Pomoc prawna

Opisz sprawę korzystając z poniższego formularza.  Otrzymasz bezpłatną analizę sprawy oraz ofertę naszej pomocy wraz z wyceną.

Wolisz zadzwonić lub umówić się na spotkanie? W odpowiedzi na formularz otrzymasz m.in. numer telefonu do kontaktu z prawnikiem.

    Imię i nazwisko (dobrowolne)

    Twój adres e-mail (wymagane)

    Treść wiadomości

    Numer telefonu (dobrowolne)

    Przepisy wymagają zaznaczenia poniższej zgody. Przesłane dane i informacje będą udostępnione tylko prawnikowi analizującemu sprawę. Tutaj możesz zapoznać się z informacjami wymaganymi przez art. 13 RODO.

    Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Usługodawcę na potrzeby sporządzenia bezpłatnej analizy sprawy. Podane przeze mnie dane mają charakter poufny i mogą zostać wykorzystane jedynie w wyżej wymienionych celach. W każdej chwili mam prawo do cofnięcia wyrażonej zgody w dowolnej formie.

     Dlaczego my

    • Dzięki wąskiej specjalizacji mamy duże doświadczenie. Od 2013 r. sporządziliśmy ponad 15000 analiz spraw i poprowadziliśmy około 1900 postępowań przedsądowych i sądowych.
    • Działamy na terenie całej Polski.
    • Obsługa online. Otrzymasz dostęp do Panelu Klienta, w którym umieszczamy wysłane i otrzymane pisma, numery nadawcze pism, daty ich odbioru oraz adnotacje z rozmów telefonicznych z drugą stroną sporu.
    • Współpracujemy z rzeczoznawcami motoryzacyjnymi.
    • Szeroki zakres usług na etapie przedsądowym i sądowym. Sprawą zajmujemy się kompleksowo od początku do końca.

    Etap przedsądowy

    • Bezpłatna wstępna analiza sprawy, zarówno dla kupujących jak i sprzedawców.
    • Reprezentowanie klienta w sporze z drugą stroną, w oparciu o udzielone pełnomocnictwo.
    • Zdalne prowadzenie sprawy przez Internet lub obsługa osobista, zależnie od preferencji klienta.
    • Prowadzenie negocjacji ze stroną przeciwną.
    • Sporządzenie pism właściwych dla wywodzonych roszczeń (zawiadomienie o niezgodności pojazdu z umową, żądanie obniżenia ceny, odstąpienie od umowy, wezwanie do zapłaty).
    • Sporządzenie zawiadomienia dla wydziału komunikacji w urzędzie o zmianie właściciela pojazdu (w przypadku odstąpienia od umowy).
    • Sporządzenie protokołu wzajemnego zwrotu świadczeń po odstąpieniu od umowy.
    • Sporządzenie wniosku do rzecznika konsumentów.
    • Sporządzenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa.

    Etap sądowy

    • Możliwość reprezentowania klienta w sądzie przez radcę prawnego.
    • Kompleksowa obsługa sprawy sądowej obejmująca przygotowanie pozwu i dalszych pism procesowych.
    • Przygotowanie zawezwania do próby ugodowej.

    Powyższe informacje stanowią zaproszenie do zawarcia umowy w rozumieniu art. 71 k.c., nie zaś oświadczenie oferenta.

    167 KOMENTARZE

    1. Witam .
      Kupiłem samochód ponad miesiąc temu .
      Na trzeci dzień po kupnie stwierdziłem ze stukają amortyzatory – zawieszenie pneumatyczne oraz pojawił się błąd źle pracującego zawieszenia . Autem w tym czasie jeździłem sporadycznie . Umówiłem termin u mechanika i po przeglądzie stwierdził ze amortyzatory stukają w środku i nadają się do wymiany . Dodatkowo wyszło ze w związku z nieumiejętnymi przeglądami serwisowymi uszkodzony jest przepływomierz . Koszt wymiany amortyzatorow to około 10 000 za regenerowane a koszt przepływomierza to Ok 2500 . Wiem ze amortyzatory to cześć eksploatacyjna ale sprzedający zapewniał ze wszysko z autem jest w porządku . Za auto zapłaciłem cenę rynkową może nawet trochę wyższą ze względu na wyposażenie . Czy jest szansa na zwrot przez sprzedającego chociaż części kosztów które muszę ponieść ?

    2. Dzień dobry.
      Pojazd kupiony w salonie w Niemczech (nowy). Aktualnie już kilkuletni. Fabrycznie od strony pasażera nie został wyposażony ani w regulację fotela ani w regulację wysokości pasa bezpieczeństwa. Nie stanowiło to problemu dopóki głównym kierowcą była moja mama . Aktualnie z racji problemów zdrowotnych częściej jednak korzysta z pojazdu jako pasażer. Po zapięciu pasa „przechodzi on” mamie dokładnie po tętnicy szyjnej, co prawdopodobnie w przypadku wypadku skutkowałoby jej uszkodzeniem/ przecięciem. Jak wspomniałem – brak jakiejkolwiek regulacji zarówno pasa jak i fotela.W czasie dłuższych podróży (np. do Polski) mama nie może korzystać z przedniego fotela w pojeździe bo kończy się to porządnym obtarciem naskórka szyi. Czy taki pojazd spełnia normy bezpieczeństwa/ochrony użytkownika? Czy można to uznać za wadę fabryczną/wadliwe rozwiązanie technologiczne? Co robić w takiej sytuacji? Pozdrawiam Artur

      • Państwo byliście kupującymi pojazd w Niemieckim salonie? W takim razie właściwe będzie prawo niemieckie, w którym się nie specjalizujemy.

    3. Dzień dobry,
      Ponad tydzień temu tj w śr. 19.10.22 kupiliśmy z mężem auto z autohandlu (faktura Vat). Przy zakupie zapewniano nas o tym, że auto jest całkowicie sprawne, bez żadnego wkładu własnego – tak tez było napisane w ogłoszeniu (które posiadam wydrukowane). Samochód został sprowadzony z Niemiec przez autohandel i według nich zostało wymienione sprzęgło, oczywiście nie potrafili przedstawić na to faktury. Po niecałym tygodniu auto trafiło do mechanika w celu ogólnego przeglądu. W tym momencie wyszły różne usterki, takie jak wycieki oleju z pokrywy łańcucha rozrządu, wyciek płynu hydraulicznego z siłownika sprzęgła oraz wycieki z przewodów paliwowych. Dodam że jak i na zdjęciach oraz przy kupnie samochodu, lakier wyglądał bardzo ładnie bez żadnych ognisk korozyjnych ( auto z 2010 roku ale zapewniano nas ze był garażowany dlatego). Teraz po czasie od kupna wychodzą ogniska korozyjne, więc ewidentnie były zatuszowane w jakiś sposób. Ponadto auto delikatnie znosi na lewą strone i również zauważyliśmy gołym okiem (a wcześniej kompletnie nie było tego widać) że jedna opona jest prawie „łysa”. Zaznaczam, że w tym momencie zaczynamy się zastanawiać czy auto nie było wypadkowe bądż po kolizji. Oczywiście kontakt ze sprzedającym był niesatysfakcjonujący. Jedyne co poradzili to to abyśmy wybrali się do zakładu mechanicznego zaprzyjaźnionego z nimi, a auto nie jest nowe więc są to usterki nie ukryte. Zaznaczam, że mamy obawy przed TYM konkretnym mechanikiem z racji Ich relacji. Co w tej sytuacji, jeśli chcemy rościć najlepiej o oddanie auta i zwrot pieniędzy albo przynajmniej o obniżenie wartości samochodu?

    4. Witam mam taki problem , zakupilem pojazd jakis tydzien temu. i okazalo sie ze jest uszkodzona skrzynia biegow. i nadaje sie tylko do regeneracji albo do wymiany. Tak stwierdzil mechanik, kupowalem auto od osoby prywatnej i poprostu ewidetnie zatail ta informacje. Co robic w takiej sytuacji?

      • Skrzynia biegów rzadko ulega uszkodzeniom wynikającym z normalnej, zwykłej eksploatacji, więc może być to dobra podstawa do roszczeń. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

    5. W lipcu oglądałem w salonie auto w ramach ich programu aut używanych. Od początku niepokoił mnie świecący się check engine ale po ustaleniu z salonem, że ewentualna usterka zostanie wyeliminowana – kupię go. Tak się też stało, ponieważ w sierpniu odebrałem samochód, a na pytanie dotyczące usterki usłyszałem, że „był to jakiś błąd do wykasowania”. Po dwóch tygodniach check engine powrócił i w salonowym ASO wymienili sondę lambda, co faktycznie rozwiązało problem. Spokój trwał półtora miesiąca, ponieważ w piątek wjeżdzając na ekspresówkę check znów się zaświecił. Po dzisiejszej wizycie w ASO otrzymałem informację, że błąd dotyczy katalizatora ale nie wiedzą za bardzo, co z tym zrobić. Błąd został wykasowany natomiast spodziewam się, że powróci. Mechanik z salonu radził abym pojechał w długą trasę – najlepiej ekspresową, aby przepalić auto, jednakże takie tłumaczenia do mnie nie trafiają, ponieważ w ciągu 2,5 miesiąca użytkowania auta zrobiłem niecałe 2000 km i głównie były to drogi ekspresowe. Ponadto kolejnymi tłumaczeniami w ASO było to, że „takie są nowoczesne samochody”, „samochód jest używany i ma swój przebieg”. Auto ma na ten moment przejechane nieco ponad 64 000 km. Obawiam się, że samochód został sprzedany z wadą ukrytą. Mechanicy podczas diagnozy nie podają mi konkretnych kodów błędu, ani nie potrafią powiedzieć z czego wynika taka częstotliwość pojawiania się przeróżnych usterek. Samochód jest w leasingu. Czego mogę wymagać od sprzedawcy?

      • Stanowczo sugeruję samodzielne, wstępne zdiagnozowanie samochodu. Skoro pojazd jest w leasingu najrozsądniejszym roszczeniem jest oświadczenie o obniżeniu ceny.

    6. Dzień dobry, jeśli sprzedawca nie odbiera korespondencję, jakie jest wyjście z tej sytuacji? skoro może tak samo nie odbierać korespondencję z sądu, czy warto złożyć pozew o rozwiązanie umowy?

      • Tak, oczywiście. Celowe nieodbieranie korespondencji może skończyć się doręczeniem pozwu przez komornika, ale również tzw. wyrokiem zaocznym.

    7. Zakupiłem samochód używany z 2006r
      Po miesiącu użytkowania wychodzi coraz to więcej usterek min: korozja podwozia, luzy w układzie kierowniczym i zawieszeniowym a najbardziej irytuje mnie to że pas kierowcy samoczynnie się odpina podczas jazdy….
      Przed zakupem nie odbyłem wizyty w żadnej stacji diagnostycznej, po prostu uwierzyłem właścicielowi…
      Mogę zwrócić samochod sprzedającemu zanim będzie jeszcze więcej awarii?

      • Zawieszenie to zazwyczaj typowa wada eksploatacyjna. Co do korozji, zależy to od jej zakresu. Na pewno niepokojące jest nieprawidłowe działanie pasów. Być może skala wad, nawet drobnych, ale zebranych w całość, ułatwi dochodzenie roszczeń. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

    8. Dzień dobry mam pytanie w kwestii auta które zostało zakupione w sierpniu od polskiego serwisu auta w Anglii.Już po tygodniu auto stanęło na autostradzie w którym zagrzała się woda.stosowana wiadomość została wysłana do serwisu bez odpowiedzi.dwa tygodnie po łożysko za które zostało zapłacone 180£ było do wymiany…czyli wada za wada..teraz mamy wrzesień auto totalnie nie odpala. System ad blue do wymiany i filter dpf.kiedy zgłosiłem to do serwisu powiedzieli ze nic z tym nie zrobią ze muszę zawieś do serwisu zrobić diagnostykę i kosztorys auto jest na gwarancji. Żaden zakład nie chce się podjąć naprawy auto bo jest na gwarancji..jakie są prawa konsumenta w tej kwesti i co mam poczynić dalej

    9. Witam kupiłem samochód na fakturę VAT 3 tygodnie temu. Tydzień temu zaczęło coś stukać sprawdziłem wtryski okazało się że są nie dobre .zamowilem nowe założyłem dzisiaj i jest to samo serwis twierdzi że silnik do remontu czy mam szansę na oddanie samochodu?

    10. Kupiłam auto z silnikiem w tragicznym stanie (wyszło po ponad pół roku) po nieudanym remoncie. Komis proponuje zwrot auta albo pokrycie 50% kosztu wymiany silnika na inny używany, w dodatku na ich warunkach (czyli żadnej gwarancji że silnik będize w dobrej kondycji). Czy w ramach rękojmi muszę przyjąć warunki komisu? Nie chcę oddawać auta, tylko pokrycia kosztów naprawy, ale rzetelnej.

    11. Dzień dobry. Kupiłem wczoraj samochód. Wszystko wydawało soe wporzadku, dojechałem do miejsca zamieszkania zaparkowałem poszedłem do domu. Za godzinę zszedłem odpalam i nic , dzwoniłem do pana od którego kupiłem czy wie o co chodzi. Twierdzi ze auto sprawne. Dzisiaj byłem u mechanika to poważniejsza sprawa. Rozmawiając ze sprzedającym PowiedZialem ze chce żeby mi albo zapłacił za naprawę albo odstępuje od umowy. Powiedział ze auto miało prawo się zepsuć. I to już nie jego problem. Co robić w takiej sytuacji ?

      • Tak szybkie wystąpienie wady wskazuje na jej istnienie w momencie sprzedaży i sprzedawca z przeważającym prawdopodobieństwem będzie za tę wadę odpowiadał. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

    12. Dzień dobry.
      19.04. sprzedałem,a zarazem zakupiłem w AAA.Auto.Zabrzu samochód. W protokole zakupu samochód jest ooisany,jako powypadkowy,z nadmiernie zużytą skrzynią biegów. Do samochodu nieświadomy,co podpisuję (było tuż przed godziną 22ga) zakupiłem również gwarancję i dwa ubezpieczenia, bowiem miła Pani w kasie pokazała mi paragon ooisany jak zakup samochodu i dała do zaparafowania umowy. Bylem przekonay, że dotyczące sprzedaży mijego samochodu i zakupu nowego. 20.04. przeczytałem dokładnie wszystkie dokumenty, oceniłem stan samochodu, zorientowałem się że kupione ubezpieczenie nie obejmie napraw i zgłosiłem na infolinii oraz bezpośrednio menedzera na oddziału chęć odstąpienia od umow (zwrot samochodu do AAA.Auto i odbiór mojego poprzedniego auta oraz zwrot 7398.zl, które dopłaciłem). Otrzymałem odpowiedź, że mam prawo tylko do wymiany samochodu. W związku z zapisami umowy kest jedna rzecz, której nie zawierają,a którą stwierdziłem-obecnosc oleju w układzie chłodzenia (Opel Insignia 2.0 CDTI biturbo 2012 rok). Czas mija,od 19.04. mam 10 dni i 400 km na wymianę samochodu. Ja chcę anulować całą transakcję, czy Państwo możecie mi pomóc?
      Jednocześnie przestrzegam,aby bardzo dokładnie czytać umowy oraz sprawdzać stan techniczny pojazdu, gdyż akurat w tym przypadku gwarancja,za którą nieświadomie (mój błąd, że nie czytałem,bo zbliżała się godzina zamknięcia salonu i przez myśl mi nie przeszło, że podpisuję na siebie wyrok) zapłaciłem 2400 złotych nie obejmuje napraw usterek w samochodzie,w którym pojawiły się one kolejnego dnia od jego zakupu (w umowie jest też zapis, że usterki moga się pojawić zaraz po zakupie, gdyż jest to samochód używany, a Pan na infolinii powiedział, że z katalogu usterek usuwanych w ramach gwarancji mogą one zostać uznane za wynikające z eksploatacji i nie zostaną pokryte koszty naprawy,wiec de facti gearancji nie ma).

      .. dodam jeszcze, że w umowie sprzedaży samochodu, który zakupiłem od AAA Auto ,a której nie czytałem przed jej podpisaniem (dlatego kolejnego dnia tuż po godzinie 9tej -rozpoczecie pracy infolinii) zgłosiłem chęć jej rozwiązania, stan samochodu jest tak opisany, że wg jego treści nadaje się on do generalnego remontu. Poza stwierdzoną przeze mnie obecnością oleju w układzie chłodzenia (cały zbiornik wyrównawczy jest pokryty wewnątrz mazią olejową),choć ,jak zdołałem się już zorientować u rzeczoznawcy motoryzacyjnego (nawet umówiłem na sobotę ekspertyzę dot.tegóż defektu,aby podnieść jako argument wady ukrytej) może to być pozostałość po usuniętej już awarii…Mój błąd, jednak nie wierzę,aby w niespełna 12 h od jego popełnienia nie było możliwości odwołania umów, bardzo proszę o pilną odpowiedź (wysłałem opis za pośrednictwem formularza).

    13. Dzień dobry,
      Sprzedałam auto 7.04.2022 r. z polisą OC ważną do 21.02.2022.
      Kupujący zrezygnował z trwającej polisy i zawarł nową (podobno z korzystniejszymi warunkami, aby nie dopłacać do obecnej).
      Teraz wymaga ode mnie zwrotu za zakup swojej polisy, ponieważ: „Kupił auto z polisą i powinen mieć polisę w cenie.

      Czy powinnam zwracać kupującemu koszta, które poniósł w związku z podpisaniem umowy na nową polisę OC, czyli (cały zwrot, który otrzymam od ubezpieczalni za zerwanie przez kupującego umowy), czy tez powinnam zwrot zatrzymać dla siebie?

      Pozdrawiam

      • To sprawa kupującego, że zrezygnował z polisy i zawarł nową. Jeśli nie było to uregulowane w umowie, nie musi Pani niczego zwracać kupującemu.

    14. Witam,jako osoba fizyczna sprzedalem tydzien temu auto rowniez osobie fizycznej.Wczoraj pan do mnie dzwoni I chce oddac auto poniewaz samochod ma zderzak bez spryskiwaczy I moze nie przejsc przegladu technicznego gdyz auta z swiatlami bixenon powinny miec zderzak ze spryskiwaczami.Ja to auto kupilem od firmy ktora sprowadza samochody z Niemiec uszkodzone,ktore nastepnie naprawiaja I sprzedaja dalej.Ja od nich kupilem po naprawie Audi I nie zwrocilem uwagi na brak tych spryskiwaczy.Oni przy wymianie zderzaka zalozyli tansza wersje bez spryskiwaczy no I teraz gdy ja to auto sprzedalem dalej to zrobil sie problem bo pan chce mi go zwrocic.Pozdrawiam

      • Niestety może być to uznane jako podstawa do roszczeń jeśli nie chroniła Pana odpowiednia umowa. Sugeruję zażądać od kupującego stanowiska na piśmie z dokładnym sprecyzowaniem wad. Jeśli jakieś pismo przyjdzie, proszę je do nas przesłać i postaramy się pomóc.

    15. Witam,

      Kupiłem samochód 2 tygodnie temu, dopiero udało mi się go u mechanika sprawdzić. Okazuję się że stan techniczny który mi przedstawił właściciel „auto sprawne. Stan dobry. Posiada parę mankamentów” w ofercie której mam zrobione zdjęcie było kłamstwem ponieważ samochód ma naprawy wartę półtora raza jego ceny oraz mechanik stwierdził że jest zagrożeniem w ruchu. Ostatni przegląd silnika miał zrobiony 5 lat temu. O mankamentach samochodu powiedział następująco:
      -Szyba od strony kierowcy nie działa
      – Regulacja fotela kierowcy nie działa
      – Są jakieś poprwaki lakiernicze.

      Gdyż mechanik ustalił iż do naprawy jest:
      – Przewód cisnieniowy wspomagania
      – Kieruknowskaz lewy
      – kolektor wydechowy
      – turbina silnika
      – kolektor ssacy
      – rozrząd kompletny
      – akumulator do wymiany
      – przewód powietrza IC – przepustnica
      – chłodzenie klimatyzacji
      – Wahacz górny prawy zaw. przedniego
      – Osłona amortyzatorów przednich
      – zablokowane koło lewe tylne napr. zacisków hamulcowych
      – Tarcze i klocki hamulcowe tylne
      – Złącze elastyczne wydechu spalin
      – pasek w/rowkowy rolki napinacz
      – wahacz dolny prawy zaw. przedniego
      – Tuleja tylna wahacza dolnego lewy

      Chcę anulować umowę. W umowie mam podpunkt iż znam stan techniczny samochodu. Co mam zrobić dalej aby odzyskać zwrot pieniędzy.

    16. Witam, zakupiłem auto e-klasę w salonie mercedesa z 2017 roku w Łodzi. Zakup był pod koniec października 2021. Po ok 3 miesiącach okazało się jednak ze auto jest za małe i chciałem sprzedać. Niestety w systemach informacyjnych odnośnie aut typu auto dna widnieje szkoda na ponad 50 tys zł . Na pytanie dilera gdzie zakupiłem auto byli zdziwieni i nic podobno nie wiedzieli. Zaczęli sprawdzać i okazało się iż wg nich jest to wpis błędny ze auto ma przypisana taka szkodę przez pomyłkę . Na początku chcieli auto przyjąć oddając pieniądze ale po 2-3 dniach zmienili zdanie i nie chcieli i nie chcą. Stracilem dwóch klientów którzy po sprawdzeniu auta właśnie w internecie wycofali się z zakupu.
      Teraz podobno wystąpili do firmy która dysponuje Tymi danymi w internecie do usunięcia wpisu lecz to trwa już trzeci miesiąc i tak naprawdę nic się nie dzieje. Otrzymałem zaświadczenie ze poduszki są fabrycznie montowane i nie były wymieniane. Ale by uzyskać pismo ze auto tej szkody nie miało i oni to gwarantują już jest z tym problem.
      Zależy mi na sprzedaży auta i kupna większego ze względu na urodzenie bliźniaków. Mam wrażenie ze jestem zbywany i jest to wszystko przeciągane w czasie by mnie zniechęcić. Mam już dość zapewnień ze pracują nad tym ze to wymaga czasu itd itp.
      Generalnie jestem w kropce ponieważ mam problem by sprzedać po rynkowej cenie , salon nie chce auta przyjąć . Sprzedając bede bardzo stratny a salon zaproponował odkupienie ale w cenie niższej ok 30 tys zł.
      Moje pytanie co moge zrobić by albo zwrócić auto albo uzyskać jakieś zadośćuczynienie które pokryje stratę kiedy sprzedam auto prywatnie.
      Pozdrawiam

      • Jeśli żadnej szkody nie było to jest to pole na roszczenia do serwisu, który takie dane zamieszcza, a nie do wcześniejszego właściciela. Proszę wezwać taki serwis do usunięcia danych w zakreślonym terminie pod rygorem skierowania sprawy do sądu.

    17. Witam! Kupiłem nowe auto z salonu miesiąc temu. Auto spala za dużo benzyny i wpada w wibracje silnik. Głośno ,,warczy,,. Dzisiaj byłem u dilera i została zdiagnozowana wada fabryczna w postaci uszkodzonego koła zamachowego. Brak części do zamówienia i wskazania konkretnej daty naprawy. Winien Covid. Wymiana będzie polegać na demontażu między innymi skrzyni biegów. Boję się że to lawina i zbyt duża ingerencja w nowe auto! Zostałem odesłany do domu tym autem gdyż mistrz stacji stwierdził ,,do czasu naprawy jak nie będę szaleć powinno być dobrze i nic więcej się nie stanie,,. Nie wiadomo kiedy przyjdą części. Czy warto rozpoczynać batalię o wymianę auta na nowe niewadliwe?

      • W mojej ocenie ma Pan solidne podstawy do dochodzenia roszczeń, przy czym żądanie naprawy pojazdu lepiej byłoby wystosować na podstawie przepisów o rękojmi za wady, bez korzystania z gwarancji.
        Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz

        Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

    18. Witam pisze w takiej sprawie kupiłem samochód sprzedający twierdził że auto jest mechanicznie w dobre stanie i pisał mówił że jest do zrobienia tylko maska i zbieżność. Dziś mija 3 dzień posiadania przezemnie pojazdu podczas wracania z roboty samochód zgasł przejechałem nim około 200km samochód od samego początku ciężko odpalał i dymił i dzisiaj z nie wiadomych przyczyn zgasł gdy napisałem po czym chwilę później rozmawiałem z sprzedawca i chciałem się dogadać powiedział mi że auto za te pieniądze to co się spodziewałem .. i nie wiem co teraz mogę zrobić w takiej sytuacji

    19. Witam serdecznie. Oddałem auto do poprawy mastyki na dachu do ASO (doszło do samoistnego pękania powłoki lakierniczej w miejscu łączenia blach -co rzekomo nie podlega gwarancji na perforację blachy -chociaż auto regularnie jest serwisowane i posiada gwarancję na powłokę lakierniczą oraz blachę musiałem pokryć koszt naprawy -co zresztą uczyniłem). Po dwóch tygodniach (naprawa miała trwać 3 dni) oddano mi samochód w stanie tragicznym, to mało powiedziane. Nierówno położony lakier, przetarcia po polerowaniu i ASO twierdzi, że więcej nie da się zrobić -ewentualnie jak zasugerował doradca mogę okleić dach folią. Dach wygląda gorzej niż przed ich naprawą. Złożyłem reklamację pisemną i czekam na odpowiedź. Obawiam się, że nic nie wymyślą od strony technicznej bo auto 3x już próbowali polakierować i za każdym razem tylko gorzej to wyglądało. Czy w takiej sytuacji mogę żądać przywrócenia pojazdu do stanu fabrycznego ewentualnie oddać do innej lakierni i obciążyć ASO kosztami naprawy? Dodam, że miała to być naprawa zaprawkowa gdzie mógł różnić się odcień lakieru ale tu wyszła sztukateria w stopniu zaawansowanym.

      • Szanowny Panie,

        pańskie uprawnienia wynikające z gwarancji istnieją równolegle obok uprawnień wynikających z rękojmi tzn. ta sama wada być podstawą działań w jednym jak i w drugim reżimie prawnym. Oznacza to, że może Pan żądać przywrócenia pojazdu po poprzedniego stanu (usunięcia wad) lub żądać zwrotu kosztów naprawy pojazdu wykonanej w innej lakierni na podstawie przepisów dotyczących rękojmi za wady.
        Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz-warsztat

        Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

    20. Witam, w czerwcu tego roku kupiłem samochód marki honda civic z firmy zajmującej się autohandlem, sprzedający zapewniał o dobrym stanie pojazdu w ogłoszeniu, po przejechaniu 1000km okazuje się że silnik pobiera olej około 1litr na 1000km i sygnalizuje błąd silnika – uszkodzenie katalizatora, dodatkowo zataił uszkodzenia powypadkowe -lakier schodzi z karoserii, samochód został kupiony w Szwajcarii jako uszkodzony, jest ogłosznie w internecie i stan w dniu wypadku, ponadto mam zdjęcia ogłoszenia i fotografie z dnia zakupu, sprzedający został poinformowany o fakcie ale się wymiguje od faktu usterek, działa razem z posrednikem który kupuje naprawia, a sprzedaje na jego firmę.W ogłoszeniu podaje inny numer vin i nie podaje że pojazd został naprawiony po wypadku. Chciałem się dogadać na ugodę ale nie chcę rozmawiać.

      • Dzień dobry,

        do sporządzenia analizy, w pełni dostosowanej do Pana przypadku potrzebuję kilku dodatkowych informacji. W celu uzyskania pełnego opisu sprawy przesyłam link do formularza. Proszę o wejście na stronę https://autoprawo.pl/formularz/ wypełnienie go i odesłanie. W odpowiedzi otrzyma Pan zestawienie środków prawnych dobranych do przedstawionego przez Pana stanu faktycznego. Analiza sprawy na tym etapie jest bezpłatna i nie wiąże się dla Pana z żadnymi obowiązkami. Analizę przygotowujemy w terminie 1 – 3 dni roboczych. Równocześnie, proszę zapisać w formie zrzutów ekranu wszelkie informacje, które znalazł Pan w Internecie w związku ze stwierdzonymi wadami i powypadkowością, będą one stanowiły bardzo przydatny dowód w sprawie.

    21. Witam, 7 dni temu zaupilismy Opla Insignia, po 3 dniach zepsuł się zamek, nie dało się zamknąć auta, gdy chcieliśmy go naprawić okazało się że nie jest on ogrinalny, mąż pojechał do znajomego mechanika po oględzinach okazało się że auto jest powypadkowe silnik od spodu praktycznie się nie trzyma, dużo pouszkadzanych rzeczy, nawet nie dokręconych, połamanych. Proszę o pomoc jak rozwiązać ten problem.

    22. Witam, Sprzedałam auto w 2 maju 2021r., po tygodniu zadzwonił do mnie kupujący twierdząc że jest wycięty katalizator. Ja miałam te auto 4 lata i nic nie wiedziałam że nie ma katalizatora, tak też odpowiedziałam kupującemu. Po 2 miesiącach od tego telefonu otrzymałam pismo że mam 14 dni na zapłatę 6000 zł za katalizator, bo w innym przypadku podadzą mnie do sądu. Przez te 4 lata robiłam przeglądy co roku i nigdy nikt mnie nie informował że brakuje katalizatora, zawsze miałam sprawny samochód. Dodam że na umowie jest zapis że kupujący zapoznała się ze stanem technicznym auta. Kupujący w dniu zakupu tego auta oglądał dokładnie ten samochód, nawet proponowałam aby pojechać do stacji diagnostycznej na sprawdzenie, ale nie chciał. Co powinnam teraz zrobić?

    23. Proszę o podpowiedź w następującej kwestii. Czy sprzedaż auta przez Sprzedawcę z lampami zwykłymi z żarnikami ksenonowymi zamiast lampami ksenonowymi jest to ukryta wada czy należy to traktować jako błąd kupującego, bo nie zauważył, że lampy są zwykłe?

    24. Dzień dobry. Kupiłam samochód ciężarowy, solówkę marki scania z windą załadowczą o udźwigu 2,5t. W celu wykorzystywania go do pracy przy przewożeniu palet o wadze 1000-2000 Załatwiłam wszystkie formalności, dokumenty gdyż w chwilii zakupu samochód nie posiadał tablic, legalizacji windy ani tachografu, ale mimo to miał zrobione badanie techniczne ( był sprowadzony z zagranicy). W chwilii rozpoczęcia pracy okazało się że winda jest w stanie udźwignąć ładunek np 120 kg, ale już 300 nie podniesie. Czy mogę rzadac od sprzedającego zwrotu kosztów naprawy? Co z rękojmia?

      • Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony. Równocześnie w treści formularza proszę zaznaczyć, czy pojazd został przez Panią zakupiony w Polsce, czy też za granicą.

    25. Około 10 dni temu nabyłem samochód. Po zakupie i przejechaniu ok. 25 km zapaliła się kontrolka silnika Check Engine. Zadzwoniłem do sprzedajacego, poinformował mnie że u niego tylko raz się zdarzyło, poradził odłączyć klemę o akumulatora i zresetować. Tak też zrobiłem i przez całą drogę do domu (około 100 km już się nie zapaliła. Ale po paru dniach znowu stało się to samo. Postanowiłem zbadać ten błąd u mechanika i okazało się że dzieje się coś na drugim cylindrze. Po poinformawaniu o tym fakcie sprzedającego i zacząłem od najprosztszej metody, sprawadzenia stanu świec zapłonowych. Ponieważ świece pomimo że były na oko dobre postanowiłem wymienić na nowe. Nic nie pomogło, nadal zapalała się kontrolka. Ponieważ jest jeszcze conajmniej 3 przyczyny tego stanu (cewka zapłonowa naprawa – kilkaset zł, luz zaworów (w tym samochodzie naprawa ok.1000 zł) i podpalone gniazdo zaworowe w głowicy – naprawa tego ostatniego to blisko 3000 zł), postanowiłem zwrócić samochód. Samochód nabyłem osoby prawnej prowadzącej Autohandel w formie faktury. Chcę zwrócić zakupiony samochód jako nabyty z wad ą ukrytą, co mam dalej zrobić, jakie mam podjąc dalsze kroki. Z góry dziękuję za informację

    26. Dzień dobry,
      Jako osoba prywatna sprzedałam swój samochód w Polsce po koniec marca 2021. Samochód ja zakupiłam i użytkowałam w Niemczech od 2019 roku. Auto było zarejestrowane w Niemczech, następnie przeprowadzając się z Niemiec do Polski auto wyrejestrowałam w Niemczech w grudniu 2020. W styczniu 2021 opłaciłam akcyzę w Polsce, po 3 miesiącach samochód sprzedałam.
      Po koło 21 dni od podpisania umowy w kwietniu 2021 nowy właściciel chce jednak auto zwrócić. Twierdzi, że z samochodem wszytko w jak najlepszym porządku jednak urzędnicy nie pozwalają mu auta zarejestrować w Polsce. Na jego prośbę udostępniłam mu moją umowę zakupu z 2019 roku jednak nadal twierdzi, że nie może zarejestrować auta i to jest dla niego podstawa do anulowania umowy kupna. Aktualnie osoba ta wręcz nas nachodzi i twierdzi, że moja poprzednia umowa zakupu auta w Niemczech jest nieważna.
      Osobiście, zaczynam się obawiać o aktualny stan auta – jednak minęło 4 tygodnie a osoba ta nie przedstawiła pisemnej odmowy rejestracji z urzędu. Czy to jest podstawą do zwrotu zakupu?

      • Sugeruję zażądać od kupującego stanowiska na piśmie z dokładnym sprecyzowaniem wad. Jeśli jakieś pismo przyjdzie, proszę je do nas przesłać i postaramy się pomóc.

    27. Dzień dobry.
      Zwracam się do Państwa z prośbą o szczerą odpowiedź na pytanie, „którą stronę Państwo reprezentują ?”, poszkodowaną, czy nieuczciwego sprzedawcę.

      • Pomagamy każdej osobie, która się do nas zwróci, uczciwie informując o zasadach jej odpowiedzialności lub o przysługujących jej uprawnieniach. Z praktyki mogę napisać, że kiedy mamy do czynienia ze sprzedawcą, który w naszej ocenie odpowiada za wady, prosimy go o rozważenie zawarcia ugody. Z kolei kupujący, który będzie miał słabe, ciężkie do udowadniania wady, również zostanie przez nas o tym poinformowany, a do niego należy decyzja, czy roszczeń dochodzić.

        Chciałbym, żeby rzeczywistość była tak prosta jak w Pana/Pani komentarzu. Rzadko kiedy można w sposób czarno-biały ocenić, która strona ma jakie intencje i czy przekazuje nam pełne informacje o sprawie. Nie jest to zresztą nasza rola. Zakładam, że od lekarza nie oczekuje Pan/Pani uprzednio oceny moralnej pacjenta, od której zależne byłoby udzielenie świadczenia zdrowotnego?

        • Witam, tydzien temu nabyłem auto od handlarza, zapewniał mnie on ze auto było delikatnie uderzone z prawej strony i do wymiany były tylko drzwi, wymieniana była również przednia szyba, co zauważyłem przy zakupie i odrazu zapytałem dlaczego, otrzymałem odpowiedź ze był jakiś odprysk. Po tygodniu okazuje się, że auto było mocno uderzone z przodu gdyż dałem auto do mechanika, sprawdził auto po czym stwierdzil, że była mocno uderzona podluznica i ze jest naciągana i slabo naprawiona, auto sprawia problemy w prowadzeniu ściąga na prawo, nie da się ustawić geometrii, dodatkowo silnik opuścił się na jedną stronę i kolo zaczęło trzec o nadkole. Sprzedawca twierdzi nagle, że mnie poinformował, aczkolwiek nic takiego nie miało miejsca, facet caly czas klamie i nie wiem jakie mam teraz prawa,czy mogę zwrócić auto I rzadac zwrotu pieniędzy i poniesionych juz kosztów?

    28. Witam
      Samochód odebrałem 1.06 .20 , po około 2 miesiącach zauważyłem pewną nieprawidłowość w funkcjonowaniu niektórych wskaźników. Samochód nowy typu SUW produkcji francuskiej dobrze wyposażony gdzie jako główny pulpit jest wyświetlacz LCD z kilkoma opcjami wizualizacji..
      Jedną z nich jest wyświetlana nawigacja gdzie nie regularnie znika grafika mapy. Dodatkowo wyłącza się ( znika ) automatyczne światła drogowe. Występują jeszcze dwie inne wady ale mniej istotne dla bezpieczeństwa jazdy chociaż komfortu za który zapłaciłem nie mam.
      Pojazd był już 5 razy w serwisie ( w tym dwa razy w Niemczech) aktualnie stoi w serwisie od dwóch tygodni. Kasowanie błędów, przeprogramowywanie i wgrywanie nowych opcji , sterowników itp. – nie daje rezultatu , wciąż powtarza się wada znikającej grafiki nawigacji. Przypuszczam iż będę musiał pojąć kroki prawne w celu – najlepiej wymiany auta (20 tys km). Samochód jest w leasingu na moją jednoosobową działalność.
      Jakie mam szanse ? na jakiej podstawie i czego mogę się domagać.

      • W pierwszej kolejności sugeruję zaznaczyć sprzedawcy, że korzysta Pan z uprawnień wynikających z rękojmi, nie zaś z uprawnień wynikających z gwarancji. Co do zasady bowiem uprawnienia wynikające z rękojmi są dla nabywców korzystniejsze niż uprawnienia z tytułu gwarancji.
        Z racji tego, że transakcja została zawarta pomiędzy przedsiębiorcami, możliwe jest wyłącznie lub ograniczenie uprawnień z tytułu rękojmi, co należałoby ustalić.
        Mogę zaproponować Panu sporządzenie bezpłatnej analizy, dostosowanej do Pana przypadku. W tym celu proszę o wypełnienie formularza dostępnego na stronie: https://autoprawo.pl/formularz/ Analiza sprawy na tym etapie jest bezpłatna i nie wiąże się dla Pana z żadnymi obowiązkami.

    29. Kłaniam się ! 23go grudnia br udałem się z Gorzowa Wielkopolskiego do Warszawy w celu zakupu Mercedesa w211 z 2002r , silnik 2.2 napedzany olejem napędowym. Auto mialo byc w pełni sprawne, dziś (30.12) wracając z ryb zaniepokoił mnie dzwiek silnika, mianowicie strasznie ” klekocze ” , wiec dojechałem do znajomego który zna sie na autach i jednoznacznie stwierdzil ze panewki. Mercedesem zrobilem ok 1200km, nie wierzę że stało się to z mojej winy. Rozmawiałem z poprzednim właścicielem, powiedział że to moja wina….proszę o poradę, jakąkolwiek pomoc, zostałem bez auta i pieniędzy. Pozdrawiam

    30. bazdra@vp.pl Witam, w dniu 17 wrzesień bieżącego roku jako osoba prywatna sprzedałem samochód marki audi A4 z 2008 r. Kupujący dokładnie oglądał auto. Samochód posiadał aktualny przegląd techniczny oraz ubezpieczenie. Wszystkie wymiany płynów, oleji, części eksploatacyjnych były robione na bieżąco w warsztacie samochodowym. Auto nie posiadało wad ukrytych. Stan techniczny samochodu był bardzo dobry, ponieważ na bieżąco go serwisowałem. Użytkowałem samochód przez okres 1,5 roku. Kupujący po okresie dwóch tygodni oraz przejechaniu około 1500km zadzwonił iż pojechał autem do warsztatu samochodowego aby wymienić olej oraz filtry, tam została wykazana usterka. Mechanik przedstawił ze jest wyciek z czujnika ciśnienia oleju, po wymianie czujnika na nowy na desce rozdzielczej zapala się komunikat o zbyt niskim ciesnieniu oleju silnikowego. Dokonano pomiaru na wolnych obrotach ciśnienia wskazuje 0 bar. Następnie po oględzinach czujnika mechanik stwierdził ze ktoś celowo uszkodził stary czujnik i zwarł go do masy by oszukać kontrolkę ciśnienia oleju. Takie informacje przekazał mi kupujący. Zarzucił mi ze jest to wada ukryta i żąda odstąpienia od umowy zakupu samochodu oraz zwrotu kosztu wymiany olejów oraz filtrów. Dodatkowo oskarza i zniesławia ze świadomie naraziłem kierowcę oraz pasażerów tego auta na utratę życia bądź zdrowia. Jeśli nie zastosuję się do wymogów kupującego, poinformował iż wynajmie auto zastępcze i obciąży ,nie kosztami za wynajem. Jakie mam prawa z zaistniałą sytuacją ponieważ samochód który użytkowałem był diagnostowany oraz serwisowany na bieżąco? Mechanik oraz diagnosta nie wykazali żadnych wad podczas przeglądu samochodu w momencie kiedy ja byłem właścielem.

    31. Chciałem bardzo serdecznie podzekować Panom z autoprawo.pl.

      W lipcu 2020r kupiłem samochód pełen ukrytych wad, które jak się okazało po miesiącu od zakupu były większe niż nam się z żoną wydawało. Na szczęście znaleźliśmy tę stronę internetową, która wydała nam się ostatnią deską ratunku. Otrzymałem od Pana Łukasza obszerną analizę sprawy – łącznie z podpowiedzią jak prowadzić rozmowę ze sprzedawcą.

      Chyba miał już z Panami wcześniej do czynienia ponieważ bez żadnych problemów zdecydował się na zwrot pieniędzy.

      Jeśli ktoś został oszukany podobnie jak ja… na prawdę nie ma się nad czym zastanawiać tylko trzeba się skontaktować z Panami z autoprawo.pl

    32. Witam, kupiłam auto w Niemieckim komisie w tym roku w lipcu, ford focus 91 tysiecy przebiegu 2012 rok, nie było mowy o żadnych wadach mechanicznych tylko i wyłącznie blacharskich, po przejechaniu 50 km mniej więcej wyskoczyła kontrolka silnika, z początku nie było wiadomo co się dzieje, mechanicy wymieniali co nóż to inną część a auto, jak kopciło na różne kolory z wydechu i się dusiło, że tak to nazwę przyjeździe tak robiło dalej, sprzedający stwierdził, że przecież nie ma prawa coś takiego się dziać, że przecież samochód ” perła „, po wielu wizytach o różnych serwisach, okazało się, że jest uszkodzony silnik, jest do wymiany w każdym momencie auto przestanie działać i tak naprawdę jest niebezpieczne, paliwo przedostaje się wszędzie do oleju i po całym układzie, uszczelki są nieszczelne co jeszcze bardziej powoduje wycieki. Czy jest jakaś szansa, na odzyskanie pieniędzy, albo dogadanie się ze sprzedającym, bo niestety uważa, że wszystko jest moim kosztem? a naprawdę duże koszty zostały poniesione z mojej strony nie warte tego auta. Bardzo proszę o pomoc.Auto stoi u mechanika. Pozdrawiam.

    33. Witam, zakupilem samochod od handlarza pod koniec marca b.r. Przy oględzinach i wypytywaniu o usterki handlarz zapewnil o wymienionych tarczach hamulcowych sprzęgle, stwierdził, ze ten model nie ma dpf(sprawdzalem na różnych stronach i ten model był w wariancie bez dpfu) i ze jedyne co zrobic to wymienić olej, filtry i rozrząd(wiadoma sprawa), dodam ze mieszkam na Śląsku, a samochód zakupilem na Podlasiu. Filtry i olej wymienilem na drugi dzien od zakupu, natomiast rozrzad po dojechaniu w rodzinne strony. Zaraz na drugi dzien po odpaleniu silnika, dziwnie szarpalo po mocnienszym dodaniu gazu,natomiast po nagrzaniu do 90 stopni problem ustepowal. Po oddaniu do mechanika zlecilem wymiane rozrzadu i wstepna diagnostykę co wypadalo by w najblizszym czasie wymienić, po kilku dniach mechanik zadzwonił, ze szykuje sie wiecej napraw, ktore moga wyniesc koszty zakupu samochodu( rysy w glowicy od tłoków, „dosztukowany” wałek rozrzadu, ktory nadaje sie do wymiany, cieknaca pompa paliwa, wyciety filtr dpf!) – to z tych poważniejszych), nie wiadomo, co jeszcze, bo im wiecej mechanik szuka tym więcej wychodzi. Samochód tak naprawde stoi od dwoch miesiecy i wgl nim nie jezdzilem. Czy mogę po naprawie rządać zwrotu kosztów?

    34. Witam.
      Kupiłem BMW od handlarza sierpnia 2019 z przebiegiem 139,000km.Więc od kupna minęło ponad 9 miesięcy. Moja wina jest że nie sprawdziłem nr. Vin przy zakupie, lecz sprawdziłem go dziś i bardzo się zdziwiłem ponieważ okazało się że samochód posiada realny stan ponad 320,000km. Czy mogę coś na to zaradzić ?

      • Zgłosić pewnie sprawę do prokuratury, od niedawna kręcenie liczników jest karane więzieniem. Odzyskach pieniądze, a komis odpowie przed sądem

    35. Sprzedalam BMW w okazyjnej cenie ze względu na sytuacje rodzinną. Zaznaczyłam kupującym że mam marne pojęcie na temat tego samochodu i ze musza dokładnie obejrzeć auto lub pojechać na stację diagnostyczną. Auto było w ciągłej eksploatacji. Po jednym dniu zadzwonil kupujący ze poduszki (miechy) sa do wymiany. I żąda zwrptu kosztow naprawy i części. Informowalam kupujących zenie wiem jakie jest zużycie części dlatego cena jest zaniżona. Czy za każdą wykryta ewentualnie usterkę mają prawo żądać ode mnie zapłaty za naprawe?

    36. Witam dnia 5.05.2020r
      Zamienilem się z jedną Panią na samochody.
      Odbyły się oględziny, jazda testowa wszystko co robi się przy zakupie czy zamianie auta.po sprawdzeniu i wymianie informacji itp. Doszło do zamiany.

      Dnia 6.05.2020r Pani zadzwoniła do mnie że auto nie odpala że próbowali przez prostownik kable,zero reakcji, w dniu zamiany poinformowałem że w lutym miałem dwie takie sytuacje. Po czym auto odpaliło
      Kazała przyjechać i sprawdzić co jest .
      Więc pojechałem ponad 200km .posprawdzalem rzeczywiście auto nie zareagowalo chciałem się dogadać że niech odstawia do mechanika spiszemy umowę i pokryje koszty. Oczywiście się nie dogadaliśmy. Kazała zabrać auto bo stwierdziła że auto na wady ukryte ,więc wezwalem lawete która zabrała auto do mechanika ,Po konsultacji z mechanikiem powiedział że na 100 % padł rozrusznik.
      Jutro będzie sprawdzał.
      Czy jeśli okaże się że to rozrusznik mogę starać się o zwrot kosztów lawety 600zl i obsługi mechanika? Biorąc pod uwagę że auto wzieli sprawne A oddali nie sprawne.

    37. Dzień dobry
      Chciałem kupić w aaa auto samochód. Miał mieć delikatne uszkodzenia zderzaka przód i tył. Po jeździe próbnej wydawało się wszystko ok. W dziale finansów okazało się ze nie ma dokumentów samochodu i nie mogłem zapoznać się z jego historią, nie przedstawiono mi również protokołu technicznego samochodu (wiem że takie posiadają). Dokument miały być na drugi dzień. Aby zachować pierwszeństwo do samochodu poprosili o wpłatę zadatku. Tak też zrobiłem.
      Dokumenty pojawiły się po 15 dniach ! po terminie zapłaty faktury pro-forma. Po sprawdzeniu samochodu po numerze win okazało się że jedna ze szkód miała wartość połowy samochodu.
      Złożyłem reklamację i poprosiłem o zwrot zadatku. Niestety reklamacja została odrzucona.
      Czy jest możliwość odzyskania wpłaconej kwoty?
      Pozdrawiam
      Rafał

    38. Witam zakupiłem nowe auto na firmę,w pierdzym roku uzytkowznia wszystko bylo ok,sle juz w nastepnym przy przebiegu 14tys,powstały dziwne stuki z okolic przedniego koła od strony kierowcy.Diagnoza serwisu wymiana dwumasy,niestety przy 15tys powtórnie usterka powróciła i od tego czasu auto było około 9 razy w serwisie.W ostatnim tyg gwarancji sprawę opisałem na Fcbuku i od razu był odzew selera.Zostala wymienione sprzęgło ,jakieś łożysko w skrzyni biegów, akumulator. ZARAZ PO odebraniu auta nowy zglaszslem że dzień stuki nadal występują,niestety stwierdzili że oni naprawili samochód prawidłowo.Teraz po 5m miesięcy od gwarancji usterka znowu dała się we znaki (po prostu w niższych temperaturach jest to bardziej slyszalne),opisałem ponownie cała sytuację na Fcbuku i głównej stronie delrra, ponownie auto zabrali i teraz po dwóch tyg.uwazaja że wszystko jest ok(tak naprawdę poza oględzinami nic nie zrobili),że słychać to tylko w początkowej fazie po rozruchu a potem jest ok.Ogolnie jestem już wykończony psychicznie tą sytuacją i niewiem czy w ogóle pozostały mi jakieś środki prawne,czy ewentualnie nadal ich opisywać i działać przez to na ich szkodę.Dodam że auto bylo zabieranie około 8razy po przez asistans i za każdym razem samochód zastępczy(około 30dni), i chyba 3razy auto dostarczałem osobiście i dostawalem auto zastępcze z serwisu(40 dni gdzie samo wypożyczenie auta kosztuje 350 netto za dzień)Czy jest jakieś sensowne rozwiązanie tej sytuacji?

      • Istotnym jest fakt, ze pańskie uprawnienia wynikające z gwarancji istnieją równolegle obok uprawnień wynikających z rękojmi tzn. ta sama wada być podstawą działań w jednym jak i w drugim reżimie prawnym. Konieczne jest jednak zaznaczenie przez Pana, na podstawie jakich przepisów podnoszone będą roszczenia. W przeciwnym przypadku, powszechną praktyką dealerów i serwisów gwarancyjnych jest nieinformowanie o możliwości dochodzenia roszczeń z tytułu rękojmi i usuwanie wad na podstawie umowy gwarancji, która dla sprzedawcy jest korzystniejsza niż jego obowiązki wynikające z rękojmi. Ponadto Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

    39. Witam mam taki problem Kupiłem samochód I przy zakupie okazało się że pani nie posiada 2 umów i nie ma ciągłości. Ale powiedziała że załatwi umowy i przywiezie osobiście. Po 2 tygodniach pani powiedziała że niestety ale nie ma umów i że samochodu nie mozna zwrócić. A w umowie przy zakupie dla bezpieczeństwa do pisalismy ze pani ma osobiście przywieźć umowy i co teraz mogę z tym zrobić proszę o odpowiedź Pozdrawiam

      • Jak najbardziej może być to traktowane jako wada, ponieważ przez to nie można użytkować pojazdu zgodnie z obowiązującymi przepisami. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę sprawy z ofertą pomocy z naszej strony.

        • Witam.
          Kupiłem BMW od handlarza sierpnia 2019 z przebiegiem 139,000km.Więc od kupna minęło ponad 9 miesięcy. Moja wina jest że nie sprawdziłem nr. Vin przy zakupie, lecz sprawdziłem go dziś i bardzo się zdziwiłem ponieważ okazało się że samochód posiada realny stan ponad 320,000km. Czy mogę coś na to zaradzić ?

    40. Treść wiadomości:
      Witam
      28.09.2019 sprzedałem samochód
      Kupujący przed kupnem zaznaczył sobie zeby pojazd był zimny nie odpalamy ok nastepnie kupujący , odbył jazdę próbną , odwiedziliśmy stacje diagnostyczną na szczegółowe sprawdzenie auta , wyszło dobrze. Nastepnie kupujący sprawdził stan blacharsko auta mierząc powłokę lakieru ,stwierdził małe różnice poprosiłem zeby sprawdził jeszcze komputerowo bo był na to przygotowany , stwierdził ze teraz to kwestia ceny
      Auto wystawione bylo za 13900zł
      Zaproponował ze jesli opuszczę na opony 800 poprawienie lakieru .700 i inne w razie czego wymiany to jest gotów dać 11000 ( o 2900 mniej niż w ogłoszeniu , gdzie ten model i rocznik stoi od 15000 w wzwyż)zgodziłem sie bo bylo to 2 auto w rodzinie
      Podpisaliśmy umowy
      30.09.2019 Kupujący stwierdzi że odda auto do mechanika sprawdzić wtrysku , a jak będą słabe to chcę je zregenerować i żebym pokrył koszty
      Stwierdziłem ze nie stać mnie na takie usługi auto śmiesznie niska ocenę
      Po ponownym skontaktowanie sie ze mną stwierdził ze odda do serwisu zeby zrobił to serwis da znać co z wydatkami , jaka bedzie cena Poinformowalem kupującego ze nie mam pieniedzy na naprawę bo jest zbędna ( w każdym aucie 10 letnim wtrysku będą słabsze choć te nawet nie kopciły )
      W takim razie poprosiłem kupującego o zwrot auta i odstąpienia od umowy
      Kupujący stwierdził ze on nie odda mi auta a ja i tak zapłacę za regenerację wtryskow
      Po miesiącu wysłał mi rachunek na 2900 zł za regenerację wtryskow lawete , strasząc sądem
      Przed sprzedażą auto bylo sprawdzone u mechanika który nic takiego nie stwierdził
      Prosze o poradę
      Pozdrawiam

      • Wtryski to wada niemal zawsze eksploatacyjna i jeśli po Pana stronie nie było zapewnień co do braku takich wad to raczej nie będzie Pan za nią odpowiadał. Sugeruję zażądać od kupującego stanowiska na piśmie z dokładnym sprecyzowaniem wad. Jeśli jakieś pismo przyjdzie, proszę je do nas przesłać i postaramy się pomóc.

    41. Sprzedałem 13 letnie auto po około 1,5 miesiąca i zrobieniu prawie 4 tyś km kupujący chce mi zwrócić auto bo bierze olej.Gdy sprzedawalem auto informowalem kupującego ze trzeba za chwilę zmienić olej i pokazałem mu wlepkę przy masce silnika z przebiegiem i jaki olej ma wlac.Kupujacy teraz cos kreci bo raz mowi ze wymienial za chwile ze tylko dolewal dodam ze inny olej co jak mowi moj mechanik moglo uszkodzic turbine bo silnik tez zaczal podobno kopcic.

      • Najprościej jest zażądać pisemnego stanowiska. Jeśli roszczenia są niepoważne to najpewniej żadne pismo nie przyjdzie.

    42. Witam.

      Moja sprawa wygląda następująco.
      Pod koniec marca bieżącego roku zakupiłem od osoby prywatnej autko marki Citroën, model C5, 2008 rok. Cena 22000 zł.
      W momencie sprzedaży auto stało w komisie. Przez właściciela komisu zostałem poinformowany o konieczności wymiany jednego zaworu egr w aucie. Takie informacje miał od właściciela pojazdu. Przy czym tej informacji nie ma na umowie kupna. Nie ma również wyłączenia rękojmi.

      Po zakupie samochodem poruszałem się sporadycznie przez około 3 miesiące. Jestem kierowcą międzynarodowym i praktycznie nie ma mnie w domu. Około półtora miesiąca temu wstawiłem samochód na warsztat.
      Okazało się, że skala napraw jest znacznie większa. Do tego od mechanika dostałem informację, że samochód próbowano naprawić wcześniej, świadczyły o tym niedokrecone śruby, braki w opaskach zaciskowych i tym podobne rzeczy które wyszły przy naprawie. Zdaniem mechanika ktoś zaczął naprawę i poddał się po oszacowaniu skali i kosztu naprawy.
      Ostatecznie w aucie konieczna była naprawa lub wymiana między innymi dwóch zaworów EGR, regeneracja dwóch turbosprężarek, peknietej chłodnicy egr, termostatu, przerwanego przewodu chłodzenia oleju w automatycznej skrzyni biegów. To tylko najważniejsze usterki. Kwota naprawy wyniosła ponad 10.000 zł.

      Ewidentnie zostałem oszukany i sprzedano mi niesprawne auto, w którym kwota napraw przekracza 50 procent wartości. A były to usterki które ciężko zdiagnozować bez rozbierania silnika, nie mogłem ich znaleźć przy ogledzinach w trakcie zakupu.
      Kupujący musiał być świadomy zakresu wad, po iewaz z opinii mechanika wychodzi, że auto nie dalej jak pół roku temu było częściowo 'zaczęte’. Ale widocznie poprzedni właściciel poddał się przy skali napraw i po prostu pozbył się problemu.

      Prosiłbym o analizę sytuacji. I podpowiedź co mogę z tym zrobić. Posiadam wycenę z warsztatu. Dodatkowo, w razie potrzeby mogę otrzymać opis przebiegu naprawy od specjalisty z Polskiego Związku Motorowego. Współpracuje z warsztatem w którym naprawiłem samochód.

      Z góry dziękuję za odpowiedź.

      Pozdrawiam.

    43. Witam zakupiłem samochód kilka dni temu, ogólnie bezwypadkowy w dobrym stanie z małym przebiegiem serwisowany od osoby prywatnej na umowę kupna sprzedaży -stan auta się potwierdza ogólnie jest w porządku . Niestety moja radość trwała krótko coś zaczęło huczeć w skrzyni biegów, podjechałem do mechanika okazało się że trzeba wyjąć skrzynie i wymienić łożyska-najbardziej optymistyczna opcja.Czy można to zakwalifikować jako wadę ukrytą i żądać od sprzedającego pokrycia kosztów naprawy?Sprzedający twierdzi że jeździłem tym autem i nie zauważyłem, on nie kojarzy żeby coś było nie tak,mogłem lepiej sprawdzić jechać na stację diagnostyczną lub przywieźć więcej specjalistów a ja po prostu zaufałem gościowi a teraz nie mam pewności czy dobrze zrobiłem.

    44. Witam. 29 marca tego roku zakupilam wraz z mezem mazde5 z 2005roku w komisie kilka miejscowosci od naszego miejsca zamieszkania. Mista nie znalismy i tez nie jestesmy mechanikami. Maz wraz z pracownikiem czy tez wlascicielem komisu podjechal na stacje diagnistyczna wybrana przez tego pana tuz obok komisu. Na stacji powiedziano mezowi ze cos sie poci widać kropelke oleju, ze to pewnie jakas uszczelka. Maz wrocil obejrzelismy raz jeszcze auto i przystapilismy do negocjacji. Stanelo na kwocie 11500 – podpisujemy umowe. Punkt6 umowy strony wylaczaja odpowiedzialnosc z tyt. Rekojmy za wady fizyczne i prawne rzeczy bedacej przedmiotm sprzedazy. 7 pkt. Kupujacy zapoznal sie ze stanem wizualnym i technicznym i z chwila odbioru pojazdu przechodzi ryzyko utraty badz uszkodzenia. Pkt8 strony oswiadczaja ze wylaczaja rekojmie z pojazdu. Pan kilkukrotnie powtorzyl ze check sie nie swieci. Ze wsztstko jest oki i ze musimy zatankowac bo jest rezerwa. Jak rowniez ze nie ma zadnej ksiazeczki serwisowej do pojazdu nawet ksiazki obslugi pojazdu. Jadac do domu po zatankowaniu i przejechaniu kilku km zalaczyl sie check engint. Blad zostal skasowany u mechanika – zla mieszanka paliwa. Po kilku metrach znów sie wlaczyl. Maz uznał ze to moze coś z ta uszczelka zwiazane. Naprawilismy kable o których wiedzielismy u elektryka i podjechalismy do mechanika bo brakowalo oleju. Musze dodac ze od marca robiac niewiele km do tej pory kilkukrotnie dolewalismy olej (6l w przeciagu 700km) . Okolo tygodnia temu przy sprzątaniu samochodu maz zauważył w schowku ksiazeczke serwisowa. 2014 rok – naprawa pęknięć bloku silnika (spawanie), wymiana uszczelniaczy silnika i skrzyni biegow, wymiana oleju silnikowego i skrzyni. Bedac u mechanika pan uznal ze najlepiej wymienić taki silnik np. Na uzywany i zrobic generalny remont koszt okolo 6-7 tys.Co w tej sytuacji powinnam zrobic. Uwazam ze byla to wada ukryta. Gdybym wiedziala o spawanym silniku zrezygnowalabym z kupna tego auta.

    45. Dzień dobry. Prowadzę firmę transportową. Tydzień temu zakupiłam samochód ciężarowy typu chłodnia. Poleasingowy. Samochód po przejechaniu 500 km trafił na serwis z powodu awarii układu hamulcowego oraz awarii drukarki niezbednej do wydrukowania temperatury przewożonego towaru. Łączny koszt naprawy to 6 tys zł. Sprzedający nie poinformował mnie o niczym i sprzedał auto jako sprawne , a nawet zapewniał, że auto jest po serwisie. Czy mogę ubiegac się o zwrot kosztów naprawy? Czy termin 14 dni od momentu kupna odgrywa tu jakąś rolę?

      • Ten termin nie ma znaczenia. Jedyne o czym proszę pamiętać to niezwłoczne zawiadomienie o wadzie np. zadzwonienie i nagranie rozmowy, wysłanie smsa, pisma. Proszę o wypełnienie tego formularza dotyczącego wad pojazdu https://autoprawo.pl/formularz. Na jego podstawie przygotujemy bezpłatną analizę możliwych dróg działania.

    46. Dzien dobry, dwa dni temu sprzedalam auto. Na nastepny dzien kupujacy napisal ze bylbu mechanika i auto ma wyeksplatoeane czesci, ze bylo bite i ze musimy sie dogadac. Auto ma 11 lat jest to Audi A4. Informowalam kupujacego o wadach ktore wiedzialam. Auto to mialam rok i nie mialam zadnego wypadku a poprzedni wlasciciel nie informowal o zadnym wypadku. Co wiecej zakupilam raport o stanie tech. Tego auta, ktore tez przekazalam wczesniej kupujacemy. Co wiecej informowalam ze autem rocznie zrobilam 30 tys. Km wiec chyba za eksploatacje czesci nie moglam odpowiadac bo skad moglam wiedziec. Czy faktycznie kupujacy ma prawo domagac sie ode mnie jakis pieniedzy?

      • Proszę zażądać od kupującego listu z dokładnym opisaniem wad, wysłać go do nas i zastanowimy się co z tym zrobić. Jeśli skutki pokolizyjności zostały poprawnie usunięte, to druga strona raczej nie ma podstaw do roszczeń.

    47. A ja mam taki problem że sprzedałem auto ale kupujący postawił tylko pieczątkę. Jest na niej NIP i regon ale brak peselu.Dodam do tego ze dane były kobiety a auto było zabrane przez faceta. Dopiero gdy się przyjrzałem umowie jak również po do czytaniu w necie zorientowałem się że facet był handlarzem i prawdopodobnie bawi się w pośrednika. Najlepiej byłoby pewnie dogadać się z facetem ale obawiam się ze będzie to niemożliwe. Obawiam się że jeśli nie pójdzie mu ze sprzedażą auta to będzie żądać zwrotu kosztów. Dodam że poinformowałem go o wszelkich wadach tego auta o których było mi wiadomo m.in. o braku przeglądu i przegnitych progach(główny powód braku przeglądu). Kilka dni później znalazłem ogłoszenie o sprzedaży mojego auto ale ten osobnik nie informuje o wadach tego auta(narzeczona jako zainteresowana zakupem dzwoniła i ten pan nie raczył poinformować jej nawet o braku przeglądu i przegnitych progach).

      • Czy zawarł Pan umowę sprzedaży, czy jakiś inny typ dokumentu? Jeśli ma Pan nr telefonu sugeruję zadzwonić i nagrać rozmowę, w której porozmawia Pan o wadach (np. pod pretekstem pytania, czy jego zdaniem, nie trzeba ich wpisać do umowy), żeby mieć dowód na okoliczność poinformowania o nich.

    48. Witam,
      zakupiłem samochód Fiat Bravo II za kwotę 16000 zł.
      Sprzedający – osoba prawna właściciel komisu – zapewnił mnie, że samochód nie wymaga żadnego wkładu finansowego, jest sprawny.
      Odbyłam jazdę próbną oraz przejrzałem samochód na podnośniku (należy nadmienić, iż jazda próbna odbywała się przy włączonej na MAX klimatyzacji, ponieważ samochód była bardzo zaparowany).
      Na drugi dzień po zakupie, przy spokojnej normalnej miejskiej jeździe (klimatyzacja włączona normalnie) okazało się iż samochód na 3-im biegu, przy obrotach około 1500 wydaje dziwne dźwięki – „skrzynia biegów wyje”.
      Czy mogę założyć, że samochód ze stosunkowo małym przebiegiem (11.000 km), serwisowany, posiadał wadę – w postaci niesprawnej skrzyni biegów w chwili sprzedaży?
      Czy mogę domagać się od sprzedającego pokrycia kosztów naprawy/wymiany skrzyni biegów?

    49. Treść wiadomości:
      Witam. 23 października 2018r. Zakupiłem tanie auto dla żony. Był wieczór powierzchownie obejrzałem samochód i spisalismy umowę. Sprzedawca poinformował mnie jedynie że gaz jest do regulacji (co jest ujęte w umowie) a niedawno była wymieniana uszczelka pod głowicą. Na drugi dzień rano po odpaleniu auta wokół zrobiło się siwo. Pomyślałem że może silnik zimny, a auto ma 17 lat to minie jak się zagrzeje. Nie minęło. Dzisiaj byłem u mechanika (diagnoza-kapitalny remont silnika lub wymiana na nowy-koszt przekracza wartość pojazdu). Próbowałem kilka razy dodzwonić się do właściciela ale ten zablokował mój numer. Dziękuję za wszelką pomoc.

      • Biorąc pod uwagę, że wada wystąpiła tak szybko, to samochód w momencie sprzedaży nie nadawał się do przeznaczonego celu i może być to podstawą do roszczeń. Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz/ . Przygotuję dla Pana bezpłatną analizę sprawy i zaproponuję jakieś działania z naszej strony.

    50. am kupiłem samochód z komisu z niby gwarancja na różne rzeczy.. po 4 dniach samochód się popsuł gwarancją tego nie obejmuje jak się już dowiedziałem zgłaszając szkode…w serwisie opla byłem na diagnostyce koszt naprawy silnika około 8tys zł co mogę rzadac od komisu bo nawet nie chcą mnie wysłuchać do końca.

    51. Witam. 20.09 kupiłam skode z 2004 r. Kupujący poinformował mnie o korozji widocznej gołym okiem natomiast zataił korozję progów która była zakryta plastikowymi osłonami, powodzial równiez o ręcznym że jest słaby i to na tyle. Zataił że zawieszenie jest do zrobienia tuleje tylne wahaczy przednich str lewa do zrobienia, lewy i prawy sworzeń wahacza lewa str tłumnik tylni do wymiany niedługo bo strasznie skorodowany. Spaliny na benzynie i gazie-przeglądu nie przejdzie-podwyższona emisja spalin 6krotnie. Pisałam następnego dnia że chce zwrócić auto ale się nie zgodził. Co mam robić?

    52. Witam.
      Zakupiłem auto wczoraj od osoby prywatnej z silnikiem 3,5 V6. Osoba ta mówiła rownież, że jest 3 właścicielem i auto jest o ok 2012 roku w Polsce.
      Po przyjechaniu do domu w książce pojazdy okazało sie, że pierwotnie był silnik 3,8 V6 o czym nie zostałem poinformowany wcześniej, że był zmieniany silnik oraz okazało się, że wóz w Polsce był od 2008 roku i posiadał już 8 właścicieli.
      Czy sprzedający ma obowiązek poinformowania o tym, że silnik był zmieniany i czy jest to powód do odstąpienia od zawartej umowy czy nie?

      • W mojej ocenie może być to podstawa do roszczeń nie tylko z powodu na silnik o innych parametrach, ale również ze względu na nieznaną przeszłość silnika, który teraz znajduje się w pojeździe (np. przebieg, na przestrzeni którego był użytkowany). Proszę o wypełnienie tego formularza https://autoprawo.pl/formularz/
        Przygotuję dla Pana bezpłatną analizę sprawy i zaproponuję jakieś działania z naszej strony.

    53. Witam,
      poszukujemy pomocy prawnej dot. samochodu.
      W grudniu 2017r teść mój zakupił auto od Firmy (wystawiona została f-vat, firma nie była komisem samochodowym) – Subaru Forester Diesel z 2009r z przebiegiem ok 185 – 190 tys km.

      W wakacje (tj. lipiec 2018r) auto zatrzymane zostało na autostradzie (stukanie spod silnika) przy przebiegu ok 200 tys km ( zrobiono ok 10 tys km od zakupu)
      Po przetransportowaniu na autolawecie samochodu do mechanika okazało się, że auto ma uszkodzony silnik (przynajmniej panewki oraz wał korbowy). Mechanik poinformował nas również, że ten problem mógł już występować w tym samochodzie, gdyż zauważył, że auto miało już „rozkładany” silnik.

      Drodzy Państwo,
      jak zabrać się za omawiany temat, jak wygląda współpraca z Państwem, co powinniśmy zrobić oraz kogo zawiadomić (tylko poprzedniego sprzedawcę czy również Subaru, gdzie auto było dotychczas serwisowane).

    54. Dzień dobry,
      zakupiłem pojazd marki FORD FOCUS z 2005 roku sprowadzony z Niemiec od firmy zajmującej się handlem oraz naprawą i konserwacją pojazdów.
      Po zakupie zawiozłem samochód w celu wymiany paska, który piszczał oraz przeglądu z uwagi iż będzie poruszała się nim żona z dziećmi.
      W serwisie stwierdzono iż nie można dopasować paska klinowego dlatego iż silnik poskładany jest z dwóch różnych modeli samochodów. Ford FOCUS oraz FORD MONDEO.
      Dwie różne i najważniejsze części ( blok silnika oraz głowica ) to dwa różne modele samochodów . Ciężko jest dopasować teraz części, przede wszystkim pasek oraz inne ważne podzespoły. Nie powiadomił mnie o tym sprzedający a z informacji serwisu wynika iż uszczelki oraz pasty uszczelniające są nowe co podkreśla iż samochód silnik był niedawno składany. Uważam iż są to wady ukryte i dla bezpieczeństwa mojej Rodziny chciałbym zwrócić samochód.

      Kupujący na FV zawarł taką adnotację:

      ” Kupujący oświadcza, ze sprawdził pojazd oraz że kupuje go w takim stanie technicznym jakim obecnie się znajduje . Z tego tyułu kupujący nie rości żadnych pretensji do sprzedającego. Sprzedający nie ponosi odpowiedzialności za wady ukryte wynikłe w dalszej eksploatacji oraz wady prawne nie stwierdzone w dniu wystawiania do sprzedaży. Pojazd nie podlega zwrotowi.”

      Proszę o pomoc co w takiej sytuacji mogę zrobić.

    55. Chcę zakupić samochód znacznej wartości. Sprzedający w ogłoszeniu zamieszcza taki zapis: „Informacje umieszczone na stronie internetowej służą jedynie celom informacyjnym i nie stanowią oferty w rozumieniu art. 66 § 1 Kodeksu cywilnego. Nie stanowią również zapewnienia w rozumieniu art. 5561 § 1 pkt 2 oraz art. 5561 § 2 Kodeksu cywilnego ani oświadczenia gwarancyjnego, o którym mowa w art. 577 § 1 i nast. Kodeksu cywilnego. Indywidualne uzgodnienie właściwości i specyfikacji pojazdu następuje w umowie sprzedaży. Sprzedawca nie odpowiada za ewentualne błędy lub nieaktualność ogłoszenia.” Czy jest zwolniony z odpowiedzialności przed rękojmią gdy podobny zapis zamieści w umowie?

    56. 16 czerwca 2018r
      Zakupiłem w komisie samochód marki Vw Tiguan.
      Auto było sprowadzone z Włoch
      Otrzymałem od kupującego papiery potrzebne do rejestracji auta wraz z nowa polisa OC za która zapłaciłem oraz badaniami technicznymi
      Auto zarejestrowałem w wydziale komunikacji ubezpieczyłem w pełnym pakiecie OC AC NNW
      Sprzedajacy zataił przede mną fakt o uszkodzeniu kolektora wydechowego
      Auto przez tydzień czasu stało w warsztacie samochodowym
      Poniosłem koszty naprawy i części
      W jaki sposób mogę domagać sie zwrotu tych kosztów od Komisu
      Czy mam sie kontaktować telefonicznie czy juz droga listowna

    57. Witam. Kupilem samochod z komisu, po obejrzeniu bylo wszystko ok, gdy dojechalem do domu ok 70km pod pojazdem ukazala sie czarna plama oleju, okazalo sie ze kapie olej z turbiny. Sprzedawca zarzeka sie ze nic nie kapalo i nic o tym nie wiedzial i ze wszystko bylo ok. Ja mam zdjecia z dnia kupna i widac pod autem plame oleju. Lecz na aucie nie bylo sladu wycieku, tylko byla plama na asfalcie w miejscu gdzie auto stalo. Czy sprzedawca powinien zaplacic za ta ukryta wade?

    58. Witam serdecznie, mam problem z stacją diagnostyczną, która odmówiła mi sprawdzenia samochodu przed zakupem. Diagnosta stwierdził, że nie może sprawdzić stanu technicznego auta , bo jak to powiedział „przepisy tego zabraniają „. Odesłał mnie do ASO i powiedział, że może tylko zrobić przegląd rejestracyjny, który mam ważny jeszcze pół roku.
      Bardzo proszę o informację czy faktycznie istnieją przepisy zabraniające wykonanie takie badania przed zakupem auta?

      • Witam , podczas wyjazdu na ferie zapaliła mi się czerwona kontrola od akumulatora. Podczas wizyty u mechanika stwierdził że to alternator. Wymienił na nowy i skasował 800 zł. W drodze powrotnej do domu na trasie z znkwu zapaliła się ta sama kontrolka. Kolejny mechanik i po konsultacji przyczyną był akumulator a nie alternator. Czy mogę żądać zwrotu kosztów?

    59. Witam kupiłem auto przed kupnem podpisałem oświadczenie o stanie auta chciał bym zwrotu pieniędzy za auto jest szansa je odzyskać

    60. Sprawa tego typu: sprzedalem samochod za 7.5tys. Po trzech tygodniach dzwoni do mnie kupujący i mowi ze byl u mechanika i ze auto ma uszkodzony silnik i przy wysokich obrotach silnik gaśnie koszt tej naprawy to 1000zł. Kupujący żąda odemnie połowy ceny za naprawę.
      Czy ma takie prawo?
      Jaki jest czas na odwołanie się od umowy kupna sprzedażt?
      Proszę o pomoc!!

      • Co do zasady, odpowiada Pan za wady niebędące efektem normalnego zwykłego zużycia pojazdu. Ciężko coś Panu doradzić bez ustalenia jaka była przyczyna awarii.

    61. Witam,
      w poniedziałek 31.10.2017 kupiłem auto z komisu. Może zacznę od początku.
      Przez ostatni 2 miesiące szukałem auta dla siebie, ale nic nie mogłem znaleźć. Ostatnio w pracy rozmawiałem z kolegą na ten temat i właśnie on polecił mi ten komis bo sam kupował tam auto i nie miał z nim najmniejszego problemu. Pojechałem z nim do tego komisu i wpadła mi w oko Mazda, która została sprowadzona z Niemiec. Wszystko ładnie pięknie wyglądało z zewnątrz i wewnątrz, byłem również z tym autem na stacji diagnostycznej pod autem też auto wyglądało zadowalającą. Niestety po kupnie mazdy inny kolega powiedział mi że przecież tam jest zderzak wymieniony (z bliska nie było widać żeby lakier nie pasował ale faktycznie jest troszkę inny) i przyjrzałem się dokładnie całemu samochodowi, okazało się, że to nie zderzak był wymieniony tylko lewe nadkole. Druga sprawa to jest to, że w podłodze wyczuwam lekkie nierówności i obawiam się, że tam również coś jest nie tak. Przed zakupem tego auta nie wchodziłem na stronę internetową gdzie auto zostało wystawione i wczoraj wszedłem na nią z ciekawości (komis jeszcze nie zdjął ogłoszenia) i w ogłoszeniu okazuje się że nie ma wzmianki o bezwypadkowym aucie. Oczywiście sprzedawca nie poinformował mnie o tym, że auto jest bezwypadkowe czy też po wypadku. Czy istnieje taka możliwość żeby oddać sprzedawcy auto i odzyskać wszystkie pieniądze wraz z OC?
      Proszę o szybką odpowiedź.

    62. Witam, sprzedałem auto które kupiłem w Polsce. Byłem jego drugim właścicielem w kraju. Auto podczas zakupu miało 186 tys co mam tez zawarte na umowie. Po dwóch latach sprzedałem je teraz z przebiegiem 233 tys. W ofercie sprzedaży zawarłem wszystkie informacje jak vin i datę rejestracji aby sprawdzic w historia pojazdu .Po dwóch dniach kupujący zadzwonił ze auto jest skręcone bo w 2012 roku miało 202 tys. Ja je kupiłem w 2014 roku z przebiegiem 186 tys. Twierdzi ze to ja skręciłem lub wiedziałem ze jest skręcony. Prawda jest taka ze zostałem oszukany. Ja aby uniknąć nieporozumień zawarłem wszystko w ogłoszeniu. Kupujący rzekomo wszystko sprawdził . Teraz grozi mi sądem . Dla świetego spokoju zaproponowałem obniżenie ceny. Nie chce się targać po sadach. Kupujący chce zwrócić auto na co nie mogę się zgodzić. Idzie do sądu …Jakie mam szanse się obronić ?

    63. witam mam pytanie. auto zostało zakupione 13.06.2017r. z komisu samochodowego przy czym zawarta została tylko faktura w której zaznaczono iż kupujący zapoznał się z stanem technicznym i wizualnym samochodu lecz po kilku tygodniach auto odmówiło posłuszeństwa i przebywa aktualnie od 2 tygodni u mechanika który wykrył szereg wad i przy okazji okazało się, że auto było poważnie uszkodzone-wypadkowe o którym sprzedający nie poinformował a dla osoby kupującej nie było to widoczne gołym okiem. czy zatem można stwierdzić, że jest to wada ukryta i czy można egzekwować konsekwencje odnośnie sprzedającego w postaci zwrotu pojazdu bądź obarczeniem go kosztem naprawy auta ? bardzo proszę o odpowiedź. pozdrawiam

    64. Witam
      Dwa tygodnie temu kupiłam samochód. Ogłoszenie znalazłam na OLX. Przed zakupem byliśmy na stacji diagnostycznej i wszystko było ok. Po 6 dniach zapaliła się kontrolka oleju, pojechałam do mechanika, który stwierdził, że silnik bierze olej i konieczna będzie jego naprawa. W książce serwisowej jest informacja, wymiana oleju przy 212 tys. km ( teraz jest 205 tys. km).Sprzedający nie poinformował mnie o tej wadzie. Przerejestrowałam już samochód na siebie. Czy w takiej sytuacji mogę odstąpić od umowy ? Proszę o pomoc. Dziękuję.

    65. Witam mam taką sprawę iż kupiłem auto miesiąc temu sprzedawca małżeństwo mówiło że auto jest bezawaryjne jedyne co to były malowane drzwi lewe tylne po przetarce na parkingu i nadkole. Jak kupowałem auto to tylko sprawdziłem je na stacji diagnostycznej podstawowe parametry tak jak na przeglądzie.z mechanika jest wszystko ok zrobiłem jiz 2 k kilometrów ale jak przyjzalem się prawym tylnym drzwia to okazało się że były malowane i kolega profesjonalnym miernikiem to potwierdził i jeszcze malowane były takie boczne elementy plastikowe pomiędzy tylnikimi światłami a tylnymi drzwiami. Rozkrevajac jedna lampę z tyłu okazało się że lampa jest z listopada2007 roku i druga też samochód jest czerwca 2007roku również wszystkie szyby są z lutego prócz tylnej która jest z maja. Samochód to honda Civic viii 1,8 samochód kosztował 26.700 i moje pytanie jak rozwiązać sprawę i ile by to kosztowało

    66. Witam. Kupiłem forda z 2007, miał być malowany tylko jeden element. Po jakimś czasie mechanik coś zauważył i powiedzial mi abym sprawdził po WIN. Okazało się ze auto było po wypadku w raporcie były zdjęcia dodatkowo licznik byl cofnięty o 50000 i był cały malowany . Co w takiej sytuacji. Wczesniej spraedzalem po Win ale w innej bazie i nie bylo nic niepokojacego okazalo sie ze baze ktora polecil mwchanik byla rozbudowana. Czy jest szansa na odzyskanie części pieniędzy? Sprzedawca powiedział ze o tym nie wiedzial i nie oda mi części pieniędzy i ze mogę robić co chce.

    67. Witam,
      W dniu 12 marca tego roku kupiłem auto marki bmw za 41 tyś, sprzedawca to handlarz i ma zakład mechaniczny, auto nie bylo wystawione jeszcze na sprzedaż w żadnym z ogłoszeń, zachęcał mnie i opowiadał o atutach tegoż auta. Bmw z końca 2006r. sprowadzone z Belgii, jak on to określał sprowadza auta dla osób wymagających, dodam jeszcze że sprzedający był mi polecony przez pewną znajomą. Przyjechałem oglądać auto z dziewczyną, wszystko wyglądało ok, była jazda próbna parę minut, wstępnie zdecydowałem się na auto. Przyjechałem jeszcze z ojcem i też chciałem się poradzić co on myśli o tym samochodzie, żadne z nas nie jest mechanikiem i nie zna się jakoś specjalnie w tym temacie. Ustaliliśmy cenę dałem zaliczkę 2 tyś. Poprosiłem od razu o serwis, wymianę olei, filtrów i naprawę niezbędnych rzeczy które wyjdą przy przeglądzie zawieszenia. Dzień odbioru auta już po serwisie i opłaconego ( handlarz opłacił auto i wystawił fakturę) od razu miał przygotowaną fakturę z zaniżoną ceną 25 tyś zł na co ja przystałem gdyż w zupełnie niczym mi to nie przeszkadzało, wręczyłem sprzedającemu 42 tyś zł za auto i serwis, świadkiem transakcji była moja dziewczyna, ojciec który był wcześniej ze mną na oględzinach też słyszał i wiedział o cenie jaką żąda sprzedający za auto. Po tygodniu czasu wyszło parę wad auta, mało znacznych ale o których nie wiedziałem takich jak, hałasujący wiatrak nawiewów, niedziałający jeden z głośników, zepsuty zamek w tylnych drzwiach, przeciekający zbiornik z płynem do spryskiwaczy, brak osłony pod silnikiem, niesprawny termostat albo nawet dwa, uszkodzony moduł świec żarowych, hałas dochodzący z tylnego koła najprawdopodobniej kończąca się pompka paliwa, i wymiana sprężyn zawieszenia którą sam zleciłem i byłem konsekwentny zapłacić za wymianę i części. Dostałem tel że auto jest do odbiory, sprzedający zażądał kwoty 1500 zł za wszytko, osłona silnika nie została założona bo nie miał, pompka paliwa nie została naprawiona bo on nic takiego nie słyszy, zgłaszałem jeszcze że auto czasami nadmiernie dymi, na co odpowiedz była że też nie zauważył tego. Wróciłem do domu było ok, coś stukało z tyłu, okazało się że nie przykręcił części amortyzatora, co mi zrobił już inny mechanik ponieważ do sprzedającego mam ponad 80 km. Parę dni temu okazało się podczas oględzin innego z mechaników że pod autem jest mnóstwo wycieków, a silnik był umyty do sprzedaży, co jeszcze że filtr dpf został wycięty dlatego tak auto może dymić, czuć spaliny w środku, bardzo żrący zapach aż szczypie w oczy, wydech po każdym umyciu jest osmolony na czarno. NIe zostałem poinformowany o braku filtra, a dzwoniąc z reklamacją do sprzedjącego i pytając o filtr odpowiedział mi że „a skąd ja mam wiedzieć czy jest, i nie jestem w stanie sprawdzić każdego auta przed sprzedażą” na wycieki oleju powiedział że on nic takiego nie widział i jak nawet są to mogłem sobie sam sprawdzić, a przecież wymianiał spręzyny, oleje był pod autem widział wszystko. Teraz moje pytanie i prośba, jestem załamany i bardzo zdenerwowany chodzę podbuzowany codziennie i cały czas o tym myślę jak mnie oszukano. Jest szansa na zwrot auta i odzyskanie tych realnych pieniędzy bo na fakturze widnieje kwota 25 tyś ja nie miałem żadnej korzyści z zaniżania ceny bo 2 % pcc też nie płaciłem z racji że dostałem fv. Sprzedający wydawał się przez telefon pewny siebie i od razy powiadomił mnie żebym sobie robił co chce… Proszę o pomoc

      • Znam podobny przypadek i sprzedawca zaproponował zwrot kwoty z FV. Dla nich to idealne rozwiązanie i zgodne z prawem. Ty nie możesz się ujawnić z tym ze na FV była niższa cena bo grozi Ci dużą kara za US. Generalnie musze Cię znamrtwić ale nic nie możesz zrobić chyba że gościa nastraszysz ale oni często mają plecy i są z szemranego środowiska. Ja tez zostałem oszukany i musiałem się z tym pogodzić i iść dalej inaczej nie da się normalnie żyć bo to strasznie ciąży każdego dnia…

        • Dobrze, ale dlaczego mam się nie przyznać do US że zapłaciłem więcej ? Przecież to nie było na moją korzyść tylko sprzedającego zaniżenie stawki na fv, ja dostałem fakturę i tak się cieszyłem że nie muszę płacić podatku 2% więc z tej ceny na fakturze nic mi na korzyść nie było tylko teraz głupi w brodę sobie pluję że przystałem na tym co sprzedający.