Wyroki Sądów

Rosnąca świadomość prawna powoduje, że osoby kupujące pojazdy coraz częściej występują z roszczeniami przeciwko nieuczciwym sprzedawcom. Poniżej prezentujemy wyroki, które zapadały w sprawach związanych z wadami pojazdów. Analiza treści poniższych wyroków pozwala stwierdzić, że sądy powszechnie uznają roszczenia osób, które kupiły samochody używane z wadami. Ewentualne oddalenia powództw lub tylko częściowe uwzględnienie roszczeń, najczęściej wynika z nieumiejętnego poprowadzenia sprawy, nie zaś z braku podstaw do wygranej. Jeśli zdecydujesz się na wytoczenie powództwa, pamiętaj o skorzystaniu z fachowej pomocy.

Poniższe wyroki nie dotyczą spraw, które prowadziliśmy. Przykładowe, prowadzone przez nas sprawy opisujemy tutaj. W latach 2013 – 2018 sporządziliśmy około 10.000 analiz spraw i poprowadziliśmy około 800 postępowań przedsądowych i sądowych.

1. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W POZNANIU Z DNIA 20.05.2014 r. (XV Ca 330/14)

Stan faktyczny: Kupująca po naprawie wtrysków i próbie odzyskania kosztów naprawy, zleciła sporządzenie opinii rzeczoznawcy. Rzeczoznawca odkrył, że pojazd jest powypadkowy, w związku z czym kupująca drogą mailową odstąpiła od umowy sprzedaży i zażądała zwrotu ceny pojazdu oraz zwrotu kosztów sporządzenia opinii przez rzeczoznawcę.

Treść wyroku: Sąd II instancji podtrzymał wyrok sądu I instancji, w którym na rzecz kupującej zasądzono kwotę 27.000,00 zł tytułem ceny pojazdu oraz kwotę 492,00 zł tytułem zwrotu kosztów opinii sporządzonej przez rzeczoznawcę na etapie przedsądowym (pełna treść wyroku z uzasadnieniem).

2. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W JELENIEJ GÓRZE Z DNIA 16.01.2013 r. (II Ca 751/12 )

Stan faktyczny: Kupujący nabyli od komisu samochodowego pojazd z rocznika 2003 za cenę 17.500,00 zł, przy czym na fakturze wskazano fałszywą cenę pojazdu określając ją na 6.000,00 zł. W trakcie używania pojazdu, kupujący stwierdzili istnienie uszkodzenia korpusu skrzyni biegów, wentylatora chłodnicy, przewodów klimatyzacji, zbiornika wyrównawczego układu chłodzenia oraz zderzaka przedniego i dokonali częściowych napraw.

Treść wyroku: Sąd II instancji zasądził na rzecz kupujących kwotę 3.635,00 zł tytułem odszkodowania za już dokonane naprawy oraz kwotę 822,95 zł tytułem obniżenia ceny pojazdu w związku z planowaną wymianą zderzaka (pełna treść wyroku z uzasadnieniem).

3. WYROK  SĄDU OKRĘGOWEGO W SZCZECINIE Z DNIA 24.10.2013 r. (II Ca 352/13)

Stan faktyczny: Kupujący nabył pojazd z wadą silnika. Wada wynikała z nieprawidłowej naprawy silnika dokonanej przez jednego z poprzednich właścicieli pojazdu, o której to niewłaściwej naprawie sprzedawca nie wiedział. Kupujący po zawiadomieniu sprzedawcy o wadzie, sprzedał nienaprawiony pojazd za dużo niższą cenę osobie trzeciej. Kupujący żądał odszkodowania tytułem obniżenia ceny pojazdu o kwotę o jaką winna zostać obniżona cena pojazdu z usterkami w stosunku do ceny jaką zapłacił za samochód.

Treść wyroku: Sąd zasądził na rzecz kupującego różnicę pomiędzy wartością pojazdu z wadą silnika, a wartością pojazdu bez wady silnika w kwocie 5.120,00 zł (pełna treść wyroku z uzasadnieniem).

4. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W BIAŁYMSTOKU Z DNIA 04.10.2013 r. (II Ca 685/13)

Stan faktyczny: Kupująca nabyła pojazd za cenę 49.900,00 zł. Wszelkie czynności w charakterze sprzedawcy wykonywała osoba trzecia, która w toku sprawy została uznana za pełnomocnika sprzedawcy. Kupująca po odkryciu powypadkowego charakteru samochodu, żądała obniżenia ceny pojazdu. Wobec braku reakcji sprzedawcy, dokonała samodzielnych napraw i wystąpiła z powództwem.

Treść wyroku: Sąd II instancji podtrzymał wyrok sądu I instancji, który zasądził na rzecz kupującej kwotę 17.900,00 zł tytułem obniżenia ceny pojazdu (pełna treść wyroku z uzasadnieniem)

5. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO WE WROCŁAWIU Z DNIA 05.06.2014 r. (I C 1403/11)

Stan faktyczny: Kupujący nabył pojazd z rocznika 2009 w cenie 79.900,00 zł. W umowie sprzedaży sprzedawca wskazał, że pojazd miał „stłuczkę/wypadek”, w wyniku którego uszkodzone zostały: lampa przednia, prawe przednie drzwi, tylny zderzak, lusterka prawe/lewe. Uszkodzenia okazały się znacznie większe i świadczyły o poważnej kolizji. Nadto okazało się, że pojazd został wyprodukowany w 2008 r,, a nie w 2009 r. jak wynikało z dokumentów. Kupujący odstąpił od umowy i wezwał sprzedawcę do zwrotu ceny i innych poniesionych kosztów (transportu pojazdu, wymiany oleju itp.).

Treść wyroku: Sąd zasądził na rzecz kupującego kwotę 79.900,00 zł tytułem ceny pojazdu oraz następujące kwoty:61,50 zł tytułem zwrotu kosztu sprawdzenia pojazdu w okręgowej stacji pojazdów, 385,09 zł tytułem zwrotu kosztów sprowadzenia samochodu do siedziby kupującego, 27,99 zł tytułem zwrotu kosztu znakowania pojazdu, 615,00 zł tytułem zwrotu kosztu sporządzenia opinii dot. stanu technicznego pojazdu i 215,25 zł tytułem zwrotu kosztu sporządzenia testu diagnostycznego (pełna treść wyroku z uzasadnieniem).

6. WYROK SĄDU REJONOWEGO W TRZEBNICY Z DNIA 05.09.2013 r. (V C 155/13)

Stan faktyczny: Kupujący, zawodowo handlujący samochodami, za cenę 21.000,00 zł nabył pojazd pochodzący z kradzieży, z przerobionymi numerami VIN, o czym sprzedawca nie miał wiedzy. Samochód został zatrzymany przez prokuraturę, a sprzedawca chciał zawieszenia postępowania sądowego, do czasu rozstrzygnięcia w sprawie karnej, czy pojazd rzeczywiście pochodzi z kradzieży.

Treść wyroku: Sąd nie uwzględnił twierdzeń sprzedawcy i zasądził na rzecz kupującego kwotę 21.000,00 zł (pełna treść wyroku z uzasadnieniem).

7. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W GLIWICACH Z DNIA 19.02.2014 r. (III Ca 1722/13)

Stan faktyczny: Kupujący nabył pojazd z rocznika 2000 w cenie 10.000,00 zł. W § 5 umowy kupujący potwierdził, iż jest mu znany stan techniczny pojazdu i nie wnosi do niego żadnych zastrzeżeń. Kupujący wykonał jazdę próbną i odmówił wizyty na stacji diagnostycznej, mimo propozycji sprzedawcy. Kupujący w trakcie eksploatacji stwierdził wyciekanie płynu hamulcowego, a także uszkodzenie pompy wtryskowej, w związku z czym odstąpił od umowy sprzedaży i wezwał do zapłaty ceny pojazdu oraz kosztu opinii rzeczoznawcy motoryzacyjnego poniesionej na etapie przedsądowym.

Treść wyroku: Sąd II instancji podtrzymał wyrok sądu I instancji, który zasądził na rzecz kupującego kwotę 10.397,50 zł tytułem ceny pojazdu oraz kosztu opinii rzeczoznawcy motoryzacyjnego. Sąd wskazał, że niezależnie od stopnia zużycia części pojazdu wynikających z jego wieku, samochód ma nadawać się do celu wskazanego w umowie, którym jest możliwość bezpiecznego poruszania się pojazdem, który może być dopuszczony do ruchu (pełna treść uzasadnienia wyroku).

8. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W ŁODZI Z DNIA 22.04.2014 r. (III Ca 1400/13)

Stan faktyczny: Powód na mocy prawomocnego orzeczenia sądu był zobowiązany do przekazania pozwanej pojazdu wolnego od wad, za równoczesnym zwrotem przez pozwaną pojazdu z wadami. Pojazd pozwanej, niezależnie od istniejących wad, uległ wypadkowi, w związku z czym strony wymieniły się pojazdami, przy czym powód otrzymał pojazd w stanie gorszym, niż uprzednio ustalony. W takim stanie faktycznym powód wniósł o naprawienie szkody w oparciu o art. 471 k.c., przez którą należało rozumieć różnicę w wartości pojazdu nieuszkodzonego, z wartością pojazdu uszkodzonego.

Treść wyroku: Sąd II instancji podtrzymał wyrok sądu I instancji, który zasądził na rzecz powoda kwotę 39.573,00 zł jako odszkodowanie odpowiadające różnicy wartości pojazdu przed wypadkiem z pojazdem po wypadku, przy czym wskazał na inną podstawę prawną dochodzonego roszczenia tj. art. 415 k.c. (pełna treść uzasadnienia wyroku).

9. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W KIELCACH Z DNIA 29.01.2014 r. (II Ca 1522/13)

Stan faktyczny: Kupująca nabyła pojazd z rocznika 2009 za kwotę 18.000,00 zł, mimo iż jego cena rynkowa mieściła się w przedziale od 28.650 zł a 31.700 zł. Równocześnie kupująca oświadczyła w umowie, że stan pojazdu jest jej znany. Po odkryciu wad kupująca dokonała napraw na kwotę 6.195,00 zł i wysłała do sprzedawcy pismo z żądaniem obniżenia ceny, które nie zostało odebrane, ze względu na zmianę miejsca zamieszkania przez sprzedawcę.

Treść wyroku: Sąd II instancji podtrzymał wyrok sądu I instancji, który zasądził na rzecz powoda kwotę 6.195,00 zł, wskazując równocześnie, że kupno samochodu poniżej ceny rynkowej, nie wyłącza uprawnienia do żądania obniżenia ceny (pełna treść uzasadnienia wyroku).

10. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W WARSZAWIE Z DNIA 25.05.2012 r. (V Ca 909/12)

Stan faktyczny: Kupujący nabył pojazd w komisie samochodowym prowadzonym przez komisanta. Komisant w fakturze VAT wskazał jako sprzedawcę właściciela pojazdu, który wstawił pojazd do komisu, w związku z czym istniały wątpliwości co do tego, czy komisant działał jako pełnomocnik sprzedawcy, czy też działał w imieniu własnym, w ramach zawartej ze właścicielem pojazdu umowy komisu. W związku ze stwierdzonymi wadami pojazdu, kupujący pozwał komisanta żądając nie tylko zwrotu ceny pojazdu, ale również naprawienia szkody związanej z koniecznością wzięcia kredytu pod kupno samochodu.

Treść wyroku: Sąd II instancji zasądził na rzecz powoda kwotę , na którą składały się kwota 36.000,00 zł tytułem ceny pojazdu, kwota 3.809,00 zł tytułem kosztów ubezpieczenia pojazdu, kwota 199,00 zł z tytułem kosztu opinii rzeczoznawcy motoryzacyjnego na etapie przedsądowym oraz kwota 14.453,80 zł tytułem kosztu zawarcia umowy kredytu tj. oprocentowania, opłat i prowizji. Sąd nie uznał za zasadny zarzut pozwanego, że po stronie pozwanej powinien występować właściciel pojazdu, a nie komisant, który przyjął pojazd do komisu (pełna treść uzasadnienia wyroku).

Zobacz też inne orzeczenia dotyczące wad pojazdów dostępne w Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych.

Pomoc prawna

Jeśli jesteś zainteresowany naszą pomocą lub bezpłatną poradą opisz Twoją sprawę korzystając z tego formularza. W odpowiedzi otrzymasz bezpłatną analizę sprawy oraz propozycję pomocy z naszej strony wraz z wyceną.

Jesteś sprzedawcą? Masz prawa, podobnie jak kupujący

Każdy kupujący prędzej, czy później będzie również sprzedawcą samochodu. Jeśli sprzedałeś samochód, również możesz skorzystać z naszej pomocy, ponieważ niejednokrotnie roszczenia kupujących okazują się niezasadne. Jest tak np. wtedy, gdy sprzedawca nie składał żadnych zapewnień o stanie pojazdu, a samochód ma typowo eksploatacyjne wady (np. zużyte sprzęgło). Jeśli sprzedałeś samochód i chcesz ustalić, czy istnieją podstawy Twojej odpowiedzialności, skontaktuj się z nami.

178 KOMENTARZE

  1. Witam , zakupiłem pojazd od handlarza sprowadzony z zagranicy , podczas jazdy próbnej na jaw wyszły szumy dochodzące z okolic kół , auto stalo na prawie lysych oponach więc sprzedający stwierdzil iż to wina opon , po dojechaniu do domu , wymianie opon na takie z bieżnikiem szumy nie ustaly i okazalo się iż do wymiany są łożyska w obu przednich kołach. Łozyska zostaly wymienione ale w toku drązenia historii pojazdu po kilku dniach od zakupu wyszlo iz samochód ma skręcony licznik o 70 tys km. Samochód kupowalem jako firma do dalszej odsprzedazy , auto sprowadzone z jednego z krajow gdzie jest cala historia do sprawdzenia na stronach rządowych i na przeglądzie 3 miesiące temu za granicą auto miało o 70 tys km przebieg większy. Po telefonie do sprzedającego i poinformowaniu go o wykryciu niezgodności ze stanem faktycznym kontakt umilkł , dodzwonic się nie mozna juz, sms nie odczytuje , prawdopodobnie zostal mój nr zablokowany. Czy w tym przypadku jest szansa na obnizenie ceny pojazdu , lub ewentualnie zwrot pojazdu sprzedającemu z uwzględnieniem kosztów napraw jakie przeszedł , oraz kosztów jakie trzeba ponieśc aby dostarczyc pojazd do sprzedającego (odległość ponad 500km w jedną strone)

    • Jak najbardziej taka szansa jest. Stwierdzona wada w postaci fałszywego przebiegu znacznie ułatwia dochodzenie roszczeń. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

  2. Witam serdecznie, około 3 tygodni temu sprzedałem samochód 20 letni za kwotę 1700 zł.. Po około 2 tygodniach kupujący zwrócił się do mnie, że chce oddać samochód i żąda zwrotu kosztów. Twierdzi, że samochód nie jeździ tak jak powinien. Informacje o tym co robiłem w samochodzie przekazałem kupującemu, jazdę próbną wykonał (choć była bardzo krótka, przejechał zaledwie 300m).. I grozi mi rękojmią.. Ale ja mam czyste sumienie bo wszystko co robiłem i co wiedziałem o samochodzie to mu przekazałem.. Jak będzie wyglądała sytuacja jeśli ja się nie zgodzę na zwrot i on zastosuje rękojmę?

    • Przy takim wieku pojazdu ryzyko podnoszenia skutecznych roszczeń przez kupującego jest niewielkie, ale nadal istnieje. Sugeruję zażądać od kupującego stanowiska na piśmie z dokładnym sprecyzowaniem wad. Jeśli jakieś pismo przyjdzie, proszę je do nas przesłać i postaramy się pomóc.

  3. Witam kupiłem samochód na fakturę po dwóch miesiącach w silniku obruciła się panewka silnik nadaje się do remontu sprzedający niechce samochodu przyjąć ani dołożyć się do remontu Co mam robić

    • Przed naprawą pojazdu wysłać obniżenie ceny i maksymalnie udokumentować wadę (zdjęcia, protokół z naprawy, zostawienie starych części). Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

  4. Sprzedałem auto w zeszłym miesiącu 12.10 , klient który kupił próbuje dziś je oddać wynajął jakąś kancelarie prawną, i za jej pośrednictwem wysyła odstąpienie od umowy, ponieważ jak twierdzi auto posiada wady ukryte, że było kiedyś przekładane z anglika o czym nie wiedział, ja też o tym nie wiedziałem auto kupiłem posiadałem niecały tydzień i odsprzedałem dalej, myślę że nawet poprzedni właściciel o tym nie wiedział gdyż auto jest ok kilku lat zarejestrowane już w Polsce, więc nie uważam żeby to była wada ukryta, a ja niczego nie zataiłem gdyż auto miałem krótko i o tym nie wiedziałem , auto normalnie było w pełni sprawne i przechodziło normalnie przeglądy tech. w Polsce. Kancelaria w imieniu klienta chce odemnie zwrot pieniędzy na konto w ciągu 7dni i straszy odsetkami i sprawą sądową.

    • Nierzetelnie wykonana przekładka z anglika może być dla sprzedawcy realnym problemem. Roszczenia kupującego mogą być zasadne. Proszę o przesłanie nam skanu otrzymanego pisma. Ustalimy, czy jesteśmy w stanie jakoś Panu pomóc.

  5. Witam, jakiś czas temu kupiłem auto 2.9 benzyną + LPG biturbo 270 KM za kwotę 27tys. zł. W dniu zakupu auto przeszło przegląd techniczny. Wróciłem autem do domu ok. 300km a po dwóch dniach pojechałem do znajomego warsztatu aby sprawdzić raz jeszcze. Okazało się że zamiast dwóch tulei wahacza ( informacja od diagnosty ) muszę naprawić całe zawieszenie na łączną kwotę 13 tyś zł ( amortyzator to koszt 3,5 tys zł za sztukę), skrzywiony wahacz tylny itd. Dodatkowo mój mechanik sprawdził karoserię ( malowana kilkukrotnie), dziura w podłodze, spawana podłużnica oraz belka wzmacniająca zderzak.
    Auto z instalacją LPG jednak jeździ tylko na benzynie ponieważ czujnik temp. gazu był odpięty a cała instalacja elektryczna LPG leżała na turbinach z tyłu silnika.
    Udałem się do ASO oraz rzeczoznawcy. Rzeczoznawca potwierdził uszkodzenia o których usłyszałem od znajomego mechanika. Pan rzeczoznawca oraz ASO wyliczył koszt naprawy na kwotę ponad 18 tys zł ( nie wliczając naprawy podłużnicy bo nie może rozebrać auta aby sprawdzić to spawanie). Wartość auta w takim stanie jak obejrzał ustalił na kwotę 8,4 tys zł. Złożyłem pozew do sądu jednakże na śmierć zapomniałem w nim wspomnieć o spawanej podłużnicy. W pozwie kierowałem się uszkodzeniami przedstawionymi przez rzeczoznawcę a Pan rzeczoznawca nie wpisał spawania ponieważ nie mógł rozebrać auta ( wyciągnąć lampę przednią bo pod nią jest widoczne nieudolne spawanie) Mam szansę na wygraną?? Pozdrawiam

    • Nie podejmuję się oceny szans sprawy sądowej bez analizy akt, byłoby to z naszej strony bardzo nieprofesjonalne bo zbyt wiele czynników wpływa na przebieg sprawy. Na pewno trzeba jak najszybciej wysłać do sądu pismo z informacją o wszystkich wadach i z dowodami na nie, na czele z wnioskiem o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Proponuję przesłać nam skan pozwu. Zajmujemy się również analizami spraw sądowych w ich trakcie w celu określenia potencjalnych ryzyk i możliwości ich wyeliminowania.

  6. Witam, ok. 3-4 miesięcy jako firma zajmująca się m.in. sprzedażą samochodów ze Szwecji, sprzedałem samochód osobie prywatnej. Po około 3 miesiącach po sprzedaży i po przejechaniu 2 tys.km odezwał się kupujący że pada mu skrzynia biegów i żąda wymiany na sprawną skrzynię biegów ( nie naprawy ) Twierdzi że zasięgnął opinii 2 mechaników, którzy potwierdzili mu że w skrzyni nie było oleju. Oznajmił że zasięgnął opinie również prawnika. Podczas sprzedaży poinformowałem kupującego że auto przeszło wymianę oleju silnikowego wraz z filtrami i jest gotowe do jazdy ( na dowód tego są szwedzkie dokumenty z ostatniego serwisu wymiany oleju
    silnikowego ) Posiadałem auto przed sprzedażą miesiąc czasu i wszystko było ok. Dopiero po dwóch miesiącach po sprzedaży wyszła wada. Kupujący twierdzi że była to wada ukryta. Co mam robić? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Chciałem zaznaczyć, że byłem fair z kupującym i oznajmiłem mu całą prawdę jaką wiedziałem o samochodzie i jego historii. Drążąc temat “huczącej”skrzyni okazuje się że skrzynia która występuje w tym modelu tj. skrzynia M32 ma wadę konstrukcyjną i w większości przypadków ulega uszkodzeniu po przejechaniu nieokreślonej ilości km. Zaznaczę, że przed sprzedażą, podczas sprzedaży jak i w trakcie użytkowania przez kupującego
    przez ponad 2 miesiące po sprzedaży i przejechaniu przeszło 2 tys km nic się nie działo).

    • Co prawda kupujący o statusie konsumenta dysponuje tzw. domniemaniem istnienia wady w momencie sprzedaży, ale z drugiej strony tego typu wada może mieć charakter typowo eksploatacyjny. Sugeruję zażądać od kupującego stanowiska na piśmie. Jeśli jakiekolwiek Pan otrzyma (bardzo możliwe, że nie), proszę je do nas przesłać i zastanowimy się co można w sprawie zrobić.

      • Witam, w moim komentarzu zaistniał błąd. Otóż kupującym nie była osoba o statusie konsumenta na samochód została wystawiona faktura na firmę. Czy to coś zmienia w zaistniałej sytuacji?

        • Może to polepszać Pana sytuację prawną. Najistotniejszy jest fakt, że kupujący musi wykazać istnienie wady lub jej przyczyny w momencie sprzedaży.

  7. Dzień dobry,

    Jestem ciekawe, czy jest jakiś wyrok sądu w zakresie kosztów dostarczenia pojazdu do ASO? Podobno producenta pojazdów nie dotyczy artykuł 580 k.c.

    • Musiałby Pan sprecyzować zagadnienie. Rozumiem, że nie chodzi o dostarczenie pojazdu w przypadku wykonywania przez kupującego uprawnień z tytułu rękojmi? W takim przypadku dostarczenie pojazdu następuje na podstawie art. 561(2) k.c.

  8. Proszę zażądać od niego pisemnego stanowiska z dokładnym opisaniem wad. Być może nawet go Pani nie dostanie i będzie Pani mogła zapomnieć o sprawie. Jeśli jakieś pismo przyjdzie, może Pani przesłać je do nas i ocenimy stan prawny.

  9. Witam. Zakupiłem pojazd z uszkodzonym silnikiem. Dokonałem wymiany całego silnika u nieautoryzowane mechanika. (Nie informowalem kupujacego o moich naprawach myslac ze to moje prywatne problemy)Samochodem poruszalem się 2 miesiace bez żadnych zastrzeżeń. Sytuacja zmusiła mnie aby autko sprzedać. Standardowa umową kupna sprzedaży. Przegląd techniczny był aktualny jak również OC. Po 4 miesiącach gdy przegląd się skończył kupujący ma problem ze zrobieniem nowego przegląda ponieważ podobno nie zachowuje emisji spalin. Trzeba wymienić bodajże katalizator bądź w ogóle nie ma. Nie miałem o tym fakcie pojęcia. Czy ponoszą za to odpowiedzialność? Dziękuję i pozdrawiam

    • Jeśli miały miejsce niezgodne z technologią producenta naprawy to być może odpowiada Pan za te wady. Zależy to od treści umowy. Proszę ją nam podesłać (zakładka Pomoc prawna), sprawdzimy stan prawny i coś doradzimy.

  10. Witam Kupilem auto za kwote 13 tys euro BMW 3018 ( 8 marca) w niemieckim komisie. (Mieszkam w Niemczech). Tego samego dnia pojechalem do Polski ok 1000 km na 2 dniowy urlop. W trakcie drogi po przejechaniu ok 800 km caly uklad wspomagania kierownicy przestal funkcjonowac. Okazalo sie ze trzeba wymienic cala maglownice. Zostalem zmuszony aby zostawic auto w wyrsztacie a sam wracac busem do Niemiec. Po kilku dniach pojechalem po naprawione auto jednak nie ujechalem nim daleko gdyz fachowcy nie przeprogramowali modulu. I kolejne 2 dni w warsztatach. Cena napraw ok 5000 zl plus dodatkowe koszty podrozy POLSKA- NIEMCY Prosze mi podpowiedziec czy moge odstapic od umowy kupna samochodu i zadac zwrotu pieniedzy plus oczywiscie zwrot pieniedzy za naprawe. Jestem juz strasznie do niego zrazony. Wydalem nie male pieniadze na auto po 10 godzinach od zakupu auto okazalo sie miec ogromna wade o czym nie zostalem poinformowany. Sprzedajacy twierdzil ze auto jest od pierwszego wlasciciela w super stanie. Prosze o rade pozdrwiam Tomasz

  11. Witam , Zakupiłem niedawno mercedesa sprintera z roku 2004 brygadówka W ogłoszeniu podane dane jak i cena w miarę nie budziła żadnych zastrzeżeń Po oględzinach auta zostałem poinformowany iz szyba przednia jest do wymiany bo rdza spowodowała wyciśnięcie szyby i nie co auto pali trochę ciężko Po 3 -4 sekundach zapala Ale chodzi jak zygarek wszystko oky Ponieważ zakupiłem pojazd przez bank dopełniłem formalności cena pojazdu była 15900 ze względu na niby lekkie obniżenie ceny Ustalono ze 15 tys będzie ceną adekwatną Uzyskałem kredyt wraz na wszystkie opłaty na kwotę 18 tys zapłaciłem otrzymałem fakturę zakupu samochodu przez tego właściciela na kwotę 4000 zł oraz umowę kupna sprzedaży pomiędzy mna a sprzedającym tez na ta kwotę ..Nie ukrywam ze dostałem dokument jak co wpłaty 2000 tys jakom zaliczki na samochód czyli rezerwacji oraz potwierdzenie dopłacenia 13 tys zł by autem przed otrzymaniem pieniędzy od banku mógłbym wyjechać i cieszyć sie zakupem Sprzedawca na dokumencie zaznaczył iż kiedy bank wypłaci pieniądze zwróci mi je na konto ..Wszystko by było w porządku ale po kilku dniach samochód zapalał co raz to ciężej zarazem inne wady podczas przejazdu przez stacje diagnostyczną by dojrzeć co trza jeszcze zrobić okazało sie wszystko Wyciek oleju z pod silnika spod klawiatury i zabezpieczenia ,skrzynia biegów zapocona delikatne wycieki juz Brak rury końcowej tłumik dziurawy ledwo ze wisi siatka rozwalona Turbina stoi ,wtryski leją ,pompa wspomagania ledwo ze idzie ,pompa wtryskowa uszkodzona wysokiego i niskiego ciśnienia Silnik łańcuch oddaje odgłosy jako nadającego sie do wymiany czyli zużytego co grozi zerwaniem Mocne przedmuchy w filtrze powietrza sprzęgło jak i dwu masa zużyte i zarazem do wymiany w trybie natychmiastowym ,zatarta dmuchawa nawiewu Wszystkie tarcze do wymiany oraz okładziny lampa tylna uszkodzona oraz przednie reflektory połamane regulacje Dzwignia skrzyni biegów jak i linki do wymiany zbyt mocne zużycie elementów zaciskowych Napisałem do sprzedającego wszystko co tu Państwu opisuję żądając obniżenia ceny przynajmniej o 4 tyś zł Z uwagi na to iz remont silnika ze wzgledu na przebieg swój dotyczy 480 tyś jako iz przeprowadzę na pół i reszta sobie jakos poradzę uwzgledniając wiek auta jak i resztę Sprzedawca nie zgadza się ze mna iż widziałem co brałem zarazem piekne te samochody sa o nie co droższe stad ta cena itp …Nie ukrywam ze potrzebuje porady co zrobić Koszty naprawy opisanych rzeczy to niestety ale 9 tys zł Chcę odzyskać chociaż połowę Nie uwzględniając w to wymiany szyby jak i swiec żarowych które niby wg sprzedawcy byc może i na 99 % sa przyczyną tego zapalania cięższego jak i wymiany oringa na filtrze paliwa bo byc może się zapowierza sie albo przepuszcza

  12. Bardzo ciekawy artykuł i odpowiedzi , taķże prosze o pomoc , sprzedałem auto marki x za kwote 98 tyś zł rocznik 2016 , auto sprowadzone z usa jako powypadkowe i naprawione w kraju na moje zlecenie , podczas sprzedazy nabywca zostal poinformowany o tym jak auto bylo uszkodzone , dostal nr vin oraz zdjecia auta aby mogl sam to zweryfikowac , wspomne ze auto rynkowo kosztuje ponad 130 tyś zł , stan byl naprawde bardzo dobry , teraz nabywca dzwoni i oznajmia iz auto posiada wady typu zgieta przednia belka , tylna naprawiona a nie wymieniona , oraz nie dzialajacy radar i rosci wobec mnie zwrot kosztow naprawy , byl na ogledzinach z mechanikiem , ogladali auto bardzo dokladnie , rozbierali plastiki sprawdzali co jest pod nimi , bylismy umowieni na stacje diagnostyczna ale ogladajacy nie chcieli czekac do 16 i okolo 12 kupili auto , wspomne iz na umowie jest zapis ze auto bylo sprowadzone jako powypadkowe , jest po naprawach blacharsko lakierniczych oraz nabywca zostal o tym poinformowany i akceptuje auto w takim stanie , umowe przeczytal na glos i podpisal przy mechaniku , co w takiej sprawie ? Jakie roszczenia moze miec wobec mnie skoro byl w pelni swiadomy iz kupil auto powypadkowe , czy zwracac koszty napraw ?

    • Proszę zażądać od kupującego listu z dokładnym opisaniem wad, wysłać go do nas i zastanowimy się co z tym zrobić. Wady, o których kupujący wiedział nie mogą być podstawą jego roszczeń.

  13. Jestem /bylem/ sprzedawca . firma juz nie istnieje .1 lipca sprzedalem auto na fakture .ktore mialem od stycznia . . kupujacy chce mi oddac auto bo jak twierdzi pobiera mu olej.ja takich problemow nie mialem. Dodam ze auto bylo zarejestrowane i mialo ważny przegląd techniczny. Jak mam sie do tego odnieść? Sadzic sie ? Czy ugoda ?

    • Dużo zależy od wieku pojazdu, przebiegu i treści Pana zapewnień i rzeczywistego zużycia oleju. Sugerowałbym zażądać od kupującego pisemnego stanowiska z opisem wad. Jeśli otrzyma Pan jakieś pismo, proszę nam je przesłać i wtedy postaramy się pomóc.

  14. Miesiąc temu kupilam auto z rocznika 2008 za cenę 16000 zł. Na fakturze cena została obniżona- 13200zl. Po oględzinach dokładniejszych auta okazało się że blok silnika był wcześniej nieumiejętnie spawany. Po wyglądzie miski olejowej i silikonu mocującgo wygląda to na robione całkiem niedawno. Handlarz dowiedziawszy się o sytuacji i kosztach związanych z naprawą wahających się od 3-4 tys nie poczuwa się odpowiedzialny za tą wadę. Czy jest to faktycznie wada ukryta? Jakie mam szansę że koszty naprawy zostaną mi zwrócone lub cena auta zostanie adekwatne obniżona? Handlarz został powiadomiony dwa tygodnie temu i nadal sie nie ustosunkował. Nie interesuje mnie zwrot ceny zakupu auta jaka widnieje na fakturze jak i naprawa przez niego.

    • Jeśli ustalimy, że blok był prawdopodobnie pęknięty lub uszkodzony już w momencie sprzedaży, to tak. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz/ . Przygotuję dla Pani bezpłatną analizę sprawy i zaproponuję jakieś działania z naszej strony.

  15. Witam, 2 tygodnie temu sprzedałem Renault Clio 2006r 1.5dci z przebiegiem 320 tyś km na F Vat 23% za kwotę 2400zł brutto. Średnia cen w ogłoszeniach takich pojazdów to ok 5tyś zł. Ten był najtańszy w kraju. W ogłoszeniu było zapisane „że samochód odpala, jeździ i hamuje ale brakuje mu wiele do ideału”. Przy sprzedaży informowałem, że na pewno należy zmienić olej gdyż nie wiadomo kiedy był zmieniany, słychać walenie w przednim zawieszeniu i że nie posiadam większej wiedzy na temat jego stanu technicznego. Kupujący odbył jazdę próbną, utargował cenę z 2800zł na w/w 2400zł. Samochód nie był szykowany do sprzedaży, był poobijany. W dniu dzisiejszym otrzymałem od Nabywcy telefon, że pojazd nie odpala i chce odstąpić od umowy. Proszę o poradę jak postąpić w takiej sytuacji.

    • Nie wiem na jakie wady powołuje się kupujący. Jeśli mogą być uznane za zwykłe wady eksploatacyjne, to prawdopodobnie Pan za nie nie odpowiada, chyba że składał Pan odmienne zapewnienia co do stanu pojazdu. Z drugiej strony wada wystąpiła bardzo szybko, więc jeśli samochód wymagał naprawy już w dniu sprzedaży, kupujący może udowadniać, że nie nadawał się on do celu wynikającego z umowy. Sugerowałbym zażądać od kupującego pisemnego stanowiska z opisem wad. Jeśli otrzyma Pan jakieś pismo, proszę nam je przesłać i wtedy postaramy się pomóc.

  16. Został zakupiony samochód w ogłoszeniu bezwypadkowy, pierwszy właściciel, całkowicie sprawny sprzedawca mówił ze wszystko działa i można jeździć po czym następnego dnia został sprawdzony w warsztacie i okazało się, że samochód był bardzo mocno stuknięty z przodu, jest nie poskręcany, nie wiadomo czy wgl poduszki powietrzne są, ogólnie zagraża życiu i wprowadzenia do ruchu. Na umowie widnieje osoba prywatna a nie handlarz czy jest sens wnoszenia sprawy do sądu?

  17. Sprzedałem samochód był w pełni sprawny w momencie sprzedawania brak jakichkolwiek oznak iż samochód jest nie sprawny (osoba prywatna). kupujący skrupulatnie sprawdzał stan techniczny pojazdu. Po trzech tygodniach odezwał się kupujący iż musiał wymienić komplet wtrysków i żąda zwrotu poniesionych kosztów. Ja jestem pewny, iż samochód w dniu sprzedaży był sprawny. A teraz straszy sprawą w sądzie.

    • Z dużym prawdopodobieństwem może być to uznane za zwykłą wadę eksploatacyjną, za którą Pan nie odpowiada, chyba że składał Pan odmienne zapewnienia co do stanu pojazdu. Z drugiej strony wada wystąpiła bardzo szybko, więc jeśli samochód wymagał naprawy już w dniu sprzedaży, kupujący może udowadniać, że nie nadawał się on do celu wynikającego z umowy. Sugerowałbym zażądać od kupującego pisemnego stanowiska z opisem wad. Jeśli otrzyma Pan jakieś pismo, proszę nam je przesłać i wtedy postaramy się pomóc.

  18. Kupowalem motocykl Honda crf 250 (crossa) bez dokumentow i prawa do rejestracji spisalem umowe kupna sprzedaży po tygodniu okazalo sie ze motocykl nie jest marki takiej jakiej zapewnial sprzedawca okazalo sie ze to chinska podróbka. Na umowie napisana jest oczywiscie Honda crf 250 co ma sie nijak do rzeczywistości, po probie dogadania sie ze sprzedającym on nie poczuwa sie do oszustwa i twierdzi ze nie byl pewien marki. Pytanie brzmi jak moge teraz odzyskac pieniadze ??

      • Dzień dobry, kupiłem auto z 2009 r., przebieg 103 tys., od pośrednika, odbyłem jazdę próbną, auta nie sprawdzałem w stacji diagnostycznej. Pośrednik oświadczył na piśmie, że auto było sprawdzone w stacji kontroli pojazdów, wymieniono filtry i olej, stan techniczny bez uwag. Po 5 tygodniach i przej. 1 tys km, awaria auta. Przyczyną przeskok paska rozrządu o 3 zęby, koszt naprawy 1 tyś. Poinformowałem sprzedającego o awarii po naprawie i poprosiłem o zwrot kosztów. Odmawia argumentując, że jest spowodowane zużyciem eksploatacyjnym pojazdu. W momencie sprzedaży, nie poinformował mnie, że należy wymienić rozrząd. Wg instrukcji eksploatacji winno to nastąpić w styczniu 2019 r. Co powinienem dalej zrobić? Proszę o odpowiedź

        • Każdy wie że jak się kupuje auto to pierwsze co to wymienia się rozrząd i oleje i filtry , jak można być tak nie odpowiedzialnym oj oj…

        • Przede wszystkim należy udokumentować kwestie techniczne np. poprzez opinię rzeczoznawcy. Chodzi o udowodnienie, że wada lub jej przyczyna istniały w momencie sprzedaży. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz/ . Przygotuję dla Pana bezpłatną analizę sprawy i zaproponuję jakieś działania z naszej strony.

  19. Dzień dobry, sprzedałem pojazd marki Ford Focus mk1 za kwotę 3600zł. Pojazd posiadał dwie usterki, o których wiedziałem i kupujący został o nich poinformowany, po tygodniu czasu zadzwonił do mnie, że wymienił sobie jakieś przewody ALE stwierdzono, że na jednym cylindrze jest za małe ciśnienie, że jego mechanik wycenił remont na około 2 tys zł i albo będzie żądał abym naprawił pojazd na swój koszt albo chce go zwrócić. Auto było świeżo po przeglądzie a wszystkie naprawy, o których wiedziałem były wykonywane na bieżąco co potwierdzają rachunki jakie ode mnie otrzymał. Czy mam prawo odmówić przyjęcia auta lub jego naprawy ?
    Auto było w ciągłej eksploatacji przeze mnie i na temat tej usterki nie było mi nic wiadomo

    • Jeżeli małe ciśnienie na cylindrze jest skutkiem normalnego zużycia to wtedy rękojmia się nie należy ponieważ nie jest to wada auta lecz zużycie . Ludzie kupujący już sobie robią jaja dosłownie kupują złoma za 1-2-3 tysiące dwudziesto letniego a potem jeszcze próbują kasę wyłudzić, to powinno być karalne to zwykłe bezpodstawne wzbogacenie się kupującego.

      • Nie można tak generalizować. Nawet jeśli jakaś wada jest efektem normalnego zużycia to nadal może pozostawać w sprzeczności z zapewnieniami sprzedawcy odnośnie stanu pojazdu. Wtedy jak najbardziej istnieją podstawy do roszczeń.

    • Sugerowałbym zażądać pisemnego stanowiska z opisem wad. Jeśli w ogóle otrzyma Pan jakieś pismo, proszę nam je przesłać i wtedy postaramy się pomóc. Jeśli nie składał Pan żadnych zapewnień co do stanu silnika, nie sądzę, żeby odpowiadał Pan za takie wady.

  20. Kolega kupił samochód, nie sprawdził go na diagnostyce. Po tygodniu, gdy nadszedł czas przeglądu okazało się, że pojazd miał wymienianą belkę, na której nie przebito nr VIN. Czy w takim wypadku może żądać od sprzedawcy zwrotu pieniędzy i oddać samochód? Sprzedawca nie znał stanu samochodu, gdyż sam go kupił do dalszej odsprzedaży.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj