Zatajona przekładka anglika – wyrok

11
1412

Zatajona przekładka anglika stanowi wadę pojazdu, która może być podstawą odstąpienia od umowy. Nie zgadzała się z tym strona pozwana w prowadzonej przez nas sprawie. W efekcie tego, zamiast zwrócić stronie kupującej 13.800 zł ceny pojazdu na etapie przedsądowym, po postępowaniu sądowym należność wzrosła do 16.884,59 zł (należność główna, koszty procesu i odsetki na dzień odbioru pojazdu przez sprzedawcę). Ponadto strona pozwana musiała odebrać pojazd, który przez ponad 2 lata i 6 miesięcy był w posiadaniu strony powodowej.

Wady pojazdu

O ile sama w sobie przekładka – w ocenie sądu – nie musi być wadą, jeśli była wykonana w pełni poprawnie, o tyle w praktyce rzadko spotyka się wykonanie przekładki w sposób zachowujący wszelkie wymagane przez producenta i ustawodawcę standardy. W tym przypadku w pojeździe niedbale wycięto i wspawano nową ścianę grodziową, niepoprawnie ją uszczelniono, nie wykonano wymiany reflektorów, a także wykorzystano używane części w zakresie w jakim przepisy wymagały części nowych.

Zaniżona cena

Niestety w sprawie nie udało się udowodnić rzeczywistej ceny pojazdu, która została zaniżona na umowie za namową strony pozwanej. Sąd I instancji przyznał rację stronie powodowej, ale sąd II instancji uznał zgromadzone dowody za niewystarczające. Gdyby nie ten fakt, kwota do zwrotu byłaby wyższa o kilka tysięcy złotych. Stąd też bardzo ważne jest, żeby na umowie sprzedaży lub fakturze, nigdy nie zaniżać ceny, a w razie jej zaniżenia postarać się o dowody na okoliczność rzeczywistej ceny (np. nagranie rozmowy ze sprzedawcą, w której pada rzeczywista cena).

Z drugiej strony Sąd uwzględnił dodatkowe odszkodowanie w zakresie takich kosztów jak zwrot OC, AC, opinia rzeczoznawcy, pomoc prawna przedsądowa, kupno opon, akumulatora itp.

Przepisy

Uprawnienia kupującego z tytułu rękojmi opisuje ten artykuł. Dochodzenie roszczeń jest możliwe nawet w okresie do 3 lat od kupna, a w przypadku zatajenia wady przez sprzedawcę, jeszcze dłużej. Uporządkowane informacje o wszystkich aspektach uprawnień kupującego przy kupnie pojazdu z wadami fizycznymi znajdziesz tutaj.

Sprawę na etapie sądowym poprowadził radca prawny Artur Walkowicz, jeden z ekspertów Autoprawo.pl

      

11 KOMENTARZE

  1. Dokładnie trzeba pociągnąć sprzedawce do odpowiedzialności skoro zadeklarował się sprzedać to znaczy że jest świadomy swojego produktu jeśli nie to jest jego wina. Warto działać w tych sprawach im wiecej wywalczymy takich spraw tym mniej ci handlarze będą oszukiwać bo zauważą że to się im nie opłaca.

    • Sprzedawca odpowiada za wady niezależnie od tego czy o nich wiedział i czy je spowodował. Jest oto restrykcyjna odpowiedzialność, ale z drugiej strony sprzedawca może wyłączyć w umowie rękojmię i wtedy odpowiada tylko za wady, które podstępnie zataił.

  2. Szansa ? On ma Ci prawo oddać kasę jeśli zataił fakt przeróbki. On Cię oszukał i wiedział o tym a to już jak przestępstwo. Sprawę masz wygrana.

  3. Witam!Tez zakupiłam auto i sprzedający nie poinformowakll mnie ze to przerobiony anglik.Na fakturze Vat jest adnotacja ze kupujący zapoznal się ze stanem tech auta i nie wnosi zadnych roszczeń.Czy cos z tym mogę zrobić?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here