Dlaczego nie warto od razu wysyłać pisma z roszczeniem?

Wiele osób, które decydują się na samodzielne dochodzenie roszczeń przeciwko sprzedawcy staje przed dylematem informacji, które należy zawrzeć w pierwszym piśmie do sprzedawcy. Niejednokrotnie takie pismo, ze względu na nieskonsultowaną z prawnikiem treść, może być przyczyną późniejszych kłopotów przy dochodzeniu roszczeń. Jeśli stanąłeś przed problemem zawiadomienia sprzedawcy o wadzie i chcesz to zrobić samodzielnie, poniższa lektura jest dla Ciebie :-)

Roszczenie, a zawiadomienie

W pierwszej kolejności należy rozdzielić samo sformułowanie roszczenia od zawiadomienia o wadzie. Nie ma żadnego powodu, dla którego pismo, w którym opisujemy wadę, musiałoby zawierać np. oświadczenie o odstąpieniu od umowy, żądanie obniżenia ceny, czy wezwanie do zapłaty.

Istotny jest sam fakt zawiadomienia sprzedawcy o wadzie. Sformułowanie roszczenia jest kwestią zupełnie odrębną i wielokrotnie nie ma najmniejszego sensu na samym początku sprawy. Bezspornie bowiem w toku sprawy, negocjując ze sprzedawcę i badając stan pojazdu, może okazać się, że odstąpienie od umowy nie miało sensu i wolelibyśmy wystąpić z powództwem o żądanie obniżenia ceny.

Sformułowanie roszczenia od razu może w niektórych przypadkach mieć sens. Przykładowo przy dochodzeniu roszczeń od przedsiębiorcy w przypadku sformułowania roszczenia w postaci np. żądania obniżenia ceny, jeśli przedsiębiorca nie ustosunkował się do niego w terminie 14 dni od daty otrzymania naszego oświadczenia, oznacza to, że uznał je za uzasadnione. W takim przypadku dochodzenie naszego roszczenia będzie dużo prostsze.

Ostateczny charakter roszczenia

Na potrzeby niniejszego artykułu, nie wdając się w dywagacje prawne, powinniśmy przyjąć, że formułowanie roszczenia na samym początku sprawy jest niekorzystne, ponieważ w wielu przypadkach ma ono charakter ostateczny. Jeśli więc wyślemy oświadczenie o odstąpieniu od umowy, to – przy założeniu, że było ono zasadne – przestajemy być właścicielem pojazdu i stajemy się tylko jego posiadaczem, który nie ma już możliwości zmiany swojego oświadczenia na inne. W związku z powyższym określenie roszczenia powinno mieć miejsce jak najpóźniej, kiedy już nie mamy co do niego najmniejszych wątpliwości.

Czy forma pisemna jest niezbędna?

Jeśli umowa sprzedaży, na podstawie której kupiliśmy pojazd, nie przewiduje wymogów co do formy pisemnej w zakresie podnoszenia ewentualnych roszczeń, to zarówno zawiadomienie jak i samo roszczenie nie musi być koniecznie sformułowane na piśmie. Jeśli więc zawiadomiliśmy sprzedawcę o wadzie telefonicznie, to jak najbardziej spełnia to wymogi nałożone przez przepisy dotyczące rękojmi. W przypadku zawiadomienia o wadzie lub też sformułowania roszczenia w formie innej niż pisemna, należy jednak pamiętać o tym, że będziemy musieli udowodnić fakt złożenia oświadczenia o określonej treści. Bezpieczniej więc, jest przesyłać pisma w formie listów poleconych lub w formie wiadomości sms.

2 thoughts on “Dlaczego nie warto od razu wysyłać pisma z roszczeniem?

  1. Witam,

    w tym artykule: http://autoprawo.pl/terminy-na-dochodzenie-roszczen-z-tytulu-wad-pojazdu/
    wspomniał Pan o zmianie art. 563 kc, który znosi obowiązek zawiadomienia o wadzie w przypadku sprzedaży niekonsumenckiej.
    W związku z tym mam pytanie: czy Pana zdaniem warto mimo braku obowiązku nadal wysłać zawiadomienie o wadzie? /np. dla późniejszych celów dowodowych/
    oraz drugie pytanie: chciałabym skonstruować pismo z roszczeniem o obnizenie ceny – czy są portale/kalkulatory które pomogą mi określić spadek ceny? żeby nie wystąpić ze zbyt wysokim roszczeniem? auto jest już naprawione – czy obniżenie policzyć odejmując koszty naprawy?

    1. Zawiadomienie o wadzie powinno być wysłane jak najszybciej, właśnie dla celów dowodowych. Kwotę żądania obniżenia ceny powinien obliczyć rzeczoznawca. Nie zawsze jest ona tożsama z kosztem naprawy, ale zazwyczaj zbliżona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.