W przeważającej większości przypadków sprzedawcy mają wiedzę o wadach sprzedawanych pojazdów i liczą się z możliwością powstania sporu z kupującym. Próby polubownego rozwiązania sprawy często zależą od uświadomienia sprzedawcy co do poziomu determinacji kupującego.

Bezspornie skorzystanie z pomocy prawnej będzie zasadne w przypadku sporu z podmiotem zawodowo sprzedającym lub sprowadzającym pojazdy. Szereg komisów samochodowych wlicza w koszt swojej działalności prawdopodobieństwo sporu sądowego. Niemniej jednak proporcja osób korzystających z pomocy prawnej w stosunku do reszty kupujących działających na własną rękę jest niewielka, przez co szereg spraw jest przeciąganych, co prowadzi do przedawnienia roszczeń lub uchybienia innym terminom np. na zawiadomienie o wadzie pojazdu.

Założeniem większości nieuczciwych komisów jest programowe odmawianie jakimkolwiek roszczeniom kupujących, ponieważ większość z kupujących rezygnuje z drogi sądowej. W efekcie koszt postępowań sądowych kompensuje się dla nieuczciwych komisów z kwotami zarobionymi na sprzedaży pojazdów z wadami, których nabywcy zrezygnowali z podnoszenia roszczeń.

Skorzystanie z pomocy prawnej i pośrednictwa autoprawo.pl może zmaksymalizować szansę na zakończenie sporu na etapie przedsądowym lub przyspieszy rozstrzygnięcie sporu na etapie sądowym.

W przypadku sprzedawców, którzy nie trudnią się zawodowo sprzedażą lub sprowadzaniem pojazdów, skorzystanie z pośrednictwa prawnego może prowadzić do szybkiego zakończenia sprawy. Sprzedawcy będący osoby fizycznymi nieprowadzącymi działalności gospodarczej, zazwyczaj nigdy nie mieli styczności z sądem, w związku z czym groźba postępowania sądowego, związana z pismem otrzymanym od podmiotu świadczącego pomoc prawną, może skutecznie skłonić do ugodowego rozstrzygnięcia sprawy na etapie przedsądowym.

W przypadku chęci skorzystania z pomocy prawnej autoprawo.pl zapoznaj się z naszą ofertą obejmującą m.in. bezpłatną, wstępną analizę sprawy.

9 thoughts on “Kiedy skorzystać z pomocy prawnej?

  1. Witam kupiłem auto od osoby prywatnej które spala 1 L oleju na 100km sprzedawca w ogłoszeniu napisał ze auto było serwisowane w umowie było napisane ze kupujący nie będzie prowadził roszczeń co do auta jednak nie było wyszczególnione iż posiada wadę dotycząca spalania oleju w takich ilosciach czy jest szansą na odstąpienia od umowy?

    1. Będę zobowiązany za wypełnienie szczegółowego formularza dotyczącego wad fizycznych pojazdu. Jest dostępny pod adresem http://www.autoprawo.pl/formularz

      W przypadku tego typu wady na pewno warto będzie zebrać dowody na okoliczność odmiennych zapewnień sprzedawcy np. nagranie z nim rozmowy, w której poruszy Pan tę kwestię.

  2. Witam kupiłem auto od osoby prywatnej i okazało się że silnik jest do kapitalnego remontu i że progi pod plastiki praktycznie nie istnieją tak jak tylna cześć podwozia sprytnie zamaskowane. W umowie nie było żadnej klauzuli

  3. Nie należy korzystać z żadnej pomocy prawnej ani szukać sprawiedliwości w sądzie .Przekonałam się wraz z mężem po 2 latach walki w sądzie gospodarczym.Kupiliśmy 2 lata temu auto na firmę i zaczęła się przeprawa ze sprzedającym.Po 2 tygodniach od kupna auta nastąpiła pierwsza awaria, za 2-3 tygodnie kolejna. Przy 3 awarii mąż pojechał gdzie indziej i okazało się ,że licznik jest cofnięty 200 tyś.Pisaliśmy do komisu ,że chcemy oddać auto i zwrot pieniędzy , ale nie wyszło i spotkaliśmy się w sądzie.Przed kupnem auta pan z komisu bardzo miły. Z pośród około 20-30 aut dostawczych wybraliśmy jedno, po uruchomieniu uległo awarii , ale pan z komisu powiedział że naprawi bo to niewielka usterka.Umówiliśmy się ,że za tydzień odbierzemy auto , które będzie miało zrobiony przegląd techniczny(dzięki temu dostaliśmy książkę serwisową z roczną gwarancją-za robociznę nie płaciliśmy tylko za niby nowe części), fakturę vat( oczywiście marża)z związku z tym auto było droższe 23% ,fakturę za wymianę płynów eksploatacyjnych , klocków hamulcowych , filtrów, opony letnie, ponieważ zakup był pod koniec zimy .W komisie auto za szybą miało tabliczkę z takimi danymi jak :rok produkcji,cenę(oczywiście z vat a nie vat marża) i przebieg 148 tyś. km, który potem okazał się o 200 tyś większym( to jest udokumentowane ale auto od tego czasu jeżdziło jeszcze około pół roku).Oczywiście na fakturze jest sprytnie napisane ”FAKTURA VAT” a na dole drobnymi literkami ”faktura vat marża”.W dalszym czasie (jak sprawa trafiła do sądu )dowiedzieliśmy się, że mąż podpisał ANEKS DO FAKTURY(oczywiście na fakturze nie ma wzmianki, że jest jakiś aneks( w aneksie jest napisane ,że na wszystko się zgadzam tzn. może być cofnięty licznik a auto ma wyjechać za bramę i niech się martwi kupujący).Sprawa trafiła do sądu w lipcu 2015r(zakup auta koniec lutego 2015 r. , informacja o cofniętym liczniku połowa maja 2015 r.).Pierwsza rozprawa 2016 r.,potem były jeszcze ze 2.Rok 2017 kolejne rozprawy ,na których nie pojawia się druga strona, w końcu w czerwcu 2017 r. pojawia się druga strona ze świadkami(jednego ze świadków pierwszy raz widzimy w sądzie), przedstawiciel komisu nie ma dokumentów, jego tożsamość potwierdza sędzia i mąż,tożsamość świadka, którego pierwszy raz widzieliśmy potwierdza pan z komisu i drugi świadek.Był powołany biegły sądowy , który potwierdził cofnięty licznik a co za tym idzie większe zużycie części,stwierdził , że auto nie powinno być dopuszczone do ruchu.Pan z komisu przedstawił fakturę zakupu auta na początku lutego 2015 r. z przebiegiem 150 tyś. a my z przebiegiem 148 tyś..Auto było kupione luty 2015 a przetłumaczone w Polsce w lipcu 2014 r.Sędzia oddalając nasze roszczenia powołał się na ”ANEKS DO FAKTURY”, TRWAŁO to 2 LATA. .Jeżeli to był kluczowy dokument to po co było rozpoczynać proces , wystarczyło po złożeniu pozwu napisać NIE MA PODSTAW DO WSZCZYNANIA POSTĘPOWANIA-ODDALONE,ODRZUCONE.(Trzeba na sprzedającego patrzeć nie przez różowe okulary tylko jak…).Dołączyliśmy opinie innych oszukanych w podobny sposób klientów i co i nic.Opis działania KOMISU MAR&WIS ŁASK.

  4. Dlatego trzeba mieć jakiegoś zaufanego adwokata albo radce który zawsze pomoże w kwestiach kupna auta z wadami. Nie ma co samemu podejmować walki bo handlarze są bardzo dobrze przygotowani na takie ewentualności.

  5. Mieliśmy adwokata i co z tego, jak sędzia nawet w postanowieniu pisał rzeczy , które nie miały miejsca lub mijał się z prawdą.. Sędzia napisał że sprzedający nie wiedział że jest cofnięty licznik a sprzedający podczas rozprawy powiedział że to było widać po zużyciu kierownicy że auto ma większy przebieg niż napisał w ofercie , tylko nie dodał że wcześniej kierownica była ”malowana” i dopiero podczas użytkowania przez męża zeszła farba.Może się czepiam ale jest napisane ,że sprzedający zeznawał w kwietniu a to nie prawda bo w czerwcu , przez 1,5 roku nie pojawiał się w sądzie a my jeździliśmy po około 160 km w jedną stronę żeby się dowiedzieć że sprawa się nie odbędzie bo nie pojawił się sprzedający który miał zeznawać. Nie miało znaczenia że podpis jest na samym dole kartki a nie w miejscu gdzie jet napisane podpis klienta, gdzie widać że kartka z aneksem była podłożona tak żeby się nie wysunęła.Nieuczciwy sprzedawca okazał się lepszy w swych działaniach , sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości i komis może dalej wprowadzać w błąd swoich klientów.

  6. Warto walczyć z nieuczciwymi handlarzami bo ich główny zarobek jest z takich przekrętów i naszej naiwności kupują bubel dają go w ramkę świetny tekst marketingowy i w świat za 2x tyle. Nie mówie że wszyscy ale ci nieuczciwi tak robią.

  7. W majubtego roku kupiłam bmw za 9 tyś auto było sprowadzane z niemiec. Mialo byc od osoby prywatnej jednak przy zakupie okazalo sie ze będzie na fakturę która wystawi szwagier owego sprzedającego który posiada komis. Zapewniał że samochód jest sprawny. Przy rejestrowania okazało się ze brakuje umowy którą dotyczy zakupy w Niemczech. Gdy taka po 3 tyg otrzymaliśmy okazało się ze auto było z uszkodzonym silnikiem. Sprzedawca dalej zapewniał że to tylko po to żeby było taniej tak napisali i ze napewno jest ok. Po 2 miesiącach silnik nawalil wto km od miejsca zamieszkania. Za lawete zapłaciłem 1300 zl kupiłam drugi silnik za 2400 żeby zrobić przekładów. Po wyjęciu Starego okazało się ze było w nim coś robione. Czy to wada ukryta? Co mam zrobić w takiej sytuacji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.