Przypadki oszustw ze strony nieuczciwych sprzedawców samochodów są prawdziwą plagą. W efekcie przygotowanie się do zakupu pojazdu z pozycji kupującego sprowadza się do szukania możliwie licznych środków zabezpieczających tak, żeby nie dać się oszukać.  Ja również kiedyś zostałem oszukany i zamiast sprzedać samochód komuś innemu – stając się tym samym kolejnym oszustem – postanowiłem iść do sądu. Udało się, z pomocą przyszła rękojmia. Sprzedawca do całej akcji musiał później dołożyć 1/4 ceny samochodu. Od tego czasu zawodowo pomagam osobom oszukanym przez sprzedawców. Jeśli też zostałeś oszukany, ten artykuł jest właśnie dla Ciebie.

Rękojmia

Odpowiedzialność sprzedawcy normują przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące rękojmi (art. 556 i n. k.c.), a w zakresie umów zawartych przed 25.12.2014 r., również przepisy Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, dotyczące roszczeń z tytułu niezgodności towaru z umową. W pierwszej kolejności należy przyjrzeć się przepisom dotyczącym rękojmi, ponieważ to zazwyczaj one znajdują zastosowanie.

Rękojmia
Art. 556 [Wady rzeczy]
Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną (rękojmia).

Art. 556[1] [Wada fizyczna rzeczy]
§ 1. Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli:
1) nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia;
2) nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego (…);
3) nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia;
4) została kupującemu wydana w stanie niezupełnym. (…)

Art. 557 [Zwolnienie od odpowiedzialności]
§ 1. Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. (…)

Art. 560 [Odstąpienie; obniżenie ceny]
§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.
§ 2. Jeżeli kupującym jest konsument, może zamiast zaproponowanego przez sprzedawcę usunięcia wady żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo zamiast wymiany rzeczy żądać usunięcia wady, chyba że doprowadzenie rzeczy do zgodności z umową w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów w porównaniu ze sposobem proponowanym przez sprzedawcę. (…)
§ 3. Obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady.
§ 4. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.

Przesłanki

Będziemy mogli skorzystać z rękojmi jeśli zostaną spełnione łącznie cztery przesłanki: 1) samochód ma wadę, 2) wada nie jest efektem zwykłej, przeciętnej eksploatacji pojazdu lub jej istnienie pozostaje wbrew wcześniejszym zapewnieniom sprzedawcy, 3) nie wiedzieliśmy o wadzie w momencie dokonywania zakupu pojazdu, 4) wada lub jej przyczyna istniała w pojeździe w momencie jego sprzedaży. Jeśli wskazane przesłanki zaistniały to możemy dochodzić naszych praw.

Możliwości, które nam się otwierają to: 1) żądanie obniżenia ceny pojazdu, 2) odstąpienie od umowy i odzyskanie całej kwoty. Dodatkowo jeśli mamy status konsumenta, możliwe jest: 3) żądanie wymiany pojazdu lub 4) żądanie naprawy pojazdu. Poza tym art. 566 w zw. z art. 471 k.c. daje nam możliwość dochodzenia naprawienia szkody. Chodzi tutaj o ponoszone nakłady, czy nawet koszty przechowania pojazdu, kiedy był w naszym władaniu.

Naprawienie szkody
Art. 566 [Szkoda]
§ 1. Jeżeli z powodu wady fizycznej rzeczy sprzedanej kupujący odstępuje od umowy albo żąda obniżenia ceny, może on żądać naprawienia szkody poniesionej wskutek istnienia wady, chyba że szkoda jest następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności. W ostatnim wypadku kupujący może żądać tylko naprawienia szkody, którą poniósł przez to, że zawarł umowę, nie wiedząc o istnieniu wady; w szczególności może żądać zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania, przewozu, przechowania i ubezpieczenia rzeczy oraz zwrotu dokonanych nakładów w takim zakresie, w jakim nie odniósł korzyści z tych nakładów. (…)

Rękojmia przy pojazdach używanych

Trzeba stanowczo podkreślić, że sprzedawcy są odpowiedzialni za wady pojazdów używanych. Często próbują uwolnić się od tej odpowiedzialności twierdząc, że rękojmia nie dotyczy rzeczy używanych. Jest to nieprawda. Natomiast w przypadku rzeczy używanych konieczne jest udowodnienie przez nas wspomnianej wyżej przesłanki ad 2. Mianowicie należy udowodnić, że wady samochodu nie są charakterystyczne dla pojazdu w tym wieku i o tym stopniu eksploatacji. Jest to zadanie dla biegłego w toku sprawy sądowej lub rzeczoznawcy motoryzacyjnego na etapie przedsądowym. W większości przypadków od razu wiadomo jaki charakter ma wada np. zaniżony przebieg lub powypadkowość pojazdu.

Dla celów dowodowych, o wykrytej wadzie powinniśmy zawiadomić sprzedawcę niezwłocznie po jej wykryciu. Niezależnie od zawiadomienia o wadzie, odrębnie należy określić dochodzone roszczenie. Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat od momentu zawarcia umowy. Natomiast jeśli w tym okresie odkryjemy wadę, to sformułowanie roszczenia powinno nastąpić w terminie jednego roku od dnia stwierdzenia wady (art. 568 k.c.). Podnoszenie roszczeń po wskazanych terminach będzie możliwe jeśli sprzedawca podstępnie zataił wadę.Podstępne zatajenie wady uniemożliwia też powoływanie się sprzedawcy na umowne wyłączenie rękojmi, które w pewnych przypadkach jest dopuszczalne.

Ujmując rzecz dosadnie: im bardziej zostaniemy oszukani tym lepiej, ponieważ otwiera nam się pole na skorzystanie z pełnej gamy przepisów (łącznie z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa oszustwa), a udowodnienie poszczególnych okoliczności będzie łatwiejsze.

Powyżej opisuję kiedy możemy pozwać nieuczciwego sprzedawcę. Odrębną i szerszą kwestią jest to jak go pozwać i czy powinien to być pozew, czy np. zawezwanie do próby ugodowej. W kolejnym artykule opisano jakie dokładnie kroki podjąć po kupnie samochodu z wadami i z jakiego reżimu prawnego (roszczenia konsumenta lub zwykłego kupującego) skorzystać.

99 thoughts on “Na czym polega rękojmia?

  1. witam ja tak samo kupilam samochod i po trzech otkrylismy wade ukryta tzn. skrzynia biegol jest przyspawana do bloku silnika . Pani sprzedajac nie poczuwa sie do tego i chce wystapic do sądu mam nadzieje ze w sądzie odzyskam swoje pieniadze

    1. Będę zobowiązany za wypełnienie szczegółowego formularza dotyczącego wad fizycznych pojazdu. Jest dostępny pod adresem http://www.autoprawo.pl/formularz
      W przypadku tego typu wady dochodzenie roszczeń powinno być w miarę proste. Ważne jest natomiast udokumentowanie wady (zdjęcia, opinia rzeczoznawcy)

  2. Witam,
    3 dni temu kupiłam auto, nie znam się na autach. Zakładałam, że jak ktos sprzedaje auto to mogą wyjść jakieś wady, rzeczy do wymiany. Sprzedający zapewniał, że auto jest sprawne i wystarczy wymienić tylko olej. Po kupnie pojechałam do mechanika, który powiedział, że stan licznika jest oszukany.
    Zadzwoniłam do sprzedającego i go o tym poinformowałam. Sprzedający stwierdził, że nic o tej wadzie nie wiedział. Był drugim właścicielem, kupił auto w komisie i prawdopodobnie został oszukany. On był nieświadomy i niewinny.
    Zaproponowałam wycofanie się z umowy na co sprzedający się nie zgodził, bo jego zdaniem sprzedał auto uczciwie. Nie doszliśmy do porozumienia.
    Niestety auto już na siebie zarejestrowałam. Jakie mam szansę na wygraną, na walkę z oszustwem, którego nie akceptuje ?

    1. Witam, zakupiłam samochód 2tyg temu samochód miał być bez wkładu finansowego, natomiast okazało się dużo drobnych usterek za które zapłaciłam i dodatkowe większe które nadal istnieją. Dodatkowo samochód miał mieć dużo dodatkowych funkcji które jak się okazało nie było i nie ma co w takim przypadku?
      Pozdrawiam

    2. Będę zobowiązany za wypełnienie szczegółowego formularza dotyczącego wad fizycznych pojazdu. Jest dostępny pod adresem http://www.autoprawo.pl/formularz

      Fałszywy przebieg pojazdu to poważna wada, a odpowiedzialność sprzedawcy jest niezależna od jego wiedzy o wadzie.

  3. Witam serdecznie
    20.07. 15r. zakupiłam auto marki vw golf 4, po krótkim czasie od zakupu, podczas delikatnej jazdy (40 km/h) urwał się silnik. Osoba od której kupiłam samochód wspominała, że w ostatnim czasie jej tata naprawiał coś przy silniku, oraz że wymieniał koło dwumasowe. Auto zostało odwiezione lawetą do warsztatu naprawczego. Po czym okazało się, że było uszkodzone mocowanie silnika, zerwane gwinty, niesprawna, niespełniająca swojego zadania łapa silnika. Podczas urwania się silnika, pękła poduszka silnika, zniszczył się pasek rozrządu. Mechanicy nie byli też w stanie naprawić wyrządzonej szkody, gdyż wiązałoby się to z zakupem nowego silnika.. Mechanicy zwrócili też uwagę na to, że silnik nadmiernie drga i że przyczyną takiego drgania może być zastąpienie koła dwumasowego, kołem jednomasowym.

  4. witajcie ,podpowiadajcie. kupilam jak sie okazalo kradzione auto! Sbtracilam rekojmie bo sad uznal , od pierwszego wezwania na policje powinnam miec wiedze , toczylo sie sledztwo a ekspertyza byla po pol roku …..moja wina ,ok balam sie zawiadomic sprzedajacego ,a noz zlodziej a ja go pismem ostrzege????Grzecznie czekalam na zakonczenie sledztwa (rok i jedeny dzien)apelacja odrzucona , ale moge ubiegac sie z odpowiedzialnosci kontraktowej …..(brak terminow) kolejny pozew i kolejna porazka .. wnerwilam sie , nie dokonca zrozumialam co sad mowil ale chyba to ze sprzedawca nie mial ,wiedzy ze auto kradzione a kupujacy ponosi odpowiedzialnosc inny slowy mam pecha….nie mam kasy ,nie mam auta(oddalam wlascicielowi)ponioslam koszty sadowe 3sprawy 2xadwokat !!!!Handlarz oszukal mnie rownierz w kwestii, ze auto sprowadzil z Belgii a w sprawie wyszlo ze z Anglii , gdybym to wiedziala nawet bym nie ogladala
    i nie byloby dzis mojej krzywdy,zapalilaby mi sie lampka a noz jakis przekladaniec- chyba pozostaje mi wiara, ze dobro powraca ale krznywda ………………

    1. W takich sprawach warto od samego początku korzystać z pomocy prawnej. Mam nadzieję, że sprawa skończy się dla Pani dobrze.

  5. 10 października sprzedałam auto. po tygodniu kupujący zadzwonił do mnie, że chce oddać mi auto bo „kopci”. podpisałam z nim umowę kupna sprzedaży w której widnieje punkt, że kupujący zapoznał się z wadami samochodu. oczywiście chce nadmienić, że auto przy zakupie i ogólnie nie kopcilo. przewozilam w nim dziecko i wszystko było dobrze, ale musialam sprzedać że względu na mały bagażnik. teraz kupujący mnie nęka, dzwoni co chwilę, straszy policja. ja już zakupiłam inne auto i nie mam tych pieniędzy. czy kupujący może ode mnie żądać zwrotu gotówki? ze względu na to, że był to młody człowiek wydaje mi się poprostu, że przegrzal silnik i dlatego, a samochód jest z roku 96. nie wiem co mam robić. nie chce mieć problemów ale nie chcę też dawać mu pieniądze za to, że sam zepsuł. co poradzicie?

    1. Jeśli w umowie nie wyłączono rękojmi, wada lub jej przyczyna istniały w momencie sprzedaży, a także wada nie jest efektem zwykłej prawidłowej eksploatacji pojazdu, to możliwe jest istnienie Pani odpowiedzialności.

  6. Kupiłem samochód kilka dni temu.Samochód wymaga poprawek lakierniczych co zostało zawarte w umowie KS .Jednakże po dokładnych oględzinach okazało się ,że samochód uczestniczył w dosyć poważnej kolizji i okazuje się ,że zostały przeprowadzone poważne naprawy blacharskie i mechaniczne.Dodatkowo brakuje poduszki pasażera. Kontaktowałem się z sprzedającym jednak on nie chce oddać mi pieniędzy ponieważ przy kupnie byłem świadomy ,że samochód wymaga naprawy blacharsko lakierniczej (mimo iż technicznie jak mnie zapewnił jest w pełni sprawny)Opiera to na klauzuli z umowy KS moim podpisie.Martwi mnie brak poduszki powietrznej u pasażera.
    Dodam tylko ,że w ogłoszenieu Było napisane ,że takową posiada.Byłem pewny ,że posiada nie byłu widocznych oznak ,że jest inaczej.
    Czy w moim wypadku mogę ubiegać się o odstąpienie od umowy z tytułu rękojmy????

    1. Z dużym prawdopodobieństwem można tu mówić o odpowiedzialności sprzedawcy, przy czym będzie ona ukształtowana odrobinę odmienne, zależnie od tego, czy sprzedawcą był przedsiębiorca, czy osoba nieprowadząca działalności gospodarczej. Zachęcam do wypełnienia ankiety na poniższej stronie http://autoprawo.pl/formularz/ W oparciu o wypełnioną ankietę zostanie przygotowana bezpłatna analiza sprawy.

  7. Niecałe 2 tyg temu kupiłam auto w autokomisie Po 1,5 tyg zaczęły się z nim problemy a mianowicie auto gaśnie w trakcie jazdy Powiadomiłam sprzedającego tym fakcie telefonicznie. KOlejnego dnia spr on auto i stwierdził ze przyczyna był rozładowany akumulator. Niestety auto nadal nie działa jak powinno, nadal gaśnie. Jak rozstrzygnąć ta kwestie ze sprzedającym?
    Na jakiej podstawie mogę dochodzić naprawy tego auta? Dodam , że sprzedawca twierdzi iż byl to pojazd używany

  8. Prawie 2 miesiące temu sprzedałam auto. Było w idealnym stanie, nic nie wskazywało na jakiekolwiek usterki. Tydzień temu kupujący zawiadomił mnie, że samochód ma wade silnika. Ponoć kontrolka zapaliła się zaraz po zakupie, ale została zlekceważona – brak było jakiegokolwiek powiadomienia przez sprzedającego o jakimś problemie, aż do teraz. Od tego czasu auto przejechało 2 tys. km, do momentu powiadomienia mnie o wadzie silnika. Jak nalezy liczyć miesiąc na powiadomienie o wykryciu wady: od momenty gdy zapaliła sie kontrolka wskazująca, że może być jakaś awaria, czy od momentu, gdy mechanik stwierdził problem? Jeśli kupujący jeździł dalej, pomimo palącej się kontrolki i zrobił wiele kilometrów, bez wizyty w serwisie, prawdopodobnie dobijając silnik, to czy ja wciąż mam ponosić odpowiedzialność za wadę, którą prawdopodobnie on spowodował przez swoje niedbalstwo?

  9. Witam. Kupilam auto w grudniu a wczoraj zawiozłam auto do mechanika bo sie okazalo ze sprezyna mi poszła i musialam wymienic + powiedzial ze bede musiała wymienic kolo 2 masowe natomiast sprzedawca nic nie mowil ze jest do wymiany a mechanik u ktorego bylam przed kupnem tez nic nie mowil ze czy mam szanse odzyskac pieniadze z kupna samochodu? prosze pomozcie

    1. Koło dwumasowe jest to nic innego jak sprzęgło auta , które ma swoją żywotość i się zużywa, trzeba o tym pamiętać jak kupuje się kilkunastoletnie auto z jakimś przebiegiem to sprzęgło jest na tyle zużyte że wkońcu musi ulec awarii i trzeba poddać je naprawie!
      Pamiętajmy również o tym że naturalne zużycie auta ( sprzęgła dwumasowego) przy normalnej eksploatacji – nie jest wadą auta i nie podlega rękojmi!

  10. Witam, w sobotę kupiłam auto. Oglądając samochód nie było widać żadnych większych uszkodzeń. Auto nie jest nowe więc liczyłam się z tym że jakieś niewielkie pieniądze trzeba będzie dołożyć. Pan os którego kupiłam auto to zwykły handlarz i po prostu chciał się go pozbyć. Zapewniał mnie że auto nie bierze oleju i kopci tylko na zimnym silniku. Co sie okazało auto pobiera olej litrami. To jeszcze nie wszystko… Auto jest na gaz, i powiedział że przy zimnym silniku auto szarpie i czasem pojawia się strzał i stwierdził ze to nic wielkiego wymiana filterku i świec to naprawi. Pojechałam wczoraj do gazownika okazało się że to nie wystarczy niezbędna jest wymiana całej instalacji gazowej. Dzwoniłam do tego Pana powiedziałam mu co i jak i stwierdził że wiedziałam co brałam i że pieniędzy nie odda. Co zrobić?? Pomóżcie!

    1. Zawsze powtarzam że auto gdy ma jakieś wady to nie słuchać sprzedawcy tylko przed zakupem udać się do mechanika lub wziąść ze sobą na sprawdzenie, a nie odwrotnie – bo po zakupie jest już problem. Trzeba też pamiętać o tym że sprzedawca który jest handlarzem też nie wie o niektórych wadach auta np. Czy auto bierze olej ??? – Handlarz tego nie wie bo autem nie jeździł i nie dolewał oleju! Sytuacja opisana wyżej zależy od wielu czynników ale raczej nie ma sensu się sądzić. Zasada widziały gały co brały co prawda nie obowiązuje w tych czasach ale trzeba pamiętać iż sprawdzajmy auto zanim kupimy a nie po, bo po to już nie ma po co!

  11. Witam kupiłem samochód w czwartek wieczorem dojechałem do domu ale w sobotę zauważyłem niski poziom płynu chłodniczego. W niedzielę nim nie jeździłem a w poniedziałek rano po kupieniu płynu odkręciłem kurek zabulgotało jakby się gotowało ale od soboty nie jeździłem silnik zimny. We wtorek rano samochód trafił do mechanika myślałem że głowica. Sprzedawca zapewniał mnie ( osoba prywatna w posiadaniu auta od 2010-do maja 2016) ,że nie wymaga wkładu finansowego tylko nabić klimę oraz jedna poduszka w fotelu kierowcy uszkodzona co było widać. Po odbiorze auta od mechanika dowiedziałem się: turbina z wyciekiem do intercoolera i dalej, uszkodzony wiatrak chłodzenia silnika dlatego się gotowało, przeciek w klimatyzacji, przednia szyba wymieniona, słupek prawy i prawe nadkole zardzewiałe, nad drzwiami kierowcy było coś robione ,szpachlowane też i przy słupku pod deska w kabinie, drzwi od pasażera szpachlowane, deska rozdzielcza z 2013 a poduszki pomimo że niby tylko w fotelu kierowcy wszystkie niesprawne. Sprzedający się wypiera ale przed 2010 nie mogl ktoś inny założyć deskę z 2013. Sprawą zajął się prawnik a dodam że niby rok produkcji 2002 a po vinie że 2001 i nie sprowadzony z niemiec a z holandii ( znalazłem raport na temat auta w bazie holenderskiej) a sprzedawca sam auto sprowadzał.Rzeczoznawca też zrobił ekspertyzę teraz wysłanie listu i czekamy na odpowiedź sprzedawcy. Proponowałem przed oddaniem sprawy prawnikowi do polubownego dogadania się ze sprzedającym ale sprawę olał. Co myślicie mam szansę wygrać.

  12. Witam ,miesiąc temu sprzedałam auto .
    kupujący zapoznał sie ze stanem technicznym i przy kupnie był swiadomy ,że trzeba wymienić przepływomierz . Posiadając jeszcze auto mechanik powiedział, ze bedzie to koszt ok 200zł.
    Auto wystawiłam w internecie za cene 3499,ostatecznie osoba kupująca ,kupiła go za 2800.Ze względu na przepływomierz .Dziś dzwoni do mnie ,ze naprawa kosztuje ponad 300zl i mam pokryc połowę kosztów ,bądz „pójdzie do sądu”. Jak mam postąpić?

  13. Witam, sprzedałem samochód, sprawny, cena została obniżona bo nie działała klimatyzacja, było kilka wad wizualnych. Klient wiedział że jestem którymś właścicielem. Uświadomiłem go, że była robiona przekładka i o tym wiem, że ja nic nie robiłem, auto jest sprawne (jazda próbna była) wszystko było sprawne. Po 5 dniach dzwoni że samochód jest niesprawny i to jest moja wina. Co mam robić?

    1. To jest coraz większy problem wśród sprzedających, co widać po tych komentarzach i tej stronie jest mnóstwo osób które chcą rękojmie albo zwracać nawet 20-letnie auta za pare złotych. Trzeba to ukrucić i tak jak namawia się kupujących nie bójcie się sądów tak i trzeba sprzedających. Jeżeli nie macie nic na sumieniu to czego się bać???? Nie bójcie się sądów-sprawy są różne !!! Nie dajcie się naciągać kupującym!!!

  14. Pod koniec kwietnia kupiłem Renault Megane II 1.5dci. Sprzedający zapewniał, że stan jest bardzo dobry, a jedynymi wadami jest to, że czasami świeci się ikonka wtrysków i informacja o taśmie przy kierownicy. Auto kupiłem, bo wydawało się, że poza tymi wadami jest ok. A ja niestety nie znam się na autach… Po miesiącu i jednym dniu się zepsuło (więc z umowy już się nie mogłem wycofać, bo jest do 30 dni). Laweta i do mechanika. Okazało się, że uszkodzona jest głowica, ale i turbosprężarka, która była przyczyną awarii. Oddałem auto teraz do innego serwisu, gdzie powiedzieli, że konieczna jest jeszcze wymiana przewodu między filtrem powietrza a turbiną i gumowy oring na przewodzie z interkulera a kolektora. I teraz tak… jak mówił mi Pan z nowego serwisu przewód między filtrem powietrza a turbiną spartaczony, ktoś próbować chyba uszczelniać(?) silikonem. Zastanawiam się czy taki przewód mógł być przyczyną tego, że zepsuła się turbosprężarka. Do tego warto wspomnieć, że przed sprzedażą sprzedający zapewniał, że klimatyzacja działa a nie była nabita (ale to akurat pierdoła). Okazało się również, że nie ma w ogóle jakichś gum przy kolumnie kierownicy(?). Dodatkowo, ten pierwszy mechanik, który robił mi głowicę mówił, że ten silnik nadaje się do wymiany, bo już latają w nim tłoki.
    Nie wiem co robić. Kupiłem auto za 6000 zł, a teraz się okazuje że za wszystkie naprawy musiałbym zapłacić 4500 zł… Trochę mi się to nie widzi, dlatego mam nadzieję, że mogę tutaj skorzystać że tytułu rękojmi. Oczywiście najważniejszą przesłankę byłoby to, że to spartaczony przewód był przyczyną awarii turbosprężarki.

    1. Niestety takie uroki francuzów tymbardziej Renówek – wystarczy zobaczyć ile ich stoi po warsztatach :) szczególnie elektrycznych :) – dla tego są w bardzo atrakcyjnych cenach i należy je omijac dalekim łukiem .

  15. 2 miesiące temu kupiłem auto. Teraz silnik przestał pracować normalnie tzn nie chodzi na wszystkie cylindry. Podejrzenie pompy oleju lub uszkodzie głowicy. Po zakupie auta dzwoniłem do sprzedawcy i poinformował em go ze jest za dużo oleju w silniku.
    Czy mam prawo do rękojmi?

    1. Raczej nie, nadal nie wiadomo co było przyczyną usterki silnika, jeżeli jest to normalne co do rocznika i przebiegu auta , wynika z normalnej eksploatacji to nie ma za co winić sprzedawce!

  16. witam kupilem auto mazde pszy zakupie bylo ok mlody chlopak spszedawal zapewnial ze wszystko jest ok na drugi dzien po odpalaniu auta auto tak kopci ze nie widac nic na kilometr zadzwonilem do spszedajacego i dopiero na 2 dzien poinformowal mnie ze auto kopci czy moge dochodzic swoich praw co mam zrobic prosze o pomoc

    1. Kupiłem kilka aut w tym trafiłem na dwa właśnie takie , które jak kupywałem były na ciepłym silniku , a goście zarzekali się że silnik super odpala nawet w mrozy największe. To drugie kupiłem właśnie teraz 3 dni temu , sprzedawca przysięgał i mówił że auto ciepłe czy zimne odpala bez problemu, nawet jak postoi miesiąc to odrazu odpala od kopa. Na drugi dzień od zakupu temp. +28 stopni , samochód kręci kilka minut nie chce odpalić , potem odpala kopci gaśnie i jak się rozgrzeje jest ok. Dzwoniąc do sprzedawcy zarzeka się że ja popsułem i wyśmiewa że mam iść do sądu – zaznaczam autem zrobiłem 40km i po 22 – godzinach od zakupu poinformowałem sprzedawce że auta nie chce bo mnie oszukał . Teraz auto stoi u mechanika i czekam na diagnozę i wycenę kosztów napraw. Ciekawe co Pan nam tu poradzi ! Pozdrawiam

  17. Witam ,
    Zakupiłem samochód .Przez sprzedawce zostałem poinformowany ,że samochód na moment sprzedaży żadna część nie kwalifikuje się do naprawy.Sprzedający zabrał nas na najbliższą ,wybraną przez siebie stacje diagnostyczną. 30 minut po zakupie.Okazało się ,że gdy samochód się rozgrzeje silnik wydaje ,głośny hałas. Uszkodzony jest układ zmiennych faz rozrządu.Kontaktowaliśmy się ze sprzedawcą i poprzednim właścicielem.Chcieliśmy otrzymać rekopensate w postaci zwrotu połowy kosztów naprawy ani sprzedawca ,ani poprzednia właśicielka nie poczuwają się do wypłaty rekompensaty. Czy usterka kwalifikuje się jako wada ukryta , jak postępować w takim przypadku?

  18. Witam, samochód kupiłam w lipcu 2016 r. Jest wrzesień 2016 a ja dołożyłam już do naprawy tego samochodu 2 tys zł!
    Okazuje się, że wszystkich możliwych uszczelek wyciekaja oleje, rozpadł się układ wspomagania (nieudana próba kiedyś naprawienia auta, po wypadku jak się okazało ze stwierdzeń mechanika) , układ chłodniczy i cały rozrząd. Poszły uszczelki spod zaworów, i milion innych drobnych rzeczy. coraz bardziej mam ochotę pozwać sprzedawcę do sądu o ukrywanie faktów, że samochód był po wypadku i de facto nie sprawny do jazdy!!! Co wyszło dopiero po 2 miesiącach jazdy.
    Gdzieś mam się zgłosić żeby dostać poradę co do możliwości odzyskania pieniędzy?

    1. Wszystko zależy od wielu czynników, między innymi od tego czy te naprawy i rzeczy które Pani wymienia nie są wynikiem normalnej eksploatacji samochodu w tym wieku i przy tym przebiegu. Za mało danych, to że auto było po kolizji też nie oznacza winy sprzedawcy, chyba że na umowie , fakturze napisał Pani że auto bezwypadkowe, bezkolizyjne. Lub zapewniał Panią że auto takie jest. Pozdrawiam

  19. Witam.
    Mamy taki problem, kupiliśmy auto na koniec lipca w komisie. Problemy zaczęły się zaraz po kupnie ,okazało sie ze poprzednim właścicielem jest znajomy znajomego i sprzedal auto poniewaz mial z nim ciagle problemy, my tez od samego poczatku ,mianowicie auto non stop ląduje u mechnika i nikt nie jest w stanie go zdiagnozować, albo wtryski albo skrzynia albo to itp. Autem nie da się jeździć, stoi na placu i tyle. Nie mamy żadnej umowy KS z komisem, jedynie fakturę , czy na podstawie faktury też obejmuje nas rękojmia? Pizdrawiam serdecznie

    1. Zależy co jest zawarte na fakturze, czy są jakieś dane na temat auta typu jaki stan, ograniczenia rękojmi itp. Do tego trzeba pamiętać że auto mocno wyeksploatowane to nie znaczy że auto z wadą.

      1. Dziękuję za odpowiedz. Na fakturze nie na nic o stanie auta itp. Ja rozumiem że auto może być wyeksploatowane, Ale ten samochód już raz był naprawiany przez komis i nadal jest to samo. Wiemy już ze samochód by zalany do wysokości kół i stał kilka dni w wodzie. Pozdrawiam

      1. I tu się Pan myli… Nie każdego stać na nowe auto, a auto 11 letnie nie jest szrotem, chyba ze sprzedawcy ukrywają wady auta. I nie rozmawiamy tu o gwarancji a o rękojmi … I dzięki ” dobremu ” prawnikowi udało się nam zwrócić auto I odzyskać pieniądze za jak Pan twierdzi SZROTA.
        P.s auto za 24 tyś nie jest dla zwykłych ludzi tanim autem, ale rozumiem że dla niektórych to złom. Pozdrawiam serdecznie…

  20. ha.. u mnie ciekawie.. kupiłam auto w 2009 u dealera Honda jako 1,5 roczne auto bezwypadkowe z drobną szkodą (robiona klapa bagażnika bo ponoć spadło na nią radio czy antena CB).. teraz chciałam sprzedać samochód .. coś wzbudziło nasze podejrzenia i poprosiłam znajomych o sprawdzenie szkód.. od jakiegoś czasu jest taka możliwość.. i okazało się że ten bezwypadkowy cholernie drogi samochód.. był robiony.. robiony tył w 2008.. o tym nie poinformował nas sprzedawca u dealera.. no i właśnie zastanawiam się co można z tym zrobić po takim czasie.. bo nie przeczę..że za samochód zapłaciłam sporo.. a przy sprzedaży muszę obniżyć cenę właśnie z tego powodu.

  21. Witam, kupiłem samochód od tzw handlarzy autami. Przy oględzinach auta nie zauważyłem że ma uszkodzony silnik bądź elementy z nim powiązane (strasznie dymi na czarno gdy silnik jest zimny), gdyż silnik w momencie kupna był ciepły (auto było odpalone). Handlarz zarejestrował auto, zrobił niby przegląd techniczny, jednak po wizycie na stacji diagnostycznej okazało się że auto ma wiele części do wymiany i nie powinno byc dopuszczone do ruchu. Mogę wywnioskowac że wszystko zostało zrobione na lewo. Dodatkowo jeszcze umowa kupna sprzedaży była podpisana nie z tym handlarzem ale z sprzedającą osobą z Niemiec. Co w tym wypadku mogę zrobić? Auto zarejestrowane jest na mnie, ale nie nadaje się do jazdy! Handlarz umywa od tego ręce…

    1. w tym przypadku wchodząc na drogę sądową itp. to przy okazji możesz i sobie narobić problemów bo takie kupowanie niezarejestrowanego w Polsce auta nie jest za bardzo legalne poza tym musisz mieć mocne dowody a w takim przypadku to ciężki temat . dodam że to właśnie taka stara sztuczka handlarzy aut by auto rejestrować na kupującego z uwagi na mniejsze koszt oraz zamknięcie tematu problemów z gwarancji / rękojmią .

  22. Witam
    Kupiłam toyote aygo 01.01.2016 już po 2 dniach czyli w poniedziałek 03.11.2016 mechanik po oględzinach u mnie na posesji ocenił że auto bite w kilku miejscach drzwi prawe przednie oraz tylne lewe jak również nadkole tylne tam w wlewie paliwa widać szpachlę. Oprócz tego na fakturze sprzedający (autosalon) wpisał rok produkcji samochodu 2009 po sprawdzeniu nr vin okazało się że samochód został wyprodukowany w 2008 a nie jak w fakturze/umowie 2009.
    Zwróciłam się z prośbą o odstąpienie od umowy . Sprzedający wyśmiał mnie i zaczął straszyć prawnikami czy mam jakieś szanse z nim . Nadmienię że samochód jeszcze nie zarejestrowałam.

  23. Witam
    Kupiłam toyote aygo 01.11.2016 już po 2 dniach czyli w poniedziałek 03.11.2016 mechanik po oględzinach u mnie na posesji ocenił że auto bite w kilku miejscach drzwi prawe przednie oraz tylne lewe jak również nadkole tylne tam w wlewie paliwa widać szpachlę. Oprócz tego na fakturze sprzedający (autosalon) wpisał rok produkcji samochodu 2009 po sprawdzeniu nr vin okazało się że samochód został wyprodukowany w 2008 a nie jak w fakturze/umowie 2009.
    Zwróciłam się z prośbą o odstąpienie od umowy . Sprzedający wyśmiał mnie i zaczął straszyć prawnikami czy mam jakieś szanse z nim . Nadmienię że samochód jeszcze nie zarejestrowałam.

    1. tak masz spore szanse a że wygrasz w sądzie !
      tylko poszukaj dobrego prawnika – dzisiejsze prawo jest tak skonstruowane że dobry prawnik może nawet wydoić sprzedającego do wartości zakupionego auta na wady ukryte !

  24. Witam. W niedzielę sprzedaliśmy auto po niższej cenie niż rynkowa, ponieważ auto miało w kiepskim stanie blachę. Mąż mówił kupującym ze auto wygląda jak wygląda i dlatego sprzedajemy taniej. Gołym okiem widać na aucie, że z blachą jest problem. Ponadto kupujacy mowil ze nie ma potrzeby jechac na stacje diagnostyczna. Natomiast we wtorek kupujący do nas dzwoni i żąda od nas zwrotu gotówki i chce oddać auto ponieważ sprawdził blachę u fachowca jakąś aparaturą i okazuje się ze dach przecieka i podobno leje się do środka. Mąż jeździł tym autem dzień w dzień do pracy i nic się nie działo. A blacharz powiedział im ze nawet jeśli to zrobi to i tak się będzie lało. .. auto ma 13 lat. Już od kilu lat mieliśmy słupki pomalowane innym kolorem. Ponadto kupujący ma pretensje ze na dachu jest wybrzuszenie a on go nie zauważył w momencie kiedy auto oglądał. Czy będziemy musieli oddać pieniądze i przyjąć auto z powrotem?

  25. I co na to ludzie tu doradzający??? Coraz więcej kupujących naciągaczy, którzy straszą prokuraturą , sądami itp. Co zrobić z nimi?? Jak zabezpieczyć się przed naciągaczami??? To jest coraz poważniejszy problem, a przepisy o rękojmi powinny być inaczej zdefinowane przede wszystkim dotyczące aut kilku i kilkunasto letnich, rękojmia nie powinna wcale dotyczyć, bo w takim aucie zawsze znajdzie się wady mimo iż sprzedający mógł o nich nie wiedzieć! Cały czas bronie i sprzedawców i kupujących bo niestety ale oszustwa idą w dwie strony i to już coraz częściej uderza w uczciwych sprzedawców którzy sprzedają auto naciągaczom !!!

  26. Witam,

    sprzedałam auto używane, 10 letnie. Kilka rzeczy było naprawianych, co jest udokumentowane książką serwisowa. Kupujacy po kilku dniach zadzwonił i mówi ze jest problem z auem. Oddał auto na diagnostyke i okazalo sie ze do wymiany jest kilka rzeczy i koszt wyceniony na 1200 zl. Kupujacy nie chce zwracac auta ani wkraczac na droge sadowa, ale chcialby obnizenia kwoty auta. Zaproponowal abym partycypowala w kosztach naprawy w 50%. Dodam ze nie mialam pojecia o wadach auta. Nie bardzo wiem co w tej sytuacji zrobic. Nie chce wkraczac rowniez na droge sadowa, bo pewnie zwiazane sa z tym dodatkowe koszty i sprawa bedzie sie pewnie ciagnac. Jednak nie chcialabym sytuacje, ze za dwa, trzy tygodnie mechanicy kupujacego stwierda ze jest kolejna rzecz lub stwierdza ze to jednak nie bylo to. Jak mge sie zabezpieczyc ? Czy jest cos c moge zrobic?

  27. Nie popadajmy w skrajności , w każdym używanym aucie jest coś do zrobienia i to nie wina sprzedawcy tylko normalnego użytkowania. Trzeba rozróżnić wadę od zużycia. Jeżeli auto ma usterkę całkiem normalną w tym wieku to nie dać się naciągnąć. Proponuje nic nie oddawać. Pozdrawiam

  28. Temat jest dość skomplikowany bo niestety te prawo jest tak samo kulawe jak ten nasz cały kraj i oczywiście teoretycznie ma pomagać oszukanym przez nieuczciwych sprzedających ale dość często jest dokładnie odwrotnie , czyli kupujący – ktoś kto zna dobrze to prawo lub jakiś prawnik sobie dorabia itp. Sporo takich cfaniaków istnieją a to niemal całe mafie które zajmują się tym procederem i tak kupują auto sporej wartości np.50 tys zł po czym zaczyna się tak zwane gnębienie sprzedającego , kupują fikcyjne faktury na naprawy do tego mają swoich prawników itp. co nie rzadko wyłudzają w imieniu prawa 1/2 a niekiedy niemal całą wartość samochodu a po takim procesie sprzedają dalej takie auto i tak to się kręci .

    1. Dokładnie też trafiłem emerytowanego prawnika który niestety ale naciągnął mnie na sporo kasy. mianowicie wykorzystał moją naiwność przez co nie wpisałem na umowie o uszkodzeniu auta a potem powiedział że nic o uszkodzeniu nie wiedział. Myślę że takich oszustów jest bardzo dużo , mojego wuja też tak wykiwali na sporo kasy, człowiek nie znający prawa i umów lub zrobienie błędu w opisie auta w ogłoszeniu może sporo kosztować. Uważajcie , masakra!!

  29. Witam. 28 listopada kupilam samochod. Autko stare bo z 1998 roku wiec ciezko wymagac zeby bylo w super stanie ale…. Pytalam Pana sprzedajacego czy podwozie auto ma w dobrym stanie a Pan zapewnil mnie ze tak ze nie ma dziur i jest zakonserwowane. Po przyjezdzie do domu i obejrzeniu przez mechanika staierdzil on ze konserwacja jest ale po to by ulryc wade. Auto w miejscu mocowania tylnej belki ma potezna dziure i bylo zamaskowame papierem i kitem i do tego zamalowane aby nie bylo widac. Tym samym auto nie nadaje sie do jazdy poniewaz jest to wada zagrazajaca zyciu. Co robic?

    1. Nic , korozja w starym aucie jest normalną rzeczą , jeżeli jest to opel lub ford to i tak długo wytrzymał że ma tylko jedną dziurę a nie więcej.

  30. Witam pod koniec wrzesnia zakupilam samochód 12-letni. Pan z komisu zalatwil przeglad i twierdzil, ze jedyna rzecz, którą trzeba sprawdzić są hamulce. Zapewnial nas również, ze samochod jest krotko po wymianie oleju. Mimo to wymienilismy go. I zaczęły się problemy. Zapaliła jest kontrolka silnika. Komputer wskazal bledy, w tym katalizator. Mechanik je usunął, jednak zaczelismy obserwowac szybki ubytek oleju. Mechanik rozebral dzis silnik i okazuje sie, ze ktos przy nim cos majstrowal. Generalnie do remontu. Wyglada na to, ze zostal dolany uszczelniacz żeby zatuszowac spalanie oleju przez silnik. W sumie mamy auto dwa miesiące i caly czas cos jestnie tak. Dodam, ze przebieg ma niski. Chyba, ze przy tym też było majstrowane. Czy mozemy domagać sie zwrotu chocby części kosztow naprawy od Sprzedającego?

  31. Dzień dobry,
    10 grudnia kupiłam samochód, w bardzo dobrym stanie wizualnym i technicznym, przebieg 180tys. km. Samochód sprowadzany, czyściutki, z 2009roku.
    Przy okazji rejestrowania i ubezpieczania auta wbiłam numer VIN na stronie sprawdzającej historię pojazdu. Okazało się że samochód przyjechał z Danii, w marcu 2015r. na przeglądzie technicznym miał przebieg 220tys. km!
    Samochód został wymeldowany w Danii pod koniec sierpnia br, u nas zameldowano go końcem października. Boję sie teraz że pomiędzy tymi rejestracjami był „szpachlowany i robiony” a to że samochód jest bezwypadkowy i w idealnym stanie to zwykła ściema.
    Poza tym, jest kilka rzeczy które mnie zastanawiają i jadę z nim do rzeczoznawcy.
    Jeśli okaże się, że samochód nie tyle jest kręcony co tez powypadkowy a na fakturze sprzedawca umieścił zapis:

    „Kupujący oświadcza, iż w związku z zawarta umową zrzeka się mozliwości dochodzenia przeciw Sprzedajacemu jakichkolwiek roszczeń z tytułu rękojmi za wady fizyczne i prawne przedmiotu sprzedaży.”

    Mam jakiekolwiek prawo do żadania oddania przynajmniej części kwoty zakupu?

    1. Zależy czy sprzedający auto sprzedał prywatnie czy jako firma i wystawił fakturę??? Co do licznika można żądać jeżeli udowodni się iż to sprzedawca go cofnął a nie ktoś wcześniej, po za tym czy na umowie lub w ogłoszeniu jest napisane auto bezwypadkowe??? Proszę pamiętać że rysy, obicia , stłuczki itp. to nie wypadek i auto mimo że malowane i szpachlowane może być bezwypadkowe . Pozdrawiam

  32. witam mam problem z kupujacym auto UZYWANE sprzedalem prawie 20 letnie z uszkodzeniem pokolizyjnym za polowe ceny rynkowej wyszystko ladnie pieknie az nie zadzwonil do mnie kupujacy ze auto zaczelo mu sie grzac i chce abym mu zwrocil kase za auto
    ale czy ma do tego prawo , dodam ze jak auto uzytkowalem takiego problemu nie bylo i czasem dziennie robilem po 500 km .

    i jezeli bedzie sie domagal zwrotu gotowki raczej skonczy sie na sadzie bo dlaczego mam odebrac auto ktore tak naprawde on uszkodzil. twierdzi ze prawdopodobnie poszla mu uszczelka pod glowica.

  33. Witam
    Jakieś 3 miesiace temu kupiłam autko fakt faktem prawie 19 letnie ale pośrednik – syn właścicielki bardzo mi je polecał. Po 3 miesiacach pojechałam na stacje diagnostyczna bo cos mi zaczeło w kole stukać, co sie okazało samochód i jego podwozie jest w stanie dramatycznym – jedna wielka rdza.. brak progow, zardzewiałe przewody hamulcowe i inne elementy. Dodam jeszcze, że samochód miał zrobiony przegląd 3 dni przed sprzedażą, wiec to niemozliwe ze mogl on go przejsc pozytywnie. Chce odstapic od umowy, co mam w takim razie zrobic?

  34. Witam kupilem samochód marki Renault Scenic 2 2005r 2.0 16v po trzech miesiącach nagle jadac max 40km/h samochód staje zadzwonilem po lawete scholowali auto na warsztat po sprawdzeniu krok po kroku co się stało najpierw ogladali rozrzad był na swoim miejscu pozniej sprawdzili czujnik położenia wału jest dobry kolejnym krokiem było sprawdzenie kompresji i szok brak kompresji na 2gim cylindrze i nie mozna było na czwartym odkręcić świecy po rozebraniu głowicy szok urwany zawór i dziura w tłoku.Pytanie mogę żądać od sprzedajacego chodz czesci bądź całości pokrycia kosztów naprawy?Bardzo prosze o jaka kolwiek odpowiedź

  35. Witam tydzień temu kupiłam Toyotę Corollę- sprzedawca grał takiego laika on tego samochodu nie zna nie wie co jest co mamy sprawdzić..Komputer nie pokazał błędów lecz po tygodniu stanęłam autem gdyż pojawił się dym z wydechu..Mechanik sprawdził olej dostał się do Turbiny..Po dokładnym sprawdzeniu okazało się , że pierścienie są walnięte.Koszt naprawy ogromny..Jak Pan sądzi jest szansa na odzyskanie kasy ?

  36. Witam, 23 grudnia zakupiliśmy samochód opel corsa. Sprzedawca zapewniał, że samochód jest w pełni sprawny, ze świeżo zainstalowaną instalacją gazową nie wymagający nakładów. Po tygodniu eksploatacji okazało się, że samochód wymaga wymiany uszczelki pod głowicą, ponieważ silnik był przegrzany. Usterkę usunęliśmy po części koszty pokryła firma ubezpieczeniowa, bo do zakupu auta otrzymaliśmy 3-miesięczną gwarancję na silnik i skrzynię biegów. Tydzień po odebraniu samochodu autko padło całkowicie, tym razem diagnoza – silnik do wymiany. Koszt jest ogromny, firma gwarancyjna nie chce pokryć kosztów, bo w umowie jest podana maksymalna jednorazowa kwota wypłaty, która nie pokrywa nawet połowy kosztów. Samochód nadal stoi w warsztacie, bo nie wiemy co robić w takim wypadku. Koszt jest bardzo duży… Silnik ewidentnie od początku nadawał sie do wymiany o czym sprzedający zapomniał wspomnieć. Czy mamy szansę odzyskać jakieś pieniądze? Dodatkowo okazało się, że w momencie zakupu i podpisywania rachunku nie było na nim żadnej wzmianki a dopiero w domu zauważyliśmy, ze w rubryce, w której podpisywaliśmy rachunek ktoś dopisał drobnym drukiem, że kupujący oświadcza, że zapoznał się ze stanem technicznym samochodu, o którym poinformował go sprzedający. Dopisek musiał być dokonany później, ponieważ w momencie podpisywania na pewno go nie było. Trochę było zamieszania w momencie rozliczania się i przypuszczam, że wtedy właśnie ktoś dopisał tą treść. Czy w takim wypadku nie mamy szans dochodzić swoich roszczeń, czy taki dopisek ma jakiś wpływ na ewentualne roszczenia z tytułu rękojmi? Jak powinniśmy postąpić? Bardzo proszę o pomoc w sprawie. Z góry dziękuję

  37. Nic nie piszecie o wadach prawnych. Kupiłem samochód i jak chciałem go zarejestrować, w okienku w urzędzie powiedziano mi, że samochód jest przedmiotem zastawu skarbowego. Wstrzymałem się z rejestracją. Tymczasem w umowie mam jasno zawarte, że sprzedający oświadcza, że samochód nie ma wad prawnych. Czy taki zastaw skarbowy – jako wada prawna – jest podstawą do odstąpienia odstąpienia od umowy?

  38. W styczniu br. kupiłam samochód. Po miesiącu i wizycie u mechanika (zapaliła się kontrolka oleju) okazało się że silnik ma za słabe ciśnienie i jest on od zupełnie innego samochodu bo części oryginalne nie pasowały. W tym tygodniu samochód przestał działać z powodu uszczelki pod głowicą i wymieszania płynów. Od czasu zakupu wymieniłam termostat, ponieważ samochód się nie dogrzewał. Mam szansę na wygraną walkę ze sprzedawcą handlarzem który do sprzedaży samochodu wystawił fakturę?

  39. sprzedalem samochod minelo 3 tygodnie i kupujacy zadzwonil do mnie ze rozwalila mu sie turbina ja jezdzilem bylo wszystko ok, zada zwrotu za naprawe

  40. Witam mam problem miesac temu sprzedalem auto bylo sprawne zaraz po przegladzie technicznym nic nie smierdzialo nie stukalo i uszczelka byla cala ,a dzis pan do mnie dzwoni i mowi ze zawieszenie jest wybite uszczelka pod glowica do wymiany ze smierdzi mu paliwem w srodku nie wiem co robic z ta sytuacja prosze o jakas rade

  41. Witam,22.04.17 kupiłem używany motocykl ,dużo nim nie pojeździłem ze względu na pogodę.Dziś rano, przy ruszaniu,pękł pas napędowy,czy jest możliwość na jakąś naprawę na koszt sprzedawcy?Motor kupiony w komisie.

  42. Nawet jeśliasz wpis w umowie że stan pojazdu jest Ci znany to i tak na deodze cywilno-prawnej masz prawo ubiegać się o zwrot części pieniędzy na pokrycie kosztów naprawy albo o odstąpienie od umowy. Ja tez tak miałam. Z komisu umowy są już traktowane inaczej. Jeśli jest podejrzenie o dużej wadzie o której nie zostaliśmy powiadomieni można to zgłosić też na policję. Tu ktoś pisze straszeniu kupującego nie moi dzrodzy. Po wykryciu wad które nie powstały w wyniku waszego użytkowania powinniście wystosować oficjalne pismo do sprzedającego informujące go o wadach i czego żądacie. Jeśli ktoś nie wie jak za to się zabrać najlepiej udać się do radcy ja zapłaciłam 150 zł za poradę oraz za wysłanie takiego listu przez kancelarię. Oczywiście pamiętajcie o każdej fakturze nawet od radcy prawnego bo wrazie sprawy sądowej sprzedający wam to zwróci. Powodzwnia.

    1. Tak jak Pani napisała, postanowienie umowne o zapoznaniu się ze stanem technicznym bez wskazania konkretnych aspektów tego stanu technicznego, nic nie znaczy.

      1. Kupilam audi a4b8 2010rok i na drugi dzien od zkupu zaswiecila sie kontolka check i swieci caly czas wsxyscy rece rozkladaja inie wiem co robic bo caly czas klade w niego pieniadze inic a i autokulilam 2miesiace temu

  43. Tyle narzekań na wady pojazdów po kilku miesiącach używania a nikt nie pisze z jakim przebiegiem te „nowe” nabytki zakupione.
    Nawet w nowym aucie tak jest, że potrafią się pierdoły jak i poważne rzeczy psuć. I na to mamy gwarancję bo nowe. W kilkunastoletnim pojeździe nie ma się co dziwić, że co rusz może jakiś element szwankować. Auto to zlepek kilkudziesięciu poważniejszych podzespołów a te składają się z wielu mniejszych części. Taka rękojmia bardziej tyczy się ukrytych wad prawnych i tu nie ma gadania. Jakieś cuda z karoserią typu spawanie z kilku też nie podlegają dyskusji jeśli kupujący nie oświadczył, że o nich wie. Ale wymaganie i naciąganie sprzedającego na naprawy to jakieś nieporozumienie. Zwłaszcza jak nowy nabywca pofolgował sobie ze starym autem i je zwyczajnie dobił swoją rajdową jazdą. Nawet nowe można szybko zarżnąć! A co dopiero 15 latka.
    Takie prawo jawnie krzywdzi zwykłego sprzedawcę wiekowego pojazdu w którym każdego kolejnego dnia ma prawo coś się popsuć i nie powinno to dziwić.
    Kupując takie muzealne eksponaty sami prosimy się o kłopoty. A im wyższej klasy auto to i ewentualne naprawy nowymi częściami mogą kilkukrotnie przekraczać wartość pojazdu.
    Co najwyżej sprzedający powinien partycypować w pewnej części w naprawach używanymi częściami z demontowanych pojazdów z podobnych roczników i przebiegów. Jeśli nowy nabywa chce naprawy nowymi, różnicę pokrywa z własnej kieszeni. Jest takie coś jak amortyzacja. Polecam lekturę o odszkodowaniach z ubezpieczalni z OC i AC i tak ulubionych szkodach całkowitych.
    Po prostu przed sprzedażą polecam sporządzanie dokładnej dokumentacji auta, zdjęcia, filmy z jazdy, odpalanie zimnego silnika-dobry jest pirometr jak i ciepłego. Zapis i wydruk z testu hamulcy i zawieszenia.

  44. Witam,

    Kupiłem nowe auto w salonie. Po półtora roku bezproblemowego użytkowania po 30 tyś. km spaliło się sprzęgło na prostej drodze. Bezspornie jest to zbyt krótki okres żywotności sprzęgła.
    Jednak serwis odmówił mi naprawy gwarancyjnej żądając pełnej odpłatności za wymianę sprzęgła, które jest częścią eksploatacyjną.
    Ja uważam, że awarię spowodował nieprawidłowo działający wysprzęglik, czego efektem było spalenie sprzęgła.

    Chciałem zapytać, jakie mam możliwości odnośnie naprawy z tytułu gwarancji w takiej sytuacji?
    Czy mogę skorzystać z rękojmii? Jeszcze nie minęły 2 lata od zakupu.

  45. Kupilam audi a4b8 2010rok i na drugi dzien od zkupu zaswiecila sie kontolka check i swieci caly czas wsxyscy rece rozkladaja inie wiem co robic bo caly czas klade w niego pieniadze inic a i autokulilam 2miesiace temu

  46. Witam
    Sprzedałam niedawno samochód, starą Skodę 1.2 za 6000, trzech chłopów oglądało ją parę godzin i w końcu kupili. Po ponad miesiącu od sprzedaży dzwoni do mnie właściciel, że jest padnięta uszczelka pod głowicą i chce zwrotu połowy pieniędzy albo idzie do sądu. Ma on szansę w sądzie coś ugrać?

  47. Dobrze wyjaśnione ja z tego tytułu uzyskałem naprawę telefonu S8+ bo miałem problem z różowym ekranem innego sposobu nie było tylko reklamacja rękojmi pomogła.

  48. Takie oszustwa samochodowe u nas to plaga. Pełno jest typowych mirków handlarzy którzy tylko patrzą jak wykiwać kupującego. Autor wpisu ma rację, trzeba się zabezpieczać bo to co się aktualnie dzieje na rynku wtórnym przyprawia o ból głowy.

  49. Wypadałoby jeszcze wspomnieć, że jeśli kupujący chce skorzystać z rękojmi to musi udowodnić, że wada istniała w momencie zakupu auta, a to w wielu przypadkach jest utrudnione o ile nie niemożliwe.

  50. witam 2014 kupiłam auto opis samochodu super lecz nie zgodny z kupnem dopiero po sprzedaży zorientowaliśmy się że paru rzeczy brakuje w tym samochodzie nie dawno się dowiedzieliśmy że istnieje coś takiego jak RĘKOJMA wcześniej nie miałam pojęcia o tym czy mogę jeszcze podlegać rękojm i gdzie się zwrócić z tym problemem

  51. Witam, mam problem, kupiłem auto z 2005 roku i po jakimś czasie czyli przy rejestracji okazało się że auto jest zadłużone u komornika, czy sprzedający mógł w ogóle sprzedać mi ten samochód ? teraz wypiera sie od zwrotu pieniędzy i nie wiem czy kierować sprawe do sądu czy powinienem wykupic komornika, oczywiście z moją stratą pieniężną i to dość dużą

  52. Wszystkimi kosztami związanymi z komornikiem itd powinien zostać obarczony sprzedający, to on jest dłużnikiem. I niech się wypiera ile chce, sprawa do sądu, on płaci a auto zostaje w twoich rękach. Nie daj się wykiwać ;)

  53. Mi się jeszcze nie zdarzyło korzystać z rękojmi, ale fajnie, że coś takiego jest. W razie problematycznego towaru można łatwo odzyskać swoje pieniądze.

  54. Witam,
    mógłby ktoś poradzić jak dalej dyskutować z kupującym.
    2 tyg temu sprzedałem auto o przebiegu blisko 280 tys km, rok prod 2007, po cenie niższej o ok 4 tys od tego samego rocznika z przebiegiem 150-170 tys.
    Kupujący został poinformowany o potrzebie naprawy (wymiana klocków i tarcz).
    Oraz, że może liczyć się z potrzebą napraw eksploatacyjnych przy tym przebiegu. Po zakupie pokonał trasę blisko 200km do swojego domu.
    Po tygodniu otrzymałem wiadomość, że jednak więcej napraw musi zostać poczynionych: łączniki zawieszenia, sprzęgło, regeneracja katalizatora (wtf?), pierścienie tłokowe do wymiany. I do tego prośba o zastanowienie się nad zwrotem kosztów za naprawy które kupujący względem wyżej wymienionych podzespołów auta już zdążył wykonać.

    Co sądzicie o takiej sytuacji? Ma kupujący prawo domagać się rękojmi, czy też zwrotu kosztów za naprawy? Wszystkie mankamenty o których poinformował są czysto eksploatacyjne.

    Pozdrawiam.

  55. Jeżeli został poinformowany o stanie, i jest o tym odpowiednia notka w umowie to możesz spać spokojnie. Bo zgodził się na takie warunki. No chyba że nie to się trochę komplikuje, ale wydaje mi się że części eksploatacyjne nie zaliczają się do rzeczy za które trzeba zwracać.

  56. Witam kupilem wczoraj auto .wszystko bylo ok dojechalem do domu. Rano pojechalem do miasta zatankowalem wrocilem. Auto postalo pare godzin. A tu lipa silnik kreci , ale nie zapala. Zadzwonilem do sprzedawcy kazal przprowadzic auto i jego mechanik zerknie. Powiedzialem ze chce pieniadze z powrotem a jak naprawi to sie dogadamy na nowo. Nie zgodzil sie stwierdzil ze auto bylo sprawne i nie wie co z nim zrobilem przez ten dzień. Co robic jak usunie usterke to okej ale jsk nic nie zrobi??? Juz mi sie odechcialo tego samochodu:( a 10000 to nie male pieniadze

  57. Wszystko zależy od tego co jest w umowie. Tego nie da się przeskoczyć bo nieuczciwy sprzedawca może nieźle nakombinować żeby uchylić się kruczkami od odpowiedzialności. Teraz oszust to całkiem sprytny człowiek ;)

  58. Wg mnie ostatnio zjawisko nie uczciwych sprzedawców zaczyna zanikać. Coraz więcej osób się boi, albo to młodzi ludzie inaczej patrzący na świat niż typowy janusz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.