Wyroki Sądów

Rosnąca świadomość prawna powoduje, że osoby kupujące pojazdy coraz częściej występują z roszczeniami przeciwko nieuczciwym sprzedawcom. Poniżej prezentujemy wyroki, które zapadały w sprawach związanych z wadami pojazdów. Analiza treści poniższych wyroków pozwala stwierdzić, że sądy powszechnie uznają roszczenia osób, które kupiły samochody używane z wadami. Ewentualne oddalenia powództw lub tylko częściowe uwzględnienie roszczeń, najczęściej wynika z nieumiejętnego poprowadzenia sprawy, nie zaś z braku podstaw do wygranej. Jeśli zdecydujesz się na wytoczenie powództwa, pamiętaj o skorzystaniu z fachowej pomocy.

Poniższe wyroki nie dotyczą spraw, które prowadziliśmy. Przykładowe, prowadzone przez nas sprawy opisujemy tutaj. W latach 2013 – 2018 sporządziliśmy około 10.000 analiz spraw i poprowadziliśmy około 800 postępowań przedsądowych i sądowych.

1. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W POZNANIU Z DNIA 20.05.2014 r. (XV Ca 330/14)

Stan faktyczny: Kupująca po naprawie wtrysków i próbie odzyskania kosztów naprawy, zleciła sporządzenie opinii rzeczoznawcy. Rzeczoznawca odkrył, że pojazd jest powypadkowy, w związku z czym kupująca drogą mailową odstąpiła od umowy sprzedaży i zażądała zwrotu ceny pojazdu oraz zwrotu kosztów sporządzenia opinii przez rzeczoznawcę.

Treść wyroku: Sąd II instancji podtrzymał wyrok sądu I instancji, w którym na rzecz kupującej zasądzono kwotę 27.000,00 zł tytułem ceny pojazdu oraz kwotę 492,00 zł tytułem zwrotu kosztów opinii sporządzonej przez rzeczoznawcę na etapie przedsądowym (pełna treść wyroku z uzasadnieniem).

2. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W JELENIEJ GÓRZE Z DNIA 16.01.2013 r. (II Ca 751/12 )

Stan faktyczny: Kupujący nabyli od komisu samochodowego pojazd z rocznika 2003 za cenę 17.500,00 zł, przy czym na fakturze wskazano fałszywą cenę pojazdu określając ją na 6.000,00 zł. W trakcie używania pojazdu, kupujący stwierdzili istnienie uszkodzenia korpusu skrzyni biegów, wentylatora chłodnicy, przewodów klimatyzacji, zbiornika wyrównawczego układu chłodzenia oraz zderzaka przedniego i dokonali częściowych napraw.

Treść wyroku: Sąd II instancji zasądził na rzecz kupujących kwotę 3.635,00 zł tytułem odszkodowania za już dokonane naprawy oraz kwotę 822,95 zł tytułem obniżenia ceny pojazdu w związku z planowaną wymianą zderzaka (pełna treść wyroku z uzasadnieniem).

3. WYROK  SĄDU OKRĘGOWEGO W SZCZECINIE Z DNIA 24.10.2013 r. (II Ca 352/13)

Stan faktyczny: Kupujący nabył pojazd z wadą silnika. Wada wynikała z nieprawidłowej naprawy silnika dokonanej przez jednego z poprzednich właścicieli pojazdu, o której to niewłaściwej naprawie sprzedawca nie wiedział. Kupujący po zawiadomieniu sprzedawcy o wadzie, sprzedał nienaprawiony pojazd za dużo niższą cenę osobie trzeciej. Kupujący żądał odszkodowania tytułem obniżenia ceny pojazdu o kwotę o jaką winna zostać obniżona cena pojazdu z usterkami w stosunku do ceny jaką zapłacił za samochód.

Treść wyroku: Sąd zasądził na rzecz kupującego różnicę pomiędzy wartością pojazdu z wadą silnika, a wartością pojazdu bez wady silnika w kwocie 5.120,00 zł (pełna treść wyroku z uzasadnieniem).

4. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W BIAŁYMSTOKU Z DNIA 04.10.2013 r. (II Ca 685/13)

Stan faktyczny: Kupująca nabyła pojazd za cenę 49.900,00 zł. Wszelkie czynności w charakterze sprzedawcy wykonywała osoba trzecia, która w toku sprawy została uznana za pełnomocnika sprzedawcy. Kupująca po odkryciu powypadkowego charakteru samochodu, żądała obniżenia ceny pojazdu. Wobec braku reakcji sprzedawcy, dokonała samodzielnych napraw i wystąpiła z powództwem.

Treść wyroku: Sąd II instancji podtrzymał wyrok sądu I instancji, który zasądził na rzecz kupującej kwotę 17.900,00 zł tytułem obniżenia ceny pojazdu (pełna treść wyroku z uzasadnieniem)

5. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO WE WROCŁAWIU Z DNIA 05.06.2014 r. (I C 1403/11)

Stan faktyczny: Kupujący nabył pojazd z rocznika 2009 w cenie 79.900,00 zł. W umowie sprzedaży sprzedawca wskazał, że pojazd miał „stłuczkę/wypadek”, w wyniku którego uszkodzone zostały: lampa przednia, prawe przednie drzwi, tylny zderzak, lusterka prawe/lewe. Uszkodzenia okazały się znacznie większe i świadczyły o poważnej kolizji. Nadto okazało się, że pojazd został wyprodukowany w 2008 r,, a nie w 2009 r. jak wynikało z dokumentów. Kupujący odstąpił od umowy i wezwał sprzedawcę do zwrotu ceny i innych poniesionych kosztów (transportu pojazdu, wymiany oleju itp.).

Treść wyroku: Sąd zasądził na rzecz kupującego kwotę 79.900,00 zł tytułem ceny pojazdu oraz następujące kwoty:61,50 zł tytułem zwrotu kosztu sprawdzenia pojazdu w okręgowej stacji pojazdów, 385,09 zł tytułem zwrotu kosztów sprowadzenia samochodu do siedziby kupującego, 27,99 zł tytułem zwrotu kosztu znakowania pojazdu, 615,00 zł tytułem zwrotu kosztu sporządzenia opinii dot. stanu technicznego pojazdu i 215,25 zł tytułem zwrotu kosztu sporządzenia testu diagnostycznego (pełna treść wyroku z uzasadnieniem).

6. WYROK SĄDU REJONOWEGO W TRZEBNICY Z DNIA 05.09.2013 r. (V C 155/13)

Stan faktyczny: Kupujący, zawodowo handlujący samochodami, za cenę 21.000,00 zł nabył pojazd pochodzący z kradzieży, z przerobionymi numerami VIN, o czym sprzedawca nie miał wiedzy. Samochód został zatrzymany przez prokuraturę, a sprzedawca chciał zawieszenia postępowania sądowego, do czasu rozstrzygnięcia w sprawie karnej, czy pojazd rzeczywiście pochodzi z kradzieży.

Treść wyroku: Sąd nie uwzględnił twierdzeń sprzedawcy i zasądził na rzecz kupującego kwotę 21.000,00 zł (pełna treść wyroku z uzasadnieniem).

7. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W GLIWICACH Z DNIA 19.02.2014 r. (III Ca 1722/13)

Stan faktyczny: Kupujący nabył pojazd z rocznika 2000 w cenie 10.000,00 zł. W § 5 umowy kupujący potwierdził, iż jest mu znany stan techniczny pojazdu i nie wnosi do niego żadnych zastrzeżeń. Kupujący wykonał jazdę próbną i odmówił wizyty na stacji diagnostycznej, mimo propozycji sprzedawcy. Kupujący w trakcie eksploatacji stwierdził wyciekanie płynu hamulcowego, a także uszkodzenie pompy wtryskowej, w związku z czym odstąpił od umowy sprzedaży i wezwał do zapłaty ceny pojazdu oraz kosztu opinii rzeczoznawcy motoryzacyjnego poniesionej na etapie przedsądowym.

Treść wyroku: Sąd II instancji podtrzymał wyrok sądu I instancji, który zasądził na rzecz kupującego kwotę 10.397,50 zł tytułem ceny pojazdu oraz kosztu opinii rzeczoznawcy motoryzacyjnego. Sąd wskazał, że niezależnie od stopnia zużycia części pojazdu wynikających z jego wieku, samochód ma nadawać się do celu wskazanego w umowie, którym jest możliwość bezpiecznego poruszania się pojazdem, który może być dopuszczony do ruchu (pełna treść uzasadnienia wyroku).

8. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W ŁODZI Z DNIA 22.04.2014 r. (III Ca 1400/13)

Stan faktyczny: Powód na mocy prawomocnego orzeczenia sądu był zobowiązany do przekazania pozwanej pojazdu wolnego od wad, za równoczesnym zwrotem przez pozwaną pojazdu z wadami. Pojazd pozwanej, niezależnie od istniejących wad, uległ wypadkowi, w związku z czym strony wymieniły się pojazdami, przy czym powód otrzymał pojazd w stanie gorszym, niż uprzednio ustalony. W takim stanie faktycznym powód wniósł o naprawienie szkody w oparciu o art. 471 k.c., przez którą należało rozumieć różnicę w wartości pojazdu nieuszkodzonego, z wartością pojazdu uszkodzonego.

Treść wyroku: Sąd II instancji podtrzymał wyrok sądu I instancji, który zasądził na rzecz powoda kwotę 39.573,00 zł jako odszkodowanie odpowiadające różnicy wartości pojazdu przed wypadkiem z pojazdem po wypadku, przy czym wskazał na inną podstawę prawną dochodzonego roszczenia tj. art. 415 k.c. (pełna treść uzasadnienia wyroku).

9. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W KIELCACH Z DNIA 29.01.2014 r. (II Ca 1522/13)

Stan faktyczny: Kupująca nabyła pojazd z rocznika 2009 za kwotę 18.000,00 zł, mimo iż jego cena rynkowa mieściła się w przedziale od 28.650 zł a 31.700 zł. Równocześnie kupująca oświadczyła w umowie, że stan pojazdu jest jej znany. Po odkryciu wad kupująca dokonała napraw na kwotę 6.195,00 zł i wysłała do sprzedawcy pismo z żądaniem obniżenia ceny, które nie zostało odebrane, ze względu na zmianę miejsca zamieszkania przez sprzedawcę.

Treść wyroku: Sąd II instancji podtrzymał wyrok sądu I instancji, który zasądził na rzecz powoda kwotę 6.195,00 zł, wskazując równocześnie, że kupno samochodu poniżej ceny rynkowej, nie wyłącza uprawnienia do żądania obniżenia ceny (pełna treść uzasadnienia wyroku).

10. WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO W WARSZAWIE Z DNIA 25.05.2012 r. (V Ca 909/12)

Stan faktyczny: Kupujący nabył pojazd w komisie samochodowym prowadzonym przez komisanta. Komisant w fakturze VAT wskazał jako sprzedawcę właściciela pojazdu, który wstawił pojazd do komisu, w związku z czym istniały wątpliwości co do tego, czy komisant działał jako pełnomocnik sprzedawcy, czy też działał w imieniu własnym, w ramach zawartej ze właścicielem pojazdu umowy komisu. W związku ze stwierdzonymi wadami pojazdu, kupujący pozwał komisanta żądając nie tylko zwrotu ceny pojazdu, ale również naprawienia szkody związanej z koniecznością wzięcia kredytu pod kupno samochodu.

Treść wyroku: Sąd II instancji zasądził na rzecz powoda kwotę , na którą składały się kwota 36.000,00 zł tytułem ceny pojazdu, kwota 3.809,00 zł tytułem kosztów ubezpieczenia pojazdu, kwota 199,00 zł z tytułem kosztu opinii rzeczoznawcy motoryzacyjnego na etapie przedsądowym oraz kwota 14.453,80 zł tytułem kosztu zawarcia umowy kredytu tj. oprocentowania, opłat i prowizji. Sąd nie uznał za zasadny zarzut pozwanego, że po stronie pozwanej powinien występować właściciel pojazdu, a nie komisant, który przyjął pojazd do komisu (pełna treść uzasadnienia wyroku).

Zobacz też inne orzeczenia dotyczące wad pojazdów dostępne w Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych.

Pomoc prawna

Jeśli jesteś zainteresowany naszą pomocą lub bezpłatną poradą opisz Twoją sprawę korzystając z tego formularza. W odpowiedzi otrzymasz bezpłatną analizę sprawy oraz propozycję pomocy z naszej strony wraz z wyceną.

Jesteś sprzedawcą? Masz prawa, podobnie jak kupujący

Każdy kupujący prędzej, czy później będzie również sprzedawcą samochodu. Jeśli sprzedałeś samochód, również możesz skorzystać z naszej pomocy, ponieważ niejednokrotnie roszczenia kupujących okazują się niezasadne. Jest tak np. wtedy, gdy sprzedawca nie składał żadnych zapewnień o stanie pojazdu, a samochód ma typowo eksploatacyjne wady (np. zużyte sprzęgło). Jeśli sprzedałeś samochód i chcesz ustalić, czy istnieją podstawy Twojej odpowiedzialności, skontaktuj się z nami.

178 KOMENTARZE

  1. Hej kolega kupił auto u handlarza ,ten zarzekał się że wszystko w porządku z nim co też i wskazywał stan zewnętrzny ,jak byłem z kolegą na szybkich oględzinach handlarz nie wspominał o żadnych wadach auta wręcz przeciwnie mówił że wszystko jest oki .tydzień po zakupie (Nie było mnie już przy tym) kolega pojechał na ASO stwierdzając że cos tam mu lekko puka w zawieszeniu ,wyszło na to że auto jest popowodziowe a ślady rdzy zostały niestarannie zalepione masą bitumiczną .Aso jest zdania że da się to naprawić ,ale będzie to kosztować koło 15 tys. Auto zostało kupione za 14.500zł przy czym handlarz zaniżył kwotę na fakturze do 11 tys.Chcielibyśmy by auto zostało przywrócone do stanu takiego w jakim powinno być czy jest możliwe wyegzekwowanie tego?

    • Popowodziowa przeszłość pojazdu to nie tylko ubytek jego wartości handlowej przez sam fakt takiego zdarzenia, ale również możliwość żądania kosztów naprawy związanych z taką przeszłością (np. elektryka, gorszy stan lakieru). Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz/ . Przygotuję dla Pana bezpłatną analizę sprawy i zaproponuję jakieś działania z naszej strony.

  2. Temat wygląda następująco: w lipcu br. kupiliśmy pojazd jako nieuszkodzony, sprawny. Pominę fakt, iż okazało się, że to totalny mechaniczny złom, ponaprawialiśmy i myśleliśmy, że można jeździć. Wczoraj nasz mechanik zadzwonił z informacją, że samochód ma pękniętą ramę, co zostało mocno zatuszowane, na jego oko jakieś pół roku temu i, że zakazuje nam tym jeździć, ponieważ przy byle jakiej kolizji pojazd może pęknąć na pół. Co możemy z tym zrobić. Pojazd zakupiony od osoby prywatnej. Czy mamy jakiekolwiek szanse na zadośćuczynienie? Samochód nadaje się tylko na złom!

    • W takim przypadku, prawie na pewno, dochodzenie roszczeń jest możliwe. Po sprawdzeniu treści umowy będę mógł to potwierdzić. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz/ . Przygotuję dla Pana bezpłatną analizę sprawy i zaproponuję jakieś działania z naszej strony.

  3. Dzień dobry,
    miesiąc temu sprzedałem samochód za 21500 zł, jako osoba prywatna, który zakupiłem wcześniej ok 10 mies temu w komisie samochodowym. Samochód był testowany i oglądany przez kupców. Po miesiącu od sprzedaży dostałem SMSa, że kupcy chcą dochodzić swoich praw z tyt. rękojmi bo silnik miał wadę ukrytą, był naprawiany (podobno nowa uszczelka pod głowicą) i to spowodowało zatarcie. Ja jeździłem tym samochodem i dbałem o niego. Dołożyłem ok 5 tys na różne rzeczy, ale nigdy nie naprawiałem silnika. Nic mi o tym nie wiadomo. Co mam w takim przypadku zrobić? Także dochodzić swoich praw w komisie?

    • Po pierwsze trzeba ustalić, czy wada wynika z wcześniejszych, nieprawidłowych ingerencji w silnik, czy nie. Jeśli wynika, a ponadto druga strona udowodni, że taki stan był już w momencie sprzedaży, to rzeczywiście, mogą istnieć jakieś podstawy Pana odpowiedzialności. Nie da się tego jednak przesądzić bez analizy sprawy. Proszę zażądać od drugiej strony stanowiska na piśmie i dokładnego opisania wad. Po otrzymaniu takiego pisma proszę je do nas przesłać i zastanowimy się co można zrobić. W razie potrzeby możemy przygotować pismo z odpowiedzią zniechęcającą drugą stronę do dalszego podnoszenia roszczeń, jeśli nie będą zasadne.

          • Witam,12 lutego 2020 r zakupilem auto.Po póżniejszych oględzinach okazało sie ze auto jest po przekładce z anglika,o czy m sprzedajacy mnie nie poinformowal.zapewnial ze auto jest z Niemiec.o swoi odkryciu poinformowalem sprzedającego telefonicznie.Po kolejnych tygodniach tylko przybywalo ukrytych wad,m.in nie dziala tempomat,reflektory niby-xenonowe okazały sie przerobionymi na zarowki h7.Dodatkowo okazało sie ze auto z fabryki wyjechalo ze skrzynią automatyczna,a ma manualną teraz.Znow tel do sprzedajacego,pan sie oburzyl i nie chciał ze mna rozmawiac.Po tygodniu dostalem przekaz na kwotę 1500 zl na naprawe tempatu.Teraz sie okazuje ze auto ma lampy nie wymienione na europejskie,i nie powinno przejsc badania tech,a jakims cudem przechodzilo 2 razy.Dodam ze sprzedajacy byl pierwszym wlascicielem w kraju,i powimien znac pochodzenie auta.Czy jest szansa na wygranie w sadzie, czy to podchodzi pod wade ukryta?od zakupu auta minelo 2,5 miesiąca,i ciagle wychodzą nowe kwiatki

  4. Sprzedałam samochód z automatyczną skrzynią biegów. Samochód ma 12 lat, ja nim jeździłam 7 lat, kupiłam pięcioletnie z bardzo małym przebiegiem (25tys.). Po tygodniu klient dzwoni, że samochód ma uszkodzoną skrzynię biegów i oni zrobili ekspertyzę, naprawa będzie bardzo droga i chcą oddać auto, żądają zwrotu pieniędzy. Samochód przed kupnem oglądały 3 osoby, z czego jedna to przywieziony przez nich mechanik. Ja samochodem jeździłam cały czas bezawaryjnie oprócz wymiany rzeczy wynikających z eksploatacji (np.klocki hamulcowe, akumulator). Sprzedałam samochód, bo kupiłam nowy. Ponieważ posiadanie samochodu jest związane z wykonywaną przeze mnie pracy, musiałam mieć samochód zawsze sprawny, więc oprócz przeglądów obowiązkowych od czasu do czasu podjeżdżałam do mechanika, aby mi przejrzał różne rzeczy – ostatnio byłam w drugiej połowie sierpnia. Przegląd obowiązkowy zrobiłam w kwietniu. Samochód był sprawny, gdyż cały czas nim jeździłam – stał 11 dni od wystawienia na sprzedaż do sprzedaży. Klient kupił samochód i pojechał do domu – odległość 60 km, jeśli samochód miałby uszkodzoną skrzynię biegów, to by po prostu nie dojechał. Teraz się awanturuje, że mu sprzedałam uszkodzony samochód z ukrytymi wadami. Po raz pierwszy jestem w tak dziwnej sytuacji i nie wiem co z tym zrobić. Obawiam się przyjąć z powrotem samochód, bo ekspertyzę zrobili po 6 dniach i moim zdaniem uszkodzili ten samochód, a teraz chcą mi oddać popsuty.

    • Bez diagnostyki nie da się powiedzieć, czy odpowiada Pan za wady. Kluczowe czy wada lub jej przyczyna istniały w momencie sprzedaży oraz czy jest/nie jest efektem normalnego zużycia pojazdu. Proszę zażądać od drugiej strony stanowiska na piśmie i dokładnego opisania wad. Po otrzymaniu takiego pisma proszę je do nas przesłać i zastanowimy się co można zrobić. W razie potrzeby możemy przygotować pismo z odpowiedzią zniechęcającą drugą stronę do dalszego podnoszenia roszczeń, jeśli nie będą zasadne.

  5. Witam
    Sprzedałem właśnie samochód osobie handlującej samochodami. Poszedł za bezcen, ponieważ wystawiłem go jako uszkodzony, z zepsutym wspomaganiem. Kupujący stargował cenę niemal dwukrotnie w stosunku do tego co oczekiwałem na początku właśnie na poczet tej naprawy i ewentualnie innych. Mam zapis tej konwersacji w smsach. Wiedział w jakim jest stanie i po jazdach próbnych zdecydował się na zakup, a do mechanika pojechał już po. Samochód miał robiony w tym roku rozrząd, wykonany partacko jak okazało się później. Nie wiedziałem o tym, a teraz kupujący chce zwrotu za wymianę silnika, co może przekroczyć kwotę za jaką samochód sprzedałem. Co robić w tej sytuacji? Samochód kosztował mnie w tym roku wiele pieniędzy i poszedł za bezcen, czy muszę jeszcze dokładać?

    • Nie sądzę, żeby miał Pan odpowiadać, skoro informowano o wadach. Z drugiej strony jeśli informacja o uszkodzeniach nie dotyczyła rozrządu / silnika, to pole na roszczenia może istnieć. Proszę zażądać od drugiej strony stanowiska na piśmie i dokładnego opisania wad. Po otrzymaniu takiego pisma proszę je do nas przesłać i zastanowimy się co można zrobić. W razie potrzeby możemy przygotować pismo z odpowiedzią zniechęcającą drugą stronę do dalszego podnoszenia roszczeń, jeśli nie będą zasadne.

  6. Witam. Sprzedałem auto na fakture Vat marża firmie. Podczas drogi powrotnej coś im sie zaswieciło i skierowaliśmy ich do warsztatu napraw( w ramach podpisanej umowy z firmą gwarancyjną) na diagnostyke. Mija już drugi miesiąc napraw i warsztat papra robotę. Klient chce zwrócić samochód. Czy może? Zaznaczam że robimy wszystko aby naprawić samochód.

    • Proszę zażądać od drugiej strony stanowiska na piśmie i dokładnego opisania wad. Po otrzymaniu takiego pisma proszę je do nas przesłać i zastanowimy się co można zrobić. W razie potrzeby możemy przygotować pismo z odpowiedzią zniechęcającą drugą stronę do dalszego podnoszenia roszczeń, jeśli nie będą zasadne. Co oczywiste, nie może Pan odpowiadać za nieudane próby napraw, o ile zlecili je kupujący.

  7. witam, dwa tygodnie temu sprzedalem auto, ktore sprowadzilem z Francji, bylo lekko uszkodzone, fachowo naprawione i moja zona jezdzila nim pol roku, chcac zmianic na nowszy model sprzedalem i bylo wszystko OK, po tygodniu kupujacy zadzwonil, ze wlaczyl mu sie tryb awaryjny auta, po wizycie w warsztacie stwierdzili, ze to skrzynia automatyczna (sterownik skrzyni) cos szwankuje, a teraz pisze mi e-maile, ze to wada ukryta, a auto nigdy nie mialo problemu ze skrzynią, a wszelkich informacji udzielilem bardzo solidnie co bylo podczas sprowadzenia auta uszkodzone i nawet proponowalem kupujacemu wycieczke do serwisu, na ktory, zekomo nie mogl sie umowic, bo terminy nie pasowaly… jestem uczciwym sprzedajacym i moge zareczyc, ze skrzynia chodzila super, usterki pojawily sie dopiero u kupujacego, a auto z przebiegiem 70tys km naprawilem jak dla zony super, co mam teraz zrobic?

    • proszę zażądać od drugiej strony stanowiska na piśmie i dokładnego opisania wad. Po otrzymaniu takiego pisma proszę je do nas przesłać i zastanowimy się co można zrobić. W razie potrzeby możemy przygotować pismo z odpowiedzią zniechęcającą drugą stronę do dalszego podnoszenia roszczeń, jeśli nie będą zasadne.

  8. Witam. Dokładnie półtora mca temu kupiłam samochód marki Mitsubishi Outlander z 2011 za 40.5 tys od czlowieka ktory byl jego jedynym wlascicielem. Po leasingu samochod wykupil na swoją jednoosobowa działalnosc. Jak zapewnial samochod byl w stanie idealnym. Po przejazdzce potwierdzilam ze stan pojazdu jest mi znany. Juz nastepnego dnia od zakupu okazalo sie ze poziom oleju w silniku jest ponad norme. Podjelismy sie z mezem naprawy. Wymienilismy DPF i ponieslismy inne koszty probujac usunac wadę. Jednak przyczyn moze byc wiele i kazda proba naprawy to koszt rzedu 3 tys zl a zaden mechanik nie daje nam gwarancji ze problem zniknie. Czy jest szansa zwrotu pojazdu i odzyskania pieniedzy? Auto stoi bo boimy sie ze silnik się zatrze. Proszę o pomoc.

    • Kluczowe dla sprawy byłoby ustalenie, czy pojazd nadal posiada jakąś wadę. Niestety nie możemy bazować tylko na domysłach. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz/ . Przygotuję dla Pani bezpłatną analizę sprawy i zaproponuję jakieś działania z naszej strony.

  9. Witam, w maju kupilem auto hyundai z 2011r. Przebieg 72tys. Zalozylem w nim gaz i przejechalem 7tys. Po 2 miesiacach jazdy okazalo sie ze auto ma wade silnika, uszczelka, pierscienie, blok zostal oddany do sprawdzenia do instytutu. Czy mogę starac sie o rekojmie za wady ukryte?

    • Jeśli ustalimy, że wada lub jej przyczyna istniały w momencie sprzedaży to tak. Dodatkowo jeśli pojazd sprzedawał przedsiębiorca to przyjmuje się domniemanie, że wada istniała w momencie sprzedaży. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz/ . Przygotuję dla Pana bezpłatną analizę sprawy i zaproponuję jakieś działania z naszej strony.

  10. Witam kupiłam samochód z komisu z roku 2005 sprowadzony z Niemiec, w wydziale komunikacji pani poinformowała mnie ze samochód jest z 2004 roku i pan diagnosta powinien wiedzieć i sprzedający również, dodała rowniez ze zapłaciłam za 2005 a nie za 2004 i wstrzymuje rejestracje i wzywa do poprawy badania technicznego i danych tam zawartych. Czy mogę czegoś oczekiwać od sprzedawcy za wprowadzenie w błąd ? Za oszustwo ?

    • Rok produkcji inny niż deklarowany jak najbardziej jest wadą. Niemniej jednak ważna jest też data pierwszej rejestracji i dopiero na podstawie tych dwóch czynników można określić np. ubytek wartości handlowej. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz/
      Przygotuję dla Pani bezpłatną analizę sprawy i zaproponuję jakieś działania z naszej strony.

  11. Dzień dobry,
    kupiłem pojazd w komisie a on po miesiącu robi tutututu. Silnik miał być OK a nie jest OK, co teraz? Mogę domagać się rękojmi?

  12. Witam a jakie prawa przysługują kupującemu gdy kupił pojazd powypadkowy? Taki był wystawiony na ogłoszeniu. Teraz twierdzi że nie doczytał i chce zwrotu kasy. Co w takiej sytuacji? Rękojmia też obowiązuje?

  13. Witam. Kilka dni temu kupiłam samochód od osoby fizycznej… jak to zawsze trzeba robić zaraz po zakupie pojechalam do mechanika… okazało się, że jest to anglik…
    Pierwsze kroki skierowalismy do Autoryzowanego serwisu o rozkodowanie nr VIN. Okazało się, że widnieje jako samochód z kierownicą po prawej stronie… w rzeczywistosci jest po lewej… w papierach nie ma nic na temat przekładki ani nie ma wpisu w dowodzie rejestracyjnym i karcie pojazdu…
    Zadzwoniłam do sprzedającego przedstawiłam mu tą sytuacje i to że zwracam mu samochód, on wielce zdziwiony, ze to anglik po przekladce i teraz to on nawet kasy na zwrot nie ma bo juz kupił sobie inny samochód.
    Stwierdziłam, że po prostu wyśle mu oswiadczenie o zwrocie pojazdu z powodu rękojmi i wyznaczę termin na oddanie kasy (na konto oczywiscie) i wtedy odprowadzam mu samochód. Po tym terminie jeśli kasa nie wpłynie składam pozew do sądu. Mam szansę na wygranie sprawy?

  14. Witam kupilem samochod i okazalo sie, ze ma cofnieta podluznice co prawdopodobnie oznacza ze jest powypadkowy. Natomiast sprzedawca informowal mnie ze pojazd mial jedynie drobna kolizje. Czy tym samym jest zwolniony z odpowiedzialnosci? Czy drobna kolizja ma to samo znaczenie co wypadek i może spowodować cofnięcie podłużnic? Proszę o odpowiedź

  15. Witam kupilem samochod marki bmw z 2005r. 2.0 benzyna z gazem 211000 przebiegu. Zapoznalem sie ze stanem faktycznym pojazdu, zawieszenie bylo do roboty i to wszystko, chociaz o tym nawet wlascicielka twierdzila ze nie wiedziala, dopiero ja jej to uswiadomilem mimo ze auto plywalo po drodze. Po powrocie do domu 200km samchod zaczal dymin na niebiesko po przegazowaniu na cieplym silniku. Fotel pasazera piszczy mimo ze nikt tam nie siedzi, podczas zakupu byla wsadzona klamra od pasa czego tez nie zauwazylem. Wlascicielka twierdzi ze sprzedala mi sprawny samochod. I nie chce poniesc zadmych kosztow zwiazanych z tym samochodem. Żądam zwrotu gotowki, poniewaz nie wiem co tam jest jeszcze z tym samochodem a mam poltora roczne dziecko, wiec boje sie nim jezdzic. Sprawe kieruje do sadu, jakie szanse na wygrana? Dodam ze auto odstawione i nie jezdzone juz przeze mnie.

  16. Sprzedałem auto 10 dni temu.Kupujący zadzwonił do mnie po 10 dniach i stwierdził,że nie poinformowałem go o najważniejszej rzeczy zgłupiałem. Stwierdził że silnik jest do remontu i chce połowe kasy na remont.
    Ja te auto używałem nie miałem z nim najmniejszych problemów poza awarią turbiny którą wymieniłem.O żadnym remoncie nic nie wiedziałem co w takiej sytuacji doradzicie?
    Dodam że kupujący to 91 rok a auto 150KM i 400nM

  17. Witam, kilka dni temu sprzedałem samchód. Kupujący wiedział ze jest pekniety próg. Po kilku dniach skontaktował się ze mną iż był u mechanika w sprawie tego progu i wtedy okazało się ze skorodowana jest podluznica i ma jakieś problemy co do podlogi. Ja o stanie podłogi nic nie wiedziałem, kupiłem auto 3 miesiące wcześniej ze świeżym przegladem wiec myślałem ze wszystko jest ok. Kupujący chce mi zwrócić auto co mam zrobić? Kwota na umowie jest zaniżone na prośbę kupującego. Wszystko zalatwiałem ja ale auto bylo na mojego tatę, oczywiście był tego świadomy, upowaznil mnie do tych cżzywności. Co mam zrobić, pomóżcie.

  18. Dzień dobry,
    w marcu zakupiłam Citroena C4, autko wizualnie fajne itd, w trakcie jazdy wszystko gra. Dziś natomiast pojechałam na myjnie parową, ponieważ po poprzednim właścicielu był w samochodzie syf. Panowie zaczęli sprawdzać auto i okazało się, że było bardzo zalane, jest popowodziowe. Nie wiem czy nie będzie gorszych rzeczy za chwilę, skoro w aucie wyszła pleśń. Przy kupnie nie widziałam, że wyszła ona na suficie, facet jeździł w aucie z psem myślałam, że to jakieś zaschnięte błoto. Ale jak dziś Panowie z myjnie podnieśli siedzenie to jest tam mokro i pod podłogą też. Mam go wstępnie dać do czyszczenia w poniedziałek. Wstępnie czyszczenie, bez gwarancji, że usuną pleśń ma mnie wynieść ponad 700 zł. Co mogę z tym zrobić? Żądać zwrotu kasy za czyszczenie i obniżenia kosztów pojazdu? Czy bezpieczniej jest odstąpić od umowy? Nie chce, żeby za chwilę się okazało, że przez te zalanie coś mi zacznie w tym aucie gnić…

  19. Witam uprzejmie
    Zakupiłem samochód za 13 000. Podczas wypelniania umowy kupna-sprzedazy auta ze sprzedającym otrzymałem od niego wszystkie dokumenty poza umowa kupna-sprzedaży z poprzednim właścicielem. Umowa ta była potrzebna ponieważ osoba z która sprzedawała mi samochod nie zdążyła go na siebie przerejestrować. trwających 15min poszukiwaniach w papierach owej umowy sprzedający obiecał mi dostarczenie tej umowy na drugi dzień. Mija tydzień podczas którego sprzedający zmienił nastawienie i oświadczył mi że wiedzialem o braku brakującej umowy a on sam nie obiecywal umowy a jedynie oswiadczyl ze postara się ją znaleźć. W zawartej przez nas umowie istnieje zapis że samochód jest wolny od wad prawnych. Czy zostałem skutecznie oszukany?

  20. Witam ,
    Kupiłem samochód z komisu za 25000 zł i po tygodniu okazało się że automatyczna skrzynia biegów przestała działać i jest uszkodzona i mechanik wycenił koszt naprawy na ok 7000zl czy mam prawo o odstąpieniu od umowy bądź zadania naprawy ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj