałem do domu w czasie powrotu auto zaczęło gaśnice obroty spadały koło zaczęło szukać. Po dojechaniu do domu dzwonię do klienta że takie coś się dzieje co jest . Klient odpowiada ze mam przed jazda poczekać 10min i to przejdzie . Sory ale jak to …. udałem się do mechanika żeby to sprawdził mechanik stwierdził żebym oddał auto bo to jest złom. Pisze do gościa że oddaje auto A on że nie ma takiej opcji . Co mam zrobić . Auto oddaje 3 dniu

    • Ma Pan 14 dni na zwrot samochodu zresztą jest coś takiego jak rękojmia więc niech gość nie wciska Panu kitu. Wrazie czego zawsze można ufać się do rzecznika praw konsumenta i on Panu wszystko wyjaśni. Konsultacja jest bezpłatna. Pozdrawiam

      • Nie istnieje uprawnienie do zwrotu pojazdu w terminie 14 dni. Pomylił Pan przepisy o rękojmi z przepisami z Ustawy o prawach konsumenta, które uprawniają do zwrotu bez podania przyczyny towaru nabytego na odległość w relacji przedsiębiorca-konsument.

    • Jeśli pojazd tak szybko uległ awarii można udowadniać, że był niesprawny już w momencie sprzedaży i nie spełniał celu, do którego był przeznaczony. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

  23. Witam,
    W dniu 08.II.2019 sprzedałem pewnej pani Renault Scenic 1,6 z 2002 z przebiegiem 183 tys. km za kwotę 6.500 zł. (Byłem jego drugim użytkownikiem od 2005 kiedy go zakupiłem z przebiegiem 75 tys. km).
    Wraz z samochodem przekazałem jej całą historię jego serwisowania (zlecenia, paragony, faktury + książka przeglądów z pieczątkami serwisów oraz potwierdzoną datą wymiany rozrządu – X.2015 z pieczątką ASO w książce przeglądów).
    Pani odbyła jazdę próbną obejrzała auto i zakupiła go ode mnie i po otrzymaniu dokumentów, kluczyków i rekomendacji wymiana paska rozrządu pojechała do domu. We wrześniu otrzymałem od niej pismo, że pod koniec czerwca pod Gdańskiem miała awarię – auto stanęło bo pękł pasek rozrządu (nie wiem jaki przebieg zrobiła w okresie od Lutego do Czerwca?) i została zholowana do w Gdańsku, który usunął usterkę (wymiana pompy wody, pogiętych zaworów, uszczelek etc.) – w piśmie tym żąda pokrycia kosztów naprawy lub obniżenia ceny samochodu o 3.100 zł.
    Wraz z pismem dostarczyła zdjęcia uszkodzonych elementów, z których ewidentnie wynika, że uszkodzony został pasek wielorowkowy (widać jak jest spalony – zapewne używając klimatyzacji w Czerwcu był bardzo obciążony i zapewne nieodpowiednio naciągnięty), który zapewne pękł i jego fragment dostał się pod pasek rozrządu powodując przeskoczenie zębatego paska rozrządu na którymś z kół zębatych co doprowadziło do udrzenia tłoków w zawory i wywołało te uszkodzenia.
    Zarówno pasek wielorowkowy napędu osprzętu silnika jak i pasek rozrządu są elementami eksploatacyjnymi i należy je wymieniać – producent zaleca wymianę co 120 tys. km lub co 5 lat ale w warunkach jazdy miejsckiej należy to robić częściej (takie są zapisy w książce obsługi) – ja wymieniłem zarówno pasek rozrządu + pompę wody oraz pasek wielorowkowy w X.2015 i w zasadzie kolejna wymiana powinna być w X.2020 ale uprzedzałem tę panią, że samochód jeździł głównie po mieście i należy ten pasek wymienić – w ramach gratisu dałem jej pakiet przeglądowy do tego auta (5L oleju silnikowego 5W40 na którym jeżdził od początku ten samochód + filtry oleju i powietrza _ kpl. piór wycieraczek BOSCH) – informując żeby zrobiła sobie przegląd i wymieniła od razu pasek rozrządu aby bezpiecznie jeżdzić sobie tym samochodem.
    Pytanie, czy w związku z tym, że przyczyną awarii były elementy eksploatacyjne, których stanu zużycia nie sposób ocenić organoleptycznie – te roszczenia są zasadne? Rozważam zgłoszenie do Prokuratury doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa próby wyłudzenia przez tą panią i pójcie na Policję żeby ją przesłuchali w tej sprawie i sprawdzili, czy w przeszłości nie miała takiej sprawy – mam wrażenie, że to jest oszustka i próbuje wyłudzić pieniądze.
    Proszę o Państwa opinię i wytyczne co dalej robić.

  24. Witam 25.10.2019r. zakupil mąz samochód BMW X5 2007rok. cena była atrakcyjna 36900. Auto miało rysy na zewnatrz wiec to widzieliśmy. Mąz pojechał przed zakupem do zakładu mechanicznego który zajmuję się naprawami BMW. Mechanik wycenił naprawę na kwotę ok. 5 000. Kupilismy auto część pieniędzy dostał przelewem a część chciał do ręki. Jest na to świadek. Wracając auto na autostradzie zgasło pojawiły sie błędy, ale wyłączył i jechał dalej. Po tygodniu był umówiony do mechanika tego samego co wyceniał auto. tak samo kilka razy auto gasło i ten sam problem ale dojechał. mechanik rozebrał auto i wczoraj 13.11.2019 r poinfirmował że koszt wyniesie narazie 15 tys. zepsuty rozrząd i silnik. jak nas poinformował sprzedajacy pan z komisu napewno wiedział o tych wadach. Zadzwonił mąż do właściciela komisu celem częsciowego przez niego pokrycia zwrotów kosztów naprawy lub zwrot za auto. Właściciel komisu powiedział że nie poczuwa się do winy. W umowie sobie napisał że kupujacy potwierdza ze stan pojazdu jest mu znany. Kupujący dobrowolnie rezygnuje z prawa rękojmi. Ta umowa została przez właściciela komisu stworzona. Czy możemy dochodzić jakiś rosczeń. Autem nie da sie jeżdzić od momentu zakupu wogóle jest używane. Stoi na warsztacie i nie wiemy co dalej.

  25. Kupiłam w lipcu br 4letni używany samochód, od osoby fizycznej.W sierpniu zaczęły się problemy przede wszystkim z olejem(brak oleju,wycieki), były też inne drobniejsze naprawy. Autem nie można wyjeżdżać na autostrady, całe się trzęsie.Często zapalały się ikony błędów(już w sierpniu),okazuje się, że wcześniejsze błędy były wykasowywane z komputera.Potrzeby jest remont silnika. Zastanawiam się czy mam jakieś szanse aby to sprzedający pokrył koszty naprawy silnika?Nie wiemy co zrobić z tym samochodem, nie możemy nim jeździć daleko bo nie wiemy czy będziemy w stanie nim wrócić.

    • W pierwszej kolejności proszę zadbać o wysłanie obniżenia ceny i maksymalne udokumentowanie wady, a dopiero później przeprowadzać naprawę. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

  26. Kupiłam wczoraj auto, cena była zanizona o około 2tys ze względu na wady takie jak rysy i szpachle. Sprzedający pokazał prawie każda wadę przy ogledzinach , prawie każda, na zdjęciach nie było widać wad, samochód kupywalismy około 18 tej, czyli wtedy kiedy było już ciemno. Wady nie były tak widoczne jak za dnia. Czy mogę odstąpić od umowy, zażądać zwrotu pieniędzy za auto.? Sprzedawca mówi, że nie ukrył wad i auta absolutnie nie przyjmie spowrotem. Widziały galy co brały.

    • Kupiliśmy auto od osoby prywatnej. Oględzin dokonaliśmy wieczorem w garażu przy sztucznym świetle. Auto stalo na tyle blisko od ściany od strony kierowcy, że nie umożliwiło zauważenie wady auta – pękniętego lewego przedniego błotnika oraz odprysku na szybie przedniej, centralnie na wysokości oczu (od kamyka itp). Sprzedający nie wymienił tych wad. Co więcej nie były one możliwe do wychwycenia w momencie oględzin auta ze względu na późną porę dnia jak i czarny kolor lakieru samochodu. Wady te zostały zauważone po 2 dniach w świetle dziennym. Na dzień dzisiejszy sprzedawca nie odpowiada na telefon.

  27. Witam, 2 tygodnie temu zakupiliśmy z mężem używane, stare auto od osoby fizycznej. Auto przy nas przeszło przeglądu techniczny, gdyż w momencie naszego zainteresowania go nie miało. Kupiliśmy auto za bardzo mała kwotę 1250 zł, adekwatna co do wieku pojazdu (1996)no marki. Natomiast sprzedający zapewnial,że wszytsko z autem jestem w porządku i silnik chodzi dobrze. Przez tydzień auto działało, natomiast dzisiaj w trakcie jazdy auto straciło moc i zgasło. Nie dało się go odpalić ani nim ruszyć. Sholowalem auto do zaprzyjaźnionego mechanika,.który zdiagnozował usterkę jako brak kompresji w cylindrze. Wspominał także o bardzo dużym prawdopodobieństwie dolania do silnika motodoktora w celu ukrycia usterki. Powidzial,że remont silnika przewyższy kwotę pojazdu i sugeruje go zezłomować. Wiemy, że to nie duża kwota, ale jednak nie chcemy być bierni na oszustwo, a wydaje nam sie,że sprzedający celowo zataił usterkę. Co w takiej sytuacji zrobić? Kontaktowaliśmy się że sprzedającym, który powiedział,że od niego auto wyjechało sprawne i on nie będzie z tego tytułu ponosił żadnej konsekwencji, dodał,że jeżeli chcemy możemy spotkać się w sądzie. Z tego co czytaliśmy wydaje nam sie, że nie do końca tak jest i poinformowaliśmy sprzedajcego,że chcemy odstąpić od umowy z tytułu rękojmi. Zastanawiamy się jak to dalej może wyglądać i czy jest sens dla takiej kwoty ponosić dodatkowe koszta z tytułu pomocy prawnej, napisania pozwu, rzeczoznawcy. Zaznaczę także, że w umowie która podpisaliśmy był paragraf dotyczący że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu i nie wnosi co do jego stanu żadnych roszczeń. W związku z powyższym strony wyłączają uprawnienia kupującego do dochodzenia roszczeń z tytułu kupna pojazdu. Czy to ma duże znaczenie? Czytaliśmy,że w praktyce taki zapis znaczenia nie ma. Na standardowym przeglądzie nie byliśmy w stanie zdiagnozować poważnej usterki silnika. Będziemy wdzięczni za wskazówkę czy tak na prawdę jest sens dla nas walczyć o swoje czy jednak zezłomować auto i odzyskać część kwoty. Jeżeli jest taka szasna, i koszty Pana/Państwa pracy nie będą olbrzymie bardzo mocno zastanowimy się nad tym aby nieuczciwy sprzedawca poniósł konsekwencje. Dziękuję

    • Przy takim wieku pojazdu dochodzenie roszczeń może być bardzo trudne, chyba że dysponują Państwo jednoznacznymi dowodami na okoliczność treści zapewnień sprzedawcy. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

  28. Witam. Prowadzę działalność gospodarczą od marca tego roku i 23.09.2019r sprzedałem samochód osobie również trudniącej się handlem samochodami. Pojazd nabyłem również od pośrednika ze stanem licznika 160tys km w m-cu czerwcu- stan licznika wpisany w fakturze zakupu. Jedno co było przy nim robione to regulacja gazu. Prze ten okres samochód był używany przez moją żonę. Nowy nabywca zadzwonił do mnie że samochód posiada wady ukryte tj. w ciągu posiadania go prze 3,5 tygodnia zepsuł się silnik oraz w serwisie powiedziano że stan licznika to drugie tyle o czym nie miałem pojęcia. proszę powiedzieć jakie prawa ma nowy nabywca i co ja mam zrobić w tej sytuacji. Zaznaczam że samochód był sprawny i oglądany prze nabywcę i nie zataiłem nic o czym bym wiedział.

    • Jeśli w umowie nie wyłączono rękojmi, to mimo braku Pana wiedzy o wadzie może Pan za nią odpowiadać. Oczywiście kupujący w relacji B2B mógł naruszyć pewne przepisy i przez to uniemożliwić sobie dochodzenie roszczeń, ale to trzeba dokładnie przeanalizować przy zapoznaniu się z aktami sprawy. Sugeruję zażądać od kupującego stanowiska na piśmie z dokładnym sprecyzowaniem wad. Jeśli otrzyma Pan pismo, proszę je do nas przesłać i postaramy się pomóc. Oczywiście jeśli ustalimy, że nie ma pola an uwolnienie się od odpowiedzialności, możemy pomóc w negocjowaniu ugody.

  29. Witam, ponad miesiąc temu sprzedałam auto Renault Clio powiedziałam co naprawiałam w aucie i ze nie wiem co jest jeszcze do zrobienia bo robiłam to co w ‚danej chwili’ się zepsuło i wymagało naprawy,byłam którymś z kolei właścicielem,a właściwie to mój tato a ja używałam auta wiec sami nie znaliśmy całej historii auta. Kupujący został poinformowany o tym ze nie wiem co jest do naprawy,przejechał się autem jako na próbę i postanowił kupić. Dzisiaj po ponad miesiącu zostałam poinformowana, ze coś się zepsuło w aucie i mechanik poniformowal ich tez o innych rzeczach które są do zrobienia już od jakiegoś czasu o których ja sama nie wiedziałam i straszą mnie policja sądem tym ze mam pokryć koszta naprawy i wymyślają rzeczy których im nie mówiłam i o tym ze zataiłam niby rzeczy które św do zrobienia i miałam dostarczyć dokumentacje wcześniejszych naprawionych rzeczy, a powiedziałam jedynie ze jeśli będzie taka możliwość po takim czasie przygotowania dokumentacji i się o tym dowiem to im dam jak nie to nie

    • Sugeruję zażądać od kupującego zaprzestania kontaktów telefonicznych i zażądać stanowiska na piśmie z dokładnym sprecyzowaniem wad. Jeśli jakiekolwiek pismo Pani otrzyma (bardzo możliwe, że nie), proszę je do nas przesłać i postaramy się pomóc.

  30. Witam. Miesiąc temu zakupiłam w jednym z gdańskich salonów 2 letni samochód używany. W większosci za samochod zapłaciłam gotówką a niewielka częsc w kredycie. Jak zauważyłam po czasie samochód nie ma czujnika deszczu mimo, że w opisie jak i na dokumencie sprzedaży i w podanym na nim wyposażeniu samochodu taka informacja się znajduje. Czego mogę żądać w tej sytuacji?

    • Jest to niezgodność z zapewnieniami sprzedawcy. Należy obliczyć obniżenie ceny (przy udziale rzeczoznawcy) i można żądać zwrotu części zapłaconej ceny. Proszę o wypełnienie tego formularza dotyczącego wad pojazdu https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

  31. Witam. Kupiłam Opla Merivę 19.07.2019 roku. Od samego początku były z nią problemy. Zepsuta klimatyzacja która zrobimy na swój koszt (700zl) do tego po miesiacu nie przeszła przeglądu i do wymiany jest dosłownie wszystko poza silnikiem. Koszt naprawy to ponad 2500 zł o czym nie poinformował mnie sprzedający. Po telefonie do niego powiedział że to jest nasza wina i z powodu naszego zlego użytkowania i oczywiście nie odda nam żadnych pieniędzy. Mechanik zaś powiedział że to wina nie konserwowania auta od lat. Czy jest szansa na odzyskanie pieniędzy za naprawę auta?

    • Jeśli nie przeszła przeglądu to pojazd prawdopodobnie już w momencie sprzedaży nie nadawał się do celu, dla którego był kupowany i dlatego może być to podstawą roszczeń. Proszę o wypełnienie tego formularza dotyczącego wad pojazdu https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

  32. Dzień dobry, tydzień temu kupiliśmy auto z komisu. Sprzedający zapewniał że samochód jest w bardzo dobrym stanie i bezwypadkowy. Zakładając do niego gaz zostaliśmy poinformowani że samochód miał wymieniany silnik i w przeszłości był zakładany do niego gaz. Dowiedzieliśmy się rozwiez że samochód dwa lata temu miał szkodę na kwotę kilku tysięcy złotych. Czy w takim przypadku możemy dochodzić swoich roszczeń i rzadac zwrotu pieniędzy za ten samochód? Sprzedający nie chce się z nami porozumieć i nadal uważa że auto jest bez wad

    • Wymiana silnika na inny nie musi skutkować ubytkiem wartości, ale z reguły tak jest, ponieważ “nowy” silnik jest niewiadomego pochodzenia i może być starszy lub mieć większy przebieg niż poprzedni silnik. Natomiast co do pokolizyjnej przeszłości pojazdu jak najbardziej jest to wada, przy czym warto ustalić, czy mamy do czynienia z jakimiś nieusuniętymi/niepoprawnie usunięty uszkodzeniami pokolizyjnymi (np. niechlujne lakierowanie/szpachlowanie pojazdu).

      Proszę o wypełnienie tego formularza dotyczącego wad pojazdu https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

  33. Dzień dobry, niedawno kupowałem auto w którym nie działała klimatyzacja. Sprzedający zapewnił mnie, że jest łatwa do naprawy, bo jest nieszczelna w dwóch miejscach, które mi pokazał i wynegocjowałem przez to nieco niższą cenę zakupu samochodu. Po zawiezieniu auta do mechanika okazało się, że oprócz tej nieszczelnosci największym problemem jest skraplacz, a przy okazji auto było bite. Naprawa wyniosła mnie ponad tysiąc złotych, a nie trzysta, tak jak mówił handlarz. Czy mam prawo do rękojmi?

    • Jeśli usunął Pan wady to ewentualne roszczenia mogą być formułowane na podstawie art. 471 k.c., a nie na podstawie rękojmi. Natomiast zbadałbym sprawę pokolizyjnej przeszłości, ponieważ ona może być dobrą podstawą do roszczeń. Proszę o wypełnienie tego formularza dotyczącego wad pojazdu https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

  34. Dzien dobry, kilka dni temu sprzedałem samochód, oczywiscie wspomniałem , co było w samochodzie robione, że nie było żadnych błędów w silniku, przyjechał z dwoma znawcami, jeden przez kilka godzin siedział z programem i badał wszystko, drugi ogladal silnik itp itd i stwierdzili że jest okej. powiedziałem, że podpija olej zwlaszcza przy wyzszych obrotach i kilka innych rzeczy ktore nalezaloby napewno zrobic, a po kilku dniach dostałem wiadomosc, że samochod nie ma takiej mocy jaka powinna byc docelowa, oczywiscie o tym nie wiedziałem, bo nigdy nie mierzylem , bo nie mialem potrzeby i kupujący sugeruje mi że to zataiłem, mimo że nic o tym nie wiem. Co w tym wypadku?

    • Przy używanym – zakładam, że przez wiele lat – samochodzie, oczekiwanie mocy tożsamej z deklarowaną fabrycznie jest dosyć niespotykane. Oczywiście o ile wprost nie składał Pan zapewnień odnośnie aktualnej mocy pojazdu. Jeśli silnik trzyma pozostałe parametry, a kupujący był świadomy zwiększonego poboru oleju, to ciężko dopatrzeć się tu podstaw do roszczeń. Sugeruję zażądać stanowiska kupującego na piśmie. Jeśli przyjdzie jakiekolwiek pismo może je Pan do nas przesłać i postaramy się pomóc.

  35. Auto oznaczone przez właściciela jako bezwypadkowe jednak samochód miał dwie duże szkody w tym jedną całkowitą o wartości przekraczającej 14 000 euro.
    VIN: WF0GXXGBBGEJ60367
    Ford Mondeo mk4 2.0diesel Niemcy I rej. 11.2014
    KOLOR BORDO PERŁA METALIK

    • Witam, czy udało się panu coś zdziałać? Mam prawie identyczny przypadek, czy można się jakoś z panem skontaktować?

  36. Dzień dobry,kilka dni temu kupiłem używany samochód rok produkcji 2017) po “stłucze”(uszkodzony bok samochodu) z nadzieją szybkiej i łatwej naprawy. Byłem zapewniany że samochód nie odpala po wystrzale poduszki w fotelu i jakbym się nie targował to by mi go odpalił na miejscu. Ze względu na zakres uszkodzeń i ukryte uszkodzenia przodu wynegocjowałem lepszą cenę. Po zakupie okazało się że handlarz włożył dużo pracy aby postawić samochód na kołach bo lewe przednie musiało zostać wyrwane wraz z zawieszeniem, amortyzator był cięty i spawany w kilku miejscach a jakby było tego mało z lewej strony był założony prawy. Uchwyty montażowe zwrotnicy zostały rozwiercone. amochód nie odpałał z powodu urwanego przewodu za skrzynką bezpieczników i mogę się tylko domyślać że było to działanie celowe aby nie móc się przejechać samochodem a wtedy wyszły by mankamenty układu kierowniczego i zawieszenia. Pas przedni oraz inne elementy wzmocnienia były odkręcane i na dodatek nieprawidłowo skręcone(brakujące lub źle wkręcone śruby). Czy w takim przypadku mogę domagać się obniżenia ceny lub wymiany tych elementów tytułu wad ukrytych?